niedziela, 13 grudnia 2015

Wegański, dyniowy makowiec

Poniższy makowiec pierwotnie nie miał być opublikowany na blogu (trochę z racji wyglądu :P), ponieważ jest to nasz pierwszy makowiec zawijany tzw. rolada. Zrobiłyśmy jeden ogromny makowiec ale gdyby tak podzielić go na dwa mniejsze na pewno byłby idealny. Jednak jego smak przekonał nas do tego aby Wam go pokazać :D 
Ciasto drożdżowe bez jajek ale z dodatkiem dyni jest wilgotne i nie za słodkie a masa makowa z siemieniem lnianym, na którą przepis stosujemy już od dawna idealnie do niego pasuje. Całość wyszła wilgotna ale dopieczona, słodka ale nieprzesadnie i do tego z czekoladą w środku! (koniecznie zastosujcie ją w swoich makowcach, smakuje cudownie!)







Składniki (1 duży lub dwa średnie):

Ciasto drożdżowe z dynią
-300g mąki orkiszowej typ 700
-150g mąki żytniej razowej
-10g suchych drożdży
-płaska łyżeczka kurkumy
-250ml napoju roślinnego
-50g oleju kokosowego
-100g cukru trzcinowego
-200g gęstego puree z pieczonej dyni

Masa makowa
-200g mielonego suchego maku
-300g wody
-200g napoju roślinnego (np. sojowe, ryżowe lub migdałowe)
-1 jabłko starte na tarce o dużych oczkach lub pokrojone w kosteczkę
-2 płaskie łyżki zmielonego siemienia lnianego
-5 łyżek ksylitolu
-50g daktyli
-60g gorzkiej czekolady (lub mlecznej)
-50g żurawiny/rodzynek itp.
-50g orzechów włoskich

Polewa
-40g gorzkiej czekolady
-2 łyżeczki oleju kokosowego
-kieliszek napoju roślinnego

MASA MAKOWA
Mak oraz pokrojone na mniejsze kawałki daktyle zalać wodą i napojem roślinnym. Gotować kilka minut ciągle mieszając i pozostawić do momentu aż daktyle mocno zmiękną. Dodać ksylitol i wszystko zblendować (zwracając uwagę, aby nie zrobić tego za mocno). Dodać starte jabłko i pozostałe rozdrobnione  bakalie i siemię lniane. Całość powinna się zagęścić. Zostawić do ostygnięcia, dodać posiekaną czekoladę. Dokładnie wymieszać.

CIASTO DROŻDŻOWE
Napój, olej  i cukier roztopić razem. Dodać puree z dyni i razem blendować na gładko. Mąki, drożdże  i kurkumę dokładnie razem wymieszać. Do suchych składników dodać mokre. Dokładnie wymieszać ciasto drewnianą łyżką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (przykryć ręczniczkiem). Gdy ciasto wyrośnie wyrobić je z odrobiną mąki orkiszowej.

Ciasto rozwałkować w formę prostokąta (można podzielić całość na dwie części i zrobić dwa mniejsze makowce) nakładać masę makową pozostawiając jeden brzeg „suchy” (ten koniec musi znaleźć się pod roladą). Strucle zawinąć i ułożyć na blaszce do pieczenia. Piec w 180’C ok godziny.

POLEWA CZEKOLADOWA
Gorzką czekoladę wraz z resztą składników rozpuścić nad parą systematycznie mieszając. Jeśli zacznie tężeć należy podgrzać osobno jeszcze trochę napoju roślinnego i strumieniem gorący płyn wlewać do czekolady ciągle mieszając.

Wystudzony makowiec polać czekoladą (lub lukrem) i ozdobić orzechami. 


116 komentarzy:

  1. Jejku, przeciez to wyglada przepysznie! Czemu nie chcialyscie wstawiac zdjecia? Sama slinka cieknie! Z checia bym takiego sprobowala! Nawet sama bym zrobila, ale moi domownicy sa zawsze sceptycznie nastawieni na,, wymyslanie,, bo wg nich,,jak sie nie doda duzo cukru, masla I bialej maki to to nie ma smaku,,Pozostaje mi tylko popatrzec *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo miał wyjść ładny ślimak jak to w strucli :P Ale ważne, że w smaku był boski i musiałyśmy się nim podzielić :D
      Nasza rodzina też długo miała takie nastawienie ale stopniowo udało nam się wprowadzać zdrowsze zamienniki i teraz nawet tatuś nie pogardzi wegańskim makowcem :D

      Usuń
  2. Nie lubię maku ale ten makowiec aż się prosi o zjedzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle w niedziele rano Wasz wypiek mnie zachwycił !! Ja mam w planach zrobić makowiec nie pieczony, ale nie wiem czy i z takim nie pooeksperymentuję, tym bardziej, że wczoraj stałam się posiadaczką 2 dorodnych dyń :D
    Na pewno smakował genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz jeszcze dynie to śmiało kombinuj z nimi :D Świetnie łączy się takie ciasto z makiem! :D Ale na Twojego makowca też niecierpliwie czekamy :D

      Usuń
  4. jak na pierwszego makowca wygląda świetnie! bardzo mi się podoba i jestem pewna, że tez bardzo by mi smakował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze szłyśmy na łatwiznę i nie zawijałyśmy makowca, teraz chciałyśmy zaszaleć i coś tam wyszło ale na pewno nie jest to strucla xD Jednak smak jest cudowny!

      Usuń
  5. Makowiec idealny na Święta! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdyby tak ktoś mi piekł to pewnie i ja przekonałabym się do wege dań :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech mi ktoś taki zrobi! Na połączenie maku z dynią w ogóle chyba nigdy bym nie wpadła... brak mi wyobraźni w tej kwestii. Teraz cała moja wyobraźnia koncentruje się na tym, jak bosko to musi smakować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto dyniowe mogłybyśmy jeść samo takie dobre wychodzi a w połączeniu z makiem to jest istna ambrozja :D Wyobraźnia niestety nie podoła takim smakom :P

      Usuń
  8. Co wy macie do tego uroczego makowca!? :> Jest cudowny, a smak mogę sobie tylko nie udolnie wyobrażać :D Tylko taki pracochłonny... Pozostawię pieczenie mamie zwykłego makowca, ale każdy lubię więc to nie będzie stanowić problemu :) Zresztą kocham jej makowca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza mama też robi cudownego makowca i między innymi podkradłyśmy jej trochę przepisu na własną masę makową, bo to ona zawsze dodawała do niej czekoladę i jabłka lub powidła :) Zawsze szłyśmy na łatwiznę i nie zawijałyśmy makowca, teraz chciałyśmy zaszaleć i coś tam wyszło ale na pewno nie jest to strucla xD

      Usuń
    2. a mi się Wasz podoba i z przyjemnością bym się wprosiła :) Moja mama parzy całą dobę mak w mleku i rozpływa się potem w ustach ^^

      Usuń
    3. O parzeniu maku w mleku nie słyszałyśmy! Możesz coś więcej napisać jak to musi przebiegać? :)

      Usuń
    4. musiałabym mamcie dokładnej spytać, bo to jej babcina metoda, ale na internecie znalazłam dwa ciekawe, a w nich podobne metody: http://pl.point.fm/kuchnia/sekrety-kuchni/jak-przygotowac-mak-do-ciasta.html?page=2, http://gotujmy.pl/jak-prawidlowo-sparzyc-mak,artykuly-kulinarne-abc-artykul,8884.html. I subiektywnie wydaje mi się, że jest o niebo o lepszy :) Ale kto wie :)

      Usuń
    5. Dzięki, zobaczymy co i jak, bo czujemy się zaintrygowane :P

      Usuń
  9. Ten makowiec wyszedł Wam idealnie, aż nabrałam ochoty na takie ciacho! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba pierwszy raz, kiedy Wasze wypieki mnie nie kuszą, nie znoszę makowca ;) Ale muszę przyznać, że wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też makowca nie darzyłyśmy uczuciem teraz to tylko na niego czekamy :D

      Usuń
  11. Hmm co wy chcecie od wyglądu, jest ładny:) I napewno świetnie smakuje

    OdpowiedzUsuń
  12. szykuję kawkę/herbatę/winko i wpadam na kawałeczek:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekamy :) Poprosimy herbatkę zieloną :D

      Usuń
  13. Jest piękny,bo Wasz,zrobiony własnoręcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda rewelacyjnie. Mam ochotę zrobić go na Święta. Wszyscy na pewno będą zachwyceni. Oczywiście jeśli wyjdzie mi taki jak Wam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może Tobie wyjdzie ładna strucla i nie rozleje się tak jak nam :D

      Usuń
  15. Jak to miało go nie być?! Wygląda naprawdę przepysznie *.* Nie ma nic lepszego niż własnoręcznie zrobione łakocie <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja mama nie lubi zapachu świeczek - mówi, że są duszące i śmierdzą :) Dała by mi nieźle popalić gdybym taką zapaliła (jak to zabrzmiało :D)
    Lubicie piec i lubicie domowe wypieki co? :) A w ogóle tego po Was nie widać - szczuplutkie jesteście, zgrabniutkie i śliczne ;)
    Właśnie... istota Świąt to czas spędzony z rodziną, w gronie miłości, ciepła.... Szkoda, że niektórzy uważają, że Święta to jedzenie albo w te dni sprawiają innym przykrość... Ja liczę na to, że chociaż a tym roku obejdzie sie bez moich łez, ale też nie nastawiam się zbytnio bo rozczarowanie bardzo boli
    A takie puchate piżamki to dla mnie są za ciepłe ale to dlatego, ze tato za bardzo pali w piecu :P Herbaty z cynamonem nie piłam :) Za to lubię rozrabiać sobie kakao z ciepłą wodą i czasem posłodzić miodem - pycha a jakiego daje kopa :D
    Albo ciepły koc i gorzka czekolada maczana w kubku z gorącą herbatą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza mama też nie lubi świeczek ani kadzidełek. My w sumie aż tak też nie przepadamy ale delikatne zapachy świeczek w świątecznym okresie są mile widziane :) Na szczęście w mieszkaniu możemy zapalać ich ile chcemy :D
      Haha dziękujemy :P Pewnie dlatego szczupłe dosyć jesteśmy, bo naszymi wypiekami zajada się cała rodzina, nie musimy ich jeść same :D No i są to zdrowsze i bardziej dietetyczne wypieki od tych tradycyjnych :)
      Eh dobrze wiemy jak to jest mieć w rodzinie chociaż jedną osobę kłótliwą i ona potrafi nieraz wszystkim nastrój popsuć. Na szczęście nasze najbliższe grono rodziny jest kochane :) W takim razie życzymy aby Twoje święta minęły w bardzo ciepłej i pozytywnej atmosferze :* Nasz tatuś też mocno pali w piecu, bo mama lubi wysokie temperatury, ale my jesteśmy zmarzluchy :P My jesteśmy maniaczkami herbat zielonych i yerby :D Szczególnie Monika :D Za to również uwielbiamy maczać czekoladę w gorącym napoju! Pyszności :)

      Usuń
    2. Delikatne zapachy mogą być przyjemne, jednak większość świeczek ma taki sztuczny i zbyt intensywny zapach a kadzidełka to już w ogóle ;/ A jak wracacie do domu to też palicie? ;)
      Ale same chyba też je jecie - czy tylko próbujecie? ;) A to, ze coś ma mniej kalorii nie oznacza, że można zjeśc tego tonę :) Z umiarem :) No i tradycyjne wypieki można odchudzić ;)

      Ludzie mają różne charaktery ale chociaż w Święta powinni się nad sobą zastanowić. Mnie spotykają przykrości ze strony najbliższej rodziny :( Dziękuję kochane Mam nadzieję, ze w tym roku tak własnie bedzie, że będę się cieszyć a nie płakać ;)
      To tak jak mój tato - na prawdę :) Tato pali tak że praktycznie nie ma czym oddychać, łóżko stoi na ścianie z kominem, więc go jeszcze bardziej grzeje a my z mamą umieramy z gorąca i wietrzymy na piętrze pokoje ;P
      Zielona herbata jest THE BEST :) Przekonałam do niej moją mamę ;)
      Od dziecka lubiłam maczać w herbacie czekoladę i herbatniki :)

      Usuń
    3. Świeczki to tylko w mieszkaniu, bo mama ma tak od zawsze, że od razu się dusi dlatego perfum też nie używa. Wiadomo, że zdecydowanie większą część naszych wypieków to my jemy ale zawsze po solidnym kawałku rodzicom i siostrze musimy zostawić, nie raz nawet babcia się załapie :D
      Nam nie udało się rodziców przekonać do zielonej herbaty ani tym bardziej czerwonej :P

      Usuń
    4. To tak samo jak moja mama i ja :) Moje siostry mocno się perfumują. Młodsza siostra do tego używa kosmetyków o dość intensywnym zapachu (szampony, odżywki, balsami itp.) i nas ta mieszanka dusi - czasem aż mdli i doprowadza do bólu głowy ;/
      Wiadomo, że trzeba się dzielić :) No bo jak to samemu jeść a nie dać komuś - nawet nie wypada ;)
      Moją mamę przekonałam do zdrowszego odżywiania 2-3 lata temu kiedy w końcu posłuchała mojej rady i postanowiła schudnąć (miała sporą nadwagę) Udało Jej się to i to bez większych wyrzeczeń :) Nie narzekała w ogóle - smakowała jej nowa dieta i nadal smakuje, chociaż wiadomo, że czasem skusi sie na ciastko ze sklepu :) Zieloną herbatę pije ale tylko te smakowe Bastek - lepsze to niż nic ;) W sumie ja też taką piję bo te zwykłe zielone (oczywiście sypane) jakoś mi nie podchodzą :/ Pewnie chodzi o producenta - ale moje miasto za małe by kupić zieloną herbatę z prawdziwego zdarzenia a i tak nie ma pewności, że posmakuje ;) Podobno zielona herbata smakuje tylko w Chinach :)

      Usuń
    5. To brawa dla mamy :)
      Bastek piłyśmy ale dla nas ma zbyt intensywne aromaty owocowe. Najlepiej smakuje zielona liściasta z Lidla. Naprawdę nie jest tak gorzka, bardziej delikatna :) Kiedyś dostałyśmy białą herbatę przywiezioną prosto z chin. Tak pysznej, delikatnej a intensywnej zarazem herbaty nigdy nie piłyśmy :) Teraz pozostały nam po niej tylko wspomnienia :)

      Usuń
    6. Moja mama bardzo lubi Bastek ale tą z Lidla też kupię :) Zaciekawiłyście mnie - jeśli mamie nie posmakuje to ja wypiję a jak i mi nie podejdzie to dodam soku z cytryny i po sprawie :)
      Szczęściary :D Tylko pozazdrościć :) Dostałyście ją w prezencie ? Może i herbaty już nie ma ale te wspomnienia, które pozostały są bardzo miłe ;)

      Usuń
    7. Tak, to był prezent od znajomej naszej mamy, bo wiedziała, że lubimy takie herbaciane klimaty ;)

      Usuń
    8. To miło z Jej strony :) Jak tak napisałyście o tej chińskiej herbacie to przypomniał mi się fragment odcinka Rodzinka ;) Pani Boska znalazła w pokoju Kuby jakieś zielsko, pomyślała, że to trawka, wściekła się (jak to ona) i spłukała to w toalecie. W między czasie Kuba przyszedł do ojca i pyta czy ten ma dla mamy prezent bo on ma - drogą, sprowadzaną z Chin zieloną herbatę ;P

      Usuń
    9. Haha tak widziałyśmy ten odcinek! Ale nam było żal tej herbaty :D

      Usuń
    10. Nie tylko Wam - taka dobra herbata :)

      Usuń
  17. Uwielbiam makowiec więc chętnie bym skosztowała :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglada na bardzo smakowity :) i to połączenie dynia i mak bardzo ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda super! :) I z domową masą - taka jest najlepsza <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Makowiec wyszedł Wam i piękny i bardzo apetyczny, jak zwykle zresztą:)
    Wszystko co robicie jest dopieszczone do perfekcji i aż zazdrość bierze, ze my nie mamy takiej cierpliwości:) ale to taka zdrowa a nie chora zazdrość:)
    Podziwiamy i pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, że mimo wszystko wygląda nie najgorzej :D Taka zazdrość jest budująca i rozwijająca :) Nam też wiele do perfekcji jednak brakuje :D Pozdrawiamy serdecznie!

      Usuń
  21. Mnie tam się podoba, najważniejszy jest smak zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam makowce, a Wasz jest mega apetyczny. Z chęcią bym się zamieniła na mój sernik krakowski. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok to robimy wymiankę :D Szkoda, że takie ciasta nie dadzą rady przeżyć wysyłki :/

      Usuń
  23. Piękne zdjęcia - zapraszam do siebie gdzie do zgarnięcia jest kawaiibox

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem dlaczego nie chciałyście opublikować tego makowca na blogu :) Wygląda on bardzo apetycznie. I pewnie musi być pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Popełniłybyście ogromny błąd nie dodając go tutaj! :P
    Wygląda świetnie, i musi smakować wybornie.
    Aż się prosi, by go spróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Co Wy macie do jego wyglądu? Dla mnie jest bardzo ładny, serio. Za makowcami nigdy nie przepadałam, moja babcia zawsze kupowała taki sklepowy, zeschnięty na wiór i ze zdechłym rodzynkami, więc z taką postacią mi się on kojarzy. Mama robiła o wiele lepszy, mokry i ciężki, ale to już nazywałyśmy inaczej. Albo może też makowcem? Nie wiem, ale był taki... inny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszymy się, że mimo wszystko wygląda apetycznie :D Nienawidzimy kupnych makowców pełne bakalii wątpliwej jakości i do tego nasączone zbyt intensywnymi olejkami :/ Mokre domowe makowce są najlepsze :D

      Usuń
  27. Akurat za makowcem nie przepadam. Sam mak w sumie lubię, za to nie przepadam za takimi ciastami przypominającymi babkę. :D Są dla mnie za suche. Wasze jednak oczywiście i tak bym zjadła. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za suchych ciast też nie lubimy, dlatego zawsze dodajemy dużo nadzienia makowego aby wszystko się ładnie zrównoważyło :D

      Usuń
  28. aż nie mogę uwierzyć, że miałyście zamiar schować go przed nami;) Nie, nie , nie! Takimi smakowitościami trzeba się dzielić;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak dla mnie wygląda świetnie :) z chęcią bym go zjadła, nie potrzebujecie testera Waszych potraw :D ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy wręcz zbyt dużo chętnych na stanowisko testera xD Jak widać pozycja rozchwytywana :D

      Usuń
  30. Wygląda bombowo i smakowicie :) mniam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Boski, dziewczyny ! I jak dużo w nim masy makowej, czyli tego co w makowczyku najlepsze :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham makowce, a niedawno jadłam cudowną dyniową drożdżówkę. Połączenie tych dwóch smaków to strzał w 10! Pyszności! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten makowiec wygląda bosko i pewnie też tak smakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. no to byście zgrzeszyły gdyby nie znalazł się na blogu:), Wygląda ładnie i zaskakująca jest dynia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Makowiec wygląda pięknie i ma bardzo ładny kolor dzięki dodatkowi dyni. Przepis na masę makową również jest świetny, ja robię troszkę inną masę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój patent na masę makową :D Każda jest pyszna byleby domowa a nie z puszki :D

      Usuń
  36. o co wam chodzi wygląda super:D i z dynią, nie pomyślałabym że można ją łączyć z makiem:)
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń
  37. a jaki ma fajny kolorek ! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zamawiam taki na święta, bo wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie wygląda :) Musi być wyboorny :)
    U nie jest taki zwyczaj, że w adwencie się ciast nie piecze, by w święta lepiej smakowały. Ale w mom domu i tak makowca nie ma, za to zawsze proszę teściową, żeby upiekła, a potem dostaję na wynos :) Bo u mnie w domu to tylko ja makowce lubię nikt więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u nas by taki zwyczaj nie przeszedł ;P Zwłaszcza, że to tata uwielbia ciasta ;D Na szczęście makowiec był na naszym stole zawsze, choć my jako dzieci aż tak za nim nie przepadałyśmy.

      Usuń
  40. A co Wy macie do jego wyglądu? Przecież jest piękny <3 Uwielbiam makowca!

    OdpowiedzUsuń
  41. za makiem nie przepadam ale wegański hmmmm ^^

    OdpowiedzUsuń
  42. A według mnie wygląda pysznie! Chociaż ja wolę jak jest 90% maku i 10% ciasta:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My lubimy pół na pół lub z przewagą maku. Byleby ciasta nie było za dużo i nie było za suche ;)

      Usuń
  43. Piękne ciasto ma kolor, dzięki dyni :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ładny makowiec, a nadzienie jakie bogate w różności. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Cudny, zjadłabym go od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie lubię makowca w ciągu roku, za to nie wyobrażam sobie świąt bez niego :D Wasz zapowiada się pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My za to słodkości z makiem z chęcią zjemy o każdej porze roku ;) Nawet w wakacje kluski z makiem robiłyśmy :P

      Usuń
  47. Wygląda cudownie i przepis nie jest taki skomplikowany jak myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Makowiec wygląda suuuper! :D
    Ale robić chyba nie będę, głównie dlatego, że świąteczny makowiec to co półroczne dzieło mamy (Wigilia i Wielkanoc), którego nikt nie jest w stanie pobić. Hihi. :D Zawsze robi po 3-5 blaszek, które znikają zdumiewająco szybko… Głupio byłoby mi z nią konkurować. :-) Co nie zmienia faktu, że Wasz musi być równie genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza mama też ma zawsze pełno zamówień na makowce :D Robi taki genialny z kruszonką :) Nasz choć jest pyszny, nie może z jej ciastem konkurować :D

      Usuń
  49. no co ja mogę napisać? Wygląda REWELACYJNIE!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Wygląda apetycznie, aż mi szkoda, że nie lubię maku :(

    OdpowiedzUsuń
  51. Ta błyszcząca czekolada wygląda pysznie, świetny pomysł na użycie dyni szkoda że już moje zapasy się skończyły :'( Ale przepis na masę makową zapisuję! Sandra

    OdpowiedzUsuń
  52. Wszyscy zachwycają się jak smakowicie wygląda, a ja mogłam go spróbować :D Jestem do przodu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baa! Nawet jest zamrożony i czeka na nas! :D Już mamy na niego apetyt :D

      Usuń
  53. Czy masa makowa jest zdrowa? W Rosji mak jest w ogóle zabroniony jako narkotyk. Można kupić bułkę z makiem, ale w telewizji cały czas mówią, że tego wystarczy, żeby już być trochę pijanym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiemy jakimi informacjami dysponują w Rosji ale w Polsce mak niebieski używany w celach kulinarnych jest bardzo zdrowy, jest źródłem wielu witamin, żelaza, miedzi, manganu, magnezu, fosforu i cynku no i błonnika ;) Dopiero inna odmiana maku (mak leczniczy), z którego wytwarza się opium (a dalej np. morfinę) jest kontrolowana. Pamiętamy jakiś czas temu pewną aferę gdzie jakiś piekarz otrzymał zły mak, właśnie ten nie spożywczy i po spożyciu drożdżówki w moczu wykryto opiaty. Stwierdzono właśnie, że został przez pomyłkę użyty mak wysokomorfinowy :)
      Jedynie co lekarze zabraniają jeść duże ilości maku bo jest bardzo ciężko strawny... ale nam to nie wychodzi i potem cierpimy na różne dolegliwości ale te związane z brzuchem :P

      Usuń
    2. Nie wiedziałam o tym, że są różne rodzaje maku :)

      Usuń
  54. Dynia, mak i orzechy? Czemu u mnie w domu nie piecze się takich rzeczy?! *-*
    Eej, celebrujecie może tradycję jednego wolnego nakrycia przy świątecznym stole? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, jasne! A ten makowiec będzie na pewno na naszym stole :D

      Usuń
  55. Ciasto wygląda świetnie. Kolorek ma bombowy. Uwielbiam makowce.
    Bardzo ciekawy pomysł z dodaniem dyni i kurkumy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. A ja muszę napisać, ze na moim świątecznym stole nigdy nie ma makowca. Pewnie dlatego, że jadłabym go tylko ja i mamaXD Co nie zmienia faktu, ze makowca lubię i chętnie spróbowałabym waszej ulepszonej wersji;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Dynia i mak, to świetny duet.....mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ciasto prezentuje się niezwykle apetycznie :) Ostatnio z tych orzechów orzechowca piekłam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Mniam, wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Przyjemnie żółty w środku :-P.

    OdpowiedzUsuń
  61. jej musi byc przepyszny! pożyczam przepis;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie powinnam o tej godzinie takich rzeczy oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja to bym się od razu rzuciła na taki makowiec i zjadła połowę:))

    OdpowiedzUsuń
  64. Właśnie dzisiaj sobie tak rozmyślałem czy nie upiec przypadkiem wegańskiego makowca, a tu proszę przepis na tę okoliczność jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Wiemy co jest czytelnikom potrzebne ;) Wypróbuj przepis a może wyjdzie Ci bardziej kształtna strucla niż nam :P

      Usuń
  65. Ciasto ma piękny dyniowy kolorek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)