piątek, 20 stycznia 2017

Musli z ekspandowanej komosy z liofilizowanymi owocami - musli4u

Na wstępie bardzo przepraszamy za naszą słabą obecność na Waszych blogach i oczywiście tutaj. Jeszcze przyszły tydzień, sesje pokonamy i wrócimy z nową energią (mamy nadzieję). Nadrobimy zaległości! 😖

Wracając do postu, lubicie quinoe/komosę ryżową? W jakich połączeniach najczęściej ją spożywacie?My quinoe uwielbiamy do wszelkich sałatek a ekspandowaną komosę kochamy jeszcze bardziej w deserach. Dziś przedstawiamy Wam gotową kompozycję śniadaniowo-deserową od firmy Musli4u, która specjalizuje się w produkcji tego typu mieszanek. Zachęcamy sprawdzić ich ofertę, ponieważ jest naprawę pokaźna a także sami możemy skomponować swoją własną indywidualną mieszankę ;)

Quinoa
bez certyfikatów






Nazwa: Quinoa dla aktywnych
Firma: Musli4u
Skład: quinoa ekspandowana BIO 67%, owoce liofilizowane 33% (jabłko, truskawki, wiśnie, kiwi).
Masa netto: 200g
Wartości odżywcze: 100g/400 kcal, tłuszcz – 7,8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 3,5g, węglowodany – 69,3g w tym cukry – 3,8g, białko – 10,5g, sól – 0,03g
Informacje dodatkowe: Produkt może zawierać alergeny; gluten, orzeszki ziemne i inne orzechy, sezam, soję.
Sklep: musli4u.pl
Cena: 26,50 zł

Nasza opinia
Wygląd: Super opakowanie w formie tuby świetnie sprawdza się później jako pudełko do suchego makaronu czy ryżu :P Poręczne otwarcie zapewniające świeżość produktu jest kolejnym plusem. W środku znajdziemy ekspandowane ziarno z dużą ilością owoców co już jest trzecim mega plusem, ponieważ widać, że firma nie szczędzi na dodatkach.

Smak: Ekspandowana komosa jest chrupka i zarazem miękka w środku, świeża i nie zwietrzała (według nas ma charakterystyczny smak sezamu). Tak jak już pisałyśmy znajdziemy tu dość sporą ilość owoców lio jak jabłko, truskawki, wiśnie i kiwi, które są również przyjemnie chrupkie. Szczególnie zasmakowały nam wiśnie i kiwi, ponieważ mają fajną kwaskową nutę, która dodaje smaczku przy słodkich deserach. Całość nie jest niczym słodzona i cenimy ją za ten naturalny smak.

Podsumowanie: Jedna garść takiej mieszanki pysznie urozmaica słodkie posiłki. Szczerze polecamy jako posypkę do deserów lodowych, naturalnego jogurtu czy nawet do schłodzonego budyniu <3 Jedna tuba wystarczyła nam na cztery podwójne posiłki czyli osiem porcji przy czym nie szczędziłyśmy sobie tej posypki ;)

 
Musli4u z musem z tofu i mango oraz konfiturą dyniowo-kasztanową

Ocena: 6 pand

niedziela, 15 stycznia 2017

Zapiekane pyszności pod bezową pianką (bez glutenu, cukru białego, laktozy)

Czas na kolejną próbę niedawno opisanej substancji słodzącej Tagatesse. Wykorzystałyśmy ją do zapiekanej kruszonki z owocami oraz do jagielnika kokosowego bez pieczenia. Tym razem wykonałyśmy bezę, którą obiecuje nam producent na opakowaniu. Wyszła smaczna i piękna jak widać 😉 Musimy jednak uprzedzić, że ten sam efekt osiągnęłyśmy z ksylitolem a jak wiadomo bezy na nim mają zupełnie inną strukturę czyli są mięciutkie i piankowe (no i pyszne). Dlatego próbę mimo wszystko uważamy za udaną a przed nami jeszcze ciasto drożdżowe z tym słodzikiem 😄







Składniki:

Beza bez cukru
-3 białka
-4 łyżeczki Tagatesse
-szczypta soli

Zapiekana „owsianka”
-płatki jaglane
-płatki gryczane
-płatki owsiane
-migdały w płatkach
-gorzka czekolada (u nas surowa Cocoa)
-owoce: maliny, jeżyny, truskawki, porzeczki (u nas mrożone), banan, jabłko.
-cynamon

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawać po jednej łyżeczce Tagatesse ciągle ubijając pianę. Można dodać więcej substancji słodzącej jeśli jest za mało słodka dla was.
Suche składniki połączyć w proporcjach jakie nam odpowiadają. Wsypać mieszankę do foremek/kokilek, ułożyć w nich wybrane owoce i znów przykryć suchymi składnikami.
Na górę położyć bezę. Piec ok 15-20 minut ok 160’C. My najpierw piekłyśmy 10 min. z opcją grzania „dół” i kolejne 10 minut „góra i dół”, jednak jeśli macie inne sprawdzone sposoby na ciacha z bezami to możecie wybrać inny czas. Zajadać po lekkim przestudzeniu (można z lodami J)

Uwaga!: Beza z Tagatesse nie jest chrupiąca i sucha, bardziej przypomina słodką piankę.




środa, 11 stycznia 2017

Ekspandowana pszenica/orkisz/owies/komosa/gryka - Soligrano

Przedstawiamy drugą część zestawu ekspandowanych ziaren od Soligrano (cz. I oraz przepis). Poniższe propozycje to różne odmiany ziaren bez żadnych dodatków. Czy takie wersje solo przypadły nam do gustu? Czy Wy już wybraliście swoją ulubioną odmianę?  😉

bez certyfikatów






Nazwa: Ekspandowana pszenica/orkisz/owies/komosa/gryka
Firma: Soligrano
Skład: komosa/orkisz/pszenica/owies/gryka
Masa netto: gryka: 60g, pszenica/orkisz: 80g, komosa: 120g, owies: 220g.
Wartości odżywcze:
Pszenica: 100g/ 363kcal, tłuszcz – 2,2g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 69g w tym cukry – 3,8g, białko – 13g, błonnik – 7,8g, sól – <0,01g
Orkisz: 100g/ 359kcal, tłuszcz – 2,2g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,4g, węglowodany – 66,5g w tym cukry – <0,01g, białko – 13,8g, błonnik – 8,9g, sól – <0,01g
Owies: 100g/ 389kcal, tłuszcz – 6,6g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,3g, węglowodany – 64g w tym cukry – 1,9g, białko – 14g, błonnik – 8,9g, sól – <0,01g
Komosa: 100g/ 375kcal, tłuszcz – 4g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 73g w tym cukry – 1,8g, białko – 8,9g, błonnik – 5,8g, sól – <0,01g
Gryka: 100g/ 371kcal, tłuszcz – 1,4g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 81,7g w tym cukry – 0,5g, białko – 6,6g, błonnik – 2,7g, sól – <0,01g
Informacje dodatkowe: może zawierać jaja, mleko, gluten
Sklep: Rossmann, Delikatesy T&J, sklepy internetowe
Cena: 3-7zł (zależy od ziarna i sklepu)

Nasza opinia
Wygląd: Znów leciutkie, nadmuchane ziarenka zamknięte są plastikowych workach z etykietą po środku. Każde ziarno pokazane jest również w formie kłosa, co uważamy za pouczające.

Smak:
Pszenica i orkisz: Oba ziarna wyglądają niemalże identycznie oraz tak też smakują. Przede wszystkim nie są gumowe a lekko chrupkie, dodatkowo wyczuć można goryczkę prażenia co dodaje im charakteru i smaku. Ich spory rozmiar wyróżnia je na tle reszty odmian. W naszym przypadku gdzie unikamy glutenu takie ziarna świetnie sprawdzały się w małych ilościach w  formie ozdoby.

Owies: To co wyróżnia owies to mniej dmuchana forma a co za tym idzie ziarenka są cięższe i nieco twardsze. Powoduje to bardzo chrupiące doznania i na pewno są bardziej treściwe. Ich struktura bardzo nam odpowiada tylko szkoda, że smak jest jakby mało owsiany w porównaniu do dobrze znanych płatków owsianych. Bardzo lubimy owies a w takiej chrupiącej postaci świetnie wpasował się nam w śniadanie, desery a nawet obiad na słodko :)

Komosa: Ziarenka te są okrągłe, drobniutkie, lekkie i nieco chrupiące. Z wyglądu i zapachu bardzo przypominają ekspandowany amarantus. Komosa posiada charakterystyczną goryczkę dla tego ziarna w tradycyjnej, ugotowanej postaci, która naszym zdaniem przypomina sezam. Tego rodzaju drobniejsze ziarna z przyjemnością wykorzystujemy do dekoracji bardziej szałowych deserów i świetnie się w nich sprawdzają (przepis już wkrótce).

Gryka: Ziarna gryki zdecydowanie są najlżejsze więc przypominają kuleczki styropianu również pod względem struktury i konsystencji. Zbliżone są do preparowanego ryżu, który szybko rozmięka w ustach. Posmak gryki i jej goryczki na szczęście jest obecny (przepadamy za nim) ale nie jest bardzo intensywny. To co chrupie to łuski i nienadmuchane ziarna, które opadły na dno paczki, naszym zdaniem mogłoby być ich więcej bo był to jedyny element do pochrupania. Ciekawa przekąska, szczególnie dla wielbicieli gryki.

Podsumowanie: Druga „porcja” przekąsek od Soligrano okazała się równie udana. Zwycięzcą tak licznego pojedynku zostaje dla nas owies, jednak wszystkie odmiany są godne uwagi pod względem smaku, struktury a także „czystego” składu. Dodatkowo ich zastosowanie jest bardzo szerokie więc warto zaopatrzyć się w niejedną paczuszkę ;)


Jogurt chia z musem gruszkowym, ekspandowaną gryką, gorzką czekoladą i marchewką ;)

Kokosowa czekolada z ekspandowanym orkiszem i pszenicą (przepis na instagramie)

Mleczna zupa dyniowa z ekspandowanym owsem
Owies/Komosa
Ocena: 6 pand

Orkisz/Pszenica/Gryka
Ocena: 5 pand

niedziela, 8 stycznia 2017

Czekolada mleczna z ksylitolem, solą i karmelem - Xucker

Coś dawno nie było u nas recenzji czekolady co już niektórzy zdążyli zauważyć. Obiecałyśmy, że od nowego roku to się zmieni, więc słowa dotrzymujemy i dziś prezentujemy Wam słodką tabliczkę zamiast niedzielnego przepisu (przez święta było ich już sporo :P). Zawsze z chęcią podchodzimy do czekoladowych, zdrowych nowinek a ta  "Czekolada mleczna z ksylitolem, solą i karmelem" zapowiada się smacznie! Czy był to dobry początek czekoladowego nowego roku?






Nazwa: Czekolada mleczna z ksylitolem, solą i karmelem bez dodatku cukru
Firma: Xucker
Skład: substancja słodząca (ksylitol z Finlandii 29%), masło kakaowe, miazga kakaowa, odtłuszczone mleko w proszku 11,5%, karmel 10% (substancja słodząca izolmat, kakao w proszku mocno odtłuszczone, aromaty), śmietana w proszku 9%, masło skoncentrowane, sól, emulgator – lecytyna słonecznikowa, wanilia Bourbon. Masa kakaowa min. 42%.
Masa netto: 100g
Wartości odżywcze: 100g/513 kcal, tłuszcz – 38,7g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 24,3g, węglowodany – 47,1g w tym cukry – 8,6g, białko – 7,8g, sól – 0,75g
1WW=37g 1WBT= 26g wg SGGW
Informacje dodatkowe: Zawiera naturalnie występujące cukry. Nadmierne spożycie może spowodować efekt przeczyszczający. Może zawierać śladowe ilości orzechów oraz glutenu.
Sklep: Delikatesy T&J, eko sklepy stacjonarne i internetowe np. zerokalorii.pl
Cena: 10,99 zł

Nasza opinia
Wygląd: Standardowa tabliczka mlecznej tabliczki podzielona na małe kostki. Błyszcząca bez matowego nalotu, twarda, łamiąca się z trzaskiem odpowiednim dla czekolady. Zapakowana szczelnie w przeźroczystą folię. Pachnie słodko z mleczną nutą.

Smak: Kostka powoli i proszkowo rozpuszcza się w buzi. Pierwsze co czuć to słodkość słodzików i ich charakterystyczny „efekt chłodzenia”, o którym pisałyśmy już nie raz przy tego typu słodyczach. Zdecydowanie za mało tutaj smaku kakao, który nie daje rady stłumić tłustości tabliczki. Wraz z rozpuszczaniem się czekolady na języku pozostają małe, białe kryształki (podobno) karmelu. Niestety równie dobrze mógłby to być nierozpuszczony cukier, ponieważ smaku karmelu one naszym zdaniem nie mają a dodatkowo są bardzo twarde. Sól natomiast pojawia się przez krótką chwilę przy pierwszej kostce później jest kompletnie niewyczuwalny. Po skończonej degustacji przy braku wyrazistości kakao w buzi pozostaje tylko posmak ksylitolu i lekka tłustość. 

Podsumowanie: Nie będziemy ukrywać, że nieco zawiodłyśmy się na tej tabliczce. Była po prostu bez wyrazu. Gdyby dodać do niej więcej kakao a kawałki karmelu faktycznie byłyby karmelem mogłybyśmy ją wszystkim szczerze polecić. Niestety ta tabliczka naszych serc nie skradła jednak zanurzona w ciepłym budyniu całkiem przyjemnie go urozmaicała ;)

Kokosowo-makowy budyń na mące konjak z dodatkiem czekolady Xucker

Ocena: 3,5 pandy

Zapraszamy do sklepu Zero Kalorii, gdzie możecie kupić wiele innych zdecydowanie lepszych produktów ;) 

środa, 4 stycznia 2017

Sezamki z amarantusem / canihua / chia – Bio Naura

Witajcie! Dziś wracamy z recenzją produktu, ponieważ ostatnio nasz blog głównie skupił się na świątecznych przepisach. Sezamki zawsze raczej lubiłyśmy ale niespecjalnie sięgałyśmy po nie na sklepowych półkach ze względu na syrop g-f i biały sezam, którego częściej jadałyśmy w postaci domowej chałwy czy tahini. Tym razem proponujemy Wam dużo ciekawsze chrupacze z dodatkami w postaci superfoods od BioNaura! Przyznajcie, czy te czarne sezamki nie robią wrażenia? 😄

bez certyfikatu




Nazwa: sezamki z amarantusem / canihua / chia
Firma: BioNaura 
Skład:
sezamki z canihua: prażone ziarno sezamu obłuszczonego * 43%, syrop ryżowy*, cukier trzcinowy*, prażone ziarno canihua* 4%
sezamki z amarantusem: syrop ryżowy*, cukier trzcinowy*, prażone ziarno sezamu czarnego* 22%, prażone ziarno sezamu obłuszczonego* 21%, prażone ziarno amarantusa* 4%
sezamki z chia: prażone ziarno sezamu czarnego* 39%, syrop ryżowy*, cukier trzcinowy*, nasiona chia (szałwii hiszpańskiej)* 8%
*BIO - z rolnictwa ekologicznego
Masa netto: 27g
Wartości odżywcze:
sezamki z canihua - 27g/129 kcal, tłuszcz – 5,9g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,8g, węglowodany – 16g w tym cukry – 8,9g, białko – 3g, sól – 0,01g
sezamki z amarantusem - 27g/128 kcal, tłuszcz – 5,9g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,8g, węglowodany – 16g w tym cukry – 8,6g, białko – 2,5g, sól – 0,01g
sezamki z chia - 27g/124 kcal, tłuszcz – 5,9g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,8g, węglowodany – 15g w tym cukry – 8,4g, białko – 2,3g, sól – 0,01g
Informacje dodatkowe: -
Sklep: Empik, Delikatesy T&J, Carrefour, Netto, E.Leclerc, Piotr i Paweł, Auchan, Intermarche
Cena: 2-3 zł

Nasza opinia
Wygląd: Kształtem nie różnią się niczym od klasycznych sezamków w całości z sezamu. Każdą wersję można rozróżnić po poszczególnych dodatkach. Sezamki z canihua są najjaśniejsze z drobnymi bordowymi kropeczkami, najbardziej przypominają klasyki. Wersja z chia jest najciemniejsza i przez to najbardziej intrygująca. Sezamki z amarantusem są nieco jaśniejsza od tych z chia gdzie widać więcej tradycyjnego sezamu. Wszystkie są bardzo sprasowane i słodko lepiące ;)

Smak:
Sezamki z ciekawym dodatkiem w postaci ziarna canihua i wyglądem i smakiem najbardziej przypominają nam klasyczne sezamki, choć bez tej charakterystycznej goryczki sezamu. Canihua nadaje im fajnej orzechowej nuty, która przypominała nam orzechy włoskie. Lepkie, słodkie i chrupkie czyli idealne :D
Wersja z amarantusem też nie posiada sezamowej goryczy za to od razu czuć amarantus, którego nie da się z niczym pomylić (nam przypomina nieco buraka :P). Dodamy, że jesteśmy wielkimi fankami tego ziarna co widać szczególnie w naszych przepisach na blogu ;) Jednak sądzimy, że nawet osoby nie przepadające za amarantusem, w tej słodkiej wersji mogłyby się zakochać.
Z kolei miłośników chia nie trzeba długo szukać, gdyż te nasiona podbiły już niejedno serduszko. Dlatego dodanie ich do sezamków uważamy za genialny pomysł. Ta wersja jest w smaku najmniej sezamowa, gdyż dominują tutaj roślinne nuty bardzo przypominające len. Ale nadal jest pysznie słodko i chrupko.

Podsumowanie: Wszystkie trzy wersje bardzo nam przypadły do gustu ale zgodnie wybrałyśmy sezamki z canihua za te najlepsze. Oczywiście jest bardzo słodko ale tego można się było spodziewać po sezamkach ;) Bardzo lubimy syrop ryżowy ale tak się zastanawiamy czy ten cukier trzcinowy jest tutaj niezbędny. Nie mniej idealne do pochrupania na spadek cukru :P 

Ocena: 5,5 pandy

piątek, 30 grudnia 2016

Krakersy z nasion amarantusa i canihua (bez glutenu, cukru, laktozy, wegańskie)

🐼 Po świątecznym obżarstwie przed nami jeszcze mega impreza pod hasłem SYLWESTER 🎆 Dlatego oprócz życzeń WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU, proponujemy Wam przekąski. Krakersy powstały z dwóch przepysznych rodzajów ziaren: amarantus i canihua, brzmi nieco obco? Warto poczytać o ich właściwościach na stronie Naura i zapoznać się z bardzo ciekawym smakiem bo nie tylko można z nich zrobić chrupacze ale także, świetnie spisują się w sałatkach 😤







Składniki:

Krakersy z amarantusem i canihua
-80g ziaren amarantusa + 250 ml wody
-80g ziaren canihua + 250 ml wody
-2 łyżki słonecznika (można pominąć lub zamienić na inne ziarno)
-6 łyżek kaszki kukurydzianej
-2 łyżki ziaren lnu
-3 łyżki lnu mielonego
-ok 6 łyżek wody
-przyprawy (np. oregano, bazylia, czosnek niedźwiedzi, sól, pieprz)

Krakersy cieciorkowe z amarantusem i canihua
-40g ziaren amarantusa + 120 ml wody
-40g ziaren canihua + 120 ml wody
-80g mąki z ciecierzycy
-3 łyżki lnu mielonego
-przyprawy (np. słodka papryka lub wędzona, oregano, bazylia, sól, pieprz)
-ok ½ szkl. wody (do uzyskania dość gęstej masy z łatwością wylania jej na blachę)

Ziarna amarantusa i canihua ugotować razem lub osobno. W każdym przepisie  do ugotowanych ziaren dodać suche składniki a później dolać wodę i wymieszać.
Masę rozłożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, rozłożyć dość cienko i wyrównać wierzch. Piec w 180’C ok 15 minut, wyjąć blachę, pociąć ostrym nożem na kawałki i znów piec ok 20-25 minut z termoobiegiem.

Uwaga!: Upewnijcie się, że Wasz papier do pieczenia jest dobrej jakość bo pierwsza partia na jakimś bubelku przykleiła się do niego. Można spróbować piec na sylikonowej macie. 


Proponujemy Wam także przepis z ubiegłego roku na paluszki z ciecierzycy. Sprawdzone przez paru blogerów i ocenione na 6 pand :D Potwierdzone info ;P