czwartek, 3 marca 2016

Batony Urwisy (jabłko i banan) – Zmiany Zmiany

Wraz z początkami naszego bloga recenzowałyśmy batony od firmy Zmiany Zmiany (tutaj), które teraz są już chyba wszystkim znane. Czas mija, firma się rozwija, więc na rynek wprowadza dwa urocze Urwisy, które otrzymałyśmy do kolejnego testu. Nawet nie dopuszczałyśmy do siebie myśli, że tutaj może coś się nie udać, oczywiście nie zawiodłyśmy się :)

Zapraszamy na stronę Zmiany Zmiany oraz na ich fb







Nazwa: Baton jabłkowy i baton bananowy
Firma: Zmiany Zmiany
Skład:
Jabłkowy: rodzynki*, jabłka*, orzechy nerkowca.
Bananowy: daktyle, banany, orzechy nerkowca, orzechy brazylijskie.
* produkty z upraw ekologicznych
Masa netto: 40g
Wartości odżywcze:
Jabłkowy: 40g/151,7 kcal, tłuszcz – 4,0g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,44g, węglowodany – 29,9g, białko – 2,3g
Bananowy: 40g/204,4 kcal, tłuszcz – 9,12g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,6g, węglowodany – 32,2g, białko – 3,6g
Informacje dodatkowe: Vegan, bez glutenu, 100% naturalne składniki, zawiera jedynie naturalnie występujące cukry i sól.
Cena: 4,50zł

Nasza opinia
Wygląd: Brązowe, papierowe opakowania wyglądają cool szczególnie kiedy wyciągniesz owe batony w miejscu publicznym i pokażesz wszystkim dookoła, że delikatnie mówiąc olewasz tradycyjne Snickersy, Marsy, Grześki itp. i masz swój styl! Jesteś fit, eko i w ogóle zajebistość od Ciebie promienieje :P  Po odpakowaniu papierków dostajemy cudownie słodko pachnące batony obfitujące w dość spore kawałki orzechów.

Smak:
Jabłkowy: Aromat jabłka z rodzynkami przyjemnie nas otacza po wyciągnięciu batonika z opakowania. Struktura lekko gumowa ale nie sprawia większego oporu podczas gryzienia. Po spróbowaniu od razu czujemy rodzynki, więc wielbiciele tych owoców będą zachwyceni. Jednak to nie znaczy, że osoby ich nie lubiące nie zasmakują w tym Urwisie. My też osobiście za rodzynkami średnio przepadamy ale w takich miksach owocowym bardzo nam smakuje. Jabłka oczywiście też mają swoje 5 minut i bardzo fajnie podkreślają ten słodko-kwaskowy smak całości. Orzechy nerkowca mają swoją specyficzną maślaną nutę, które smacznie wkręciły się i uzupełniły całą gamę smaków zamkniętych w batonie.

Bananowy: Tutaj od razu otula nas słodki zapach bananów. Konsystencja tej wersji jest jakby odrobinę bardziej krucha. W buzi rozpuszcza się dość szybko a w smaku to banany mimo obecności również daktyli grają główną rolę. Jedząc tego batona mamy wrażenie jakby użyto do jego produkcji bardzo ale to bardzo dojrzałe owoce, takie które są najsłodsze i najlepiej sprawdzają się np. do placuszków czy bananowego chlebka. Słodycz bananów była jeszcze bardziej potęgowana przez daktyle, które całości nadały jakby karmelowego posmaku. Tutaj dodano oprócz orzechów nerkowca także orzechy brazylijskie. Może pod naporem tak wyraźnych i słodkich nut nie zdołały wedrzeć się na pierwszy plan, ale nadały fajnej konsystencji i było co pogryźć, a dla nas jest to kolejny plus. 

Podsumowanie: Firma Zmiany Zmiany wypuściła na rynek kolejne zacne batony, które smakowo znacznie różnią się od siebie. Jabłkowa wersja zasmakuje każdemu, który miłuje się w słodko-kwaskowych nutach przegryzanych smacznymi orzechami. Bananowy Urwis jest dla osób chcących się zdrowo odżywiać ale też uwielbiających bardzo słodkie słodycze. Dzięki temu nie muszą się męczyć i mogą zarazem zjeść coś zdrowego i zaspokoić ochotę na słodkie. 

Czy tym oczom można odmówić? :P 

Taki batonik to doskonała dawka energii nie tylko podczas aktywności fizycznej ale także podczas pracy umysłowej :)

Ocena: 6 pand

104 komentarze:

  1. Muszę ich koniecznie spróbować !! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od tak wielu osób słyszałam mnóstwo pozytywów o tych batonach i ogólnie o firmie Zmiany Zmiany. Ja lubię zarówno lekko kwaskowe, jak i bardzo słodkie słodycze, więc sądzę, że obie wersje by się u mnie sprawdziły. W ogóle jak one czadowo wyglądają. Muszą być wyśmienite. Nic, tylko w końcu muszę je dorwać, Urwisy jedne ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma zdecydowanie ma się czym pochwalić jeśli chodzi o jakość i smak swoich batoników :) Koniecznie musisz upolować te urwisy :)

      Usuń
  3. mam też te getry :) a od talerzy otrebowych sie nie odzywają ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są leginsy z przesłaniem xD Trzeba przyznać, że zimą dawały radę :P Niestety nie odzywają się, sądzimy, że takie badanie może trochę potrwać, ale będziemy się im przypominać i na pewno damy jakieś info na bloga ;)

      Usuń
  4. Niezła przekąska nie tylko dla urwisów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jabłko z rodzynkami to coś dla mnie, ale bananowe to raczej nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bananowy chętnie bym spróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe, muszę je mieć. Idealna konsystencja i skład :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie spróbuje bananowego :) Słodkie pandy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Opis tego produktu zdecydowanie zwyciężył :D i te pandy. Im faktycznie nie można odmówić. Opakowanie jest naprawdę fajne i myślę, że w tym wypadku akurat nie bez znaczenia. Na takie batoniki od pand to ja bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio jedna panda wyskoczyła nam z torebki gdy już siedziałyśmy w pociągu. Widok ludzi wokół bezcenny xD

      Usuń
  10. Jakie te pandy śliczne:) A batoniki chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, jak smakują daktyle połączone z jabłkiem, ale batony daktylowe z orzechami i bananami są bardzo smaczne.
    Kurka, a ja myślałem, sądząc po realnym wyglądzie, że jesteście identyczne, a tu proszę - inny kolor oczu. :D
    Zapraszam do mnie na chwilę refleksji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha i nawet jedna jest niższa tak jak na zdjęciu xD
      Tutaj to nietypowe połączenie rodzynki-jabłka daje ciekawy słodko-kwaśny efekt :)

      Usuń
    2. To, że jednak z Was jest wyższa, miałem okazję zauważyć w świecie rzeczywistym, bacznie obserwując Waszą drogę z Lidla w stronę uczelni. :D

      Usuń
    3. Tak już wiemy, że byłeś naszym stalkerem xD

      Usuń
  12. porwałabym oba , choc jestem bardziej ciekawa bananowego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oprócz batoników pochwalę również super czarne leginsy i dłuuuugie nóżki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super :) ja tez w koncu muisze je gdzies dorwać :) Jak takie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No jestem zachwycona! Co prawda wariant Petarda z maliną nie zachwycił mnie, ale banan i jabłko brzmią naprawdę kusząco. Ciągle muszę zapolować na kokosowy bo ten Aloha ciągle kusi mnie najbardziej. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloha jest baaardzo smaczny :) Petardy nie miałyśmy okazji próbować niestety ;/

      Usuń
  16. O, wyglądają przepysznie <3 Uwielbiam owocowe smaki więc chętnie bym się skusiła ^^

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam ich batony ale o nowych nie słyszałam :) Pychota.

    OdpowiedzUsuń
  18. Banan dla miłośników baaaardzo dużej słodyczy :) U mnie na blogu już jutro. Wersja jabłkowa później (18.03), natomiast ja bardziej czułam w niej rodzynki niż jabłka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie rodzynki wyczuwalne są jako pierwsze ale jabłka zaraz po nich :)

      Usuń
  19. Kurcze, gdzie Wy wynajdujecie takie fajne rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawia mnie tylko jedno: czemu cena Urwisów jest niższa niż pozostałych batonów. Nie żeby mi to przeszkadzało, co to, to nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie, dlatego, że różnią się masą :) Te mają 40g a poprzednie wersje według naszych danych 65g :)

      Usuń
  21. Chętnie po nie sięgnę jak znajdę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. z chęcią bym posmakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O, nie znam tych batoników i z chęcią bym się z nimi zapoznała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądają pycha! Nigdzie ich nie widziałam stacjonarnie...
    Do miłego przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wybrałabym bananową, jabłka to jednak wolę jeść na surowo,choć nie wątpię, że obydwa batoniki były przepyszne i jak gdzieś spotkam to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banan zdecydowanie zaspakaja chęć na słodkie a jabłko na owocowe smaki :D

      Usuń
  26. NIe jadłam zwykłego batonika Zmiany a co dopiero tych.. Marzenie :)Tak czy owak bardziej urzekły mnie te Pandki - urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda przepysznie! I nazwa firmy super - łatwo zapamiętać :) Bo czasem chcę kupić coś, co tu widziałam, ale nie pamiętam nazwy :(

    OdpowiedzUsuń
  28. nie widziałam ich nigdzie, ale teraz będę sie bardziej rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubimy bardzo tego typu batony, jak znajdziemy to sobie kupimy :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam firmy, ani batoników, ale chętnie ich poszukam, bo wyglądają naprawdę apetycznie :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. W moim mieście nie do kupienia :( Szkoda ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak zwykle, bez zaskoczenia mam alergie na kolejne zdrowsze batoniki :P orzechy są wszędzie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzechy są naprawdę w większości tego typu produktów, więc bardzo Ci współczujemy :/

      Usuń
  33. Już nie mogę doczekać się ich spróbowania. :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne batoniki, bardzo lubię takie słodkości. Zazwyczaj zabieram je ze sobą do pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wasze brokatowe pandy skradły tego posta, mój brokatowy jednorożec Bożydar je pozdrawia <3 ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednorożce są urocze (Lay tak o tobie myślimy xD). Pandki również Lay'a tzn. Bożydara pozdrawiają :D

      Usuń
  36. Ohhh.... Jadlabym. Take bardzo chce sprobowac jakiegokolwiek z ich batonow! :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Nurtuje mnie pytanie czy misie mają imiona? Mam nadzieje, że nie takie oklepane jak Angelika i Monika :P
    Batony oczywiście smaczne, ale przyznam szczerze, że nie zaskoczyły mnie jakoś szczególnie... znam już ten smak z innych produktów tego rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm.... co powiesz na Yin i Yang? xD
      Te batony naszym zdaniem mają bardzo intensywny smak, gdzie niektórym tego brakuje a i ich struktura jest idealna :)

      Usuń
  38. Okey...mam je i będą testy! :D
    Kto ma takie zgrabne nogi i boskie legginsy? Też chce takie, zdradźcie proszę, gdzie kupione?! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są Moniki nogi ale Angeliki nie są gorsze xD
      To są legginsy z przesłaniem! haha a kupione w takim jakby "chińskim sklepie" marki "no name", bardzo fajne na zimę bo z polarkiem pod spodem ;)

      Usuń
  39. Jeśli o mnie chodzi, to batonik bananowy mi się spodobał :)
    Uwielbiam banany w słodkościach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nie wiedziałam, że zmiany mają takie batoniki, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kusicie :D chyba dorzucę je przy okazji kolejnego zamówienia :)

    OdpowiedzUsuń
  42. i po co ja tu weszłam tuż przed północą? mam teraz ochotę na coś słodkiego! ech, lepiej pójdę spać:P

    OdpowiedzUsuń
  43. smakowite batony, lubię taką konsystencję;)
    po tytule spodziewałam się zmian innych, ale na szczęście to tylko nazwa firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre zmiany jakiekolwiek by nie były nie są złe :D

      Usuń
  44. Genialny skład, wyglądają bardzo smacznie i są idealną przekąska :)

    OdpowiedzUsuń
  45. to zdecydowanie coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jabłko jak jabłko, ale banana bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  47. Wyglądają bardzo smacznie i bardzo podoba mi się ich nazwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie odmówiłabym zakupu, zwłaszcza batona bananowego.

    OdpowiedzUsuń
  49. Pamiętam, gdy znalazłam firmę, a wtedy miała w ofercie tylko 3 warianty. ;)
    Za bananami w słodkościach nie przepadam, więc tu najpierw sięgnęłabym po jabłkowy… ale moment! Co ja gadam, jak spotkam w końcu batony od nich gdzieś stacjonarnie, to pewnie wezmę smaki, jakie tylko będę mogła - bez wybrzydzania. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma się rozwija i to na plus :D Dostępna też jest już w większej ilości sklepów (we Wrocku jest cała masa sklepów z nimi). Dokładnie, nie ma co wybrzydzać tylko brać co jest i wszystko będzie Ci smakować :)

      Usuń
  50. ja ich w sklepie nie widziałam , a w necie nie kupuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście mamy link do listy sklepów, sprawdź koniecznie bo czasem w sklepie można je przeoczyć :)

      Usuń
  51. Muszę wypróbować. Pochłonęłabym od razu.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale mnie nabrałyście, bo myślałam, że będzie coś o zmianach na blogu ;)
    A batoniki bardzo apetyczne, chętnie bym je spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nam się w taki sposób to nie skojarzyło :D Ale jakby to były dobre zmiany to zawsze mile widziane :P

      Usuń
  53. To ja takiego batonika chętnie spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  54. Te pluszaki Pandy są takie urocze, że w tym poście wygrywają z batonikami...:D Chociaż takiego bananowego bym zjadła. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. już opakowanie przyciąga mój wzrok:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Zazdroszczę! :D Miałam okazję testować ich pierwsze trzy batony i były genialnie pyszne! W przypadku tych na pewno przyznałabym też 6 pand :D :D
    Ciekawi mnie jeszcze bardzo baton "petarda" - próbowałyście? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Petardy nie jadłyśmy, bo przy pierwszej naszej współpracy tego wariantu jeszcze nie było a przy drugiej rozsyłali już tylko Urwisy :/

      Usuń
  57. Widzę, że z tymi batonikami świetna sprawa :D Uwielbiam jabłka, więc może przydałoby mi się zaopatrzyć w taką pyszną i zdrową przekąskę :>

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie powiedziałabym, że sa tak wszystkim znane. ;) Ja kojarzę tylko firmę.
    Możecie mi podrzucić bananowego.
    Która z Was jest leworęczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że my tą firmą znamy już od prawie dwóch lat wydaje nam się, że już każdy o niej słyszał :P
      A to Monika :D Ogólnie my wyglądamy jak odbicie lustrzane, bo nawet grzywki mamy na dwie różne strony :D

      Usuń
  59. Na owe batony jeszcze nie natrafiłem, ale chętnie bym spróbował :) Ps. Pluszowe pandy są po prostu urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Koniecznie muszę ich spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Wyglądają na wilgotne i smaczne, ale nigdzie ich nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  62. Już samo opakowanie i nazwa zachęca do spróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Fajne batoniki....a co do getrów, dziś sobie kupiłam , miały być długie a są takie 7/8. Nie będę odmieniać, ale czasem z tymi długimi nogami to same problemy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze jak widać trochę na zdjęciu też trzeba "naciągać" ale kostki i tak zawsze widać :P Też widziałyśmy od razu takie 3/4 ale z innym napisem :P

      Usuń
  64. Urwisy wyglądają baaardzo smacznie i domowo:) Nie dziwię się, że dostały aż 6 pand:D

    OdpowiedzUsuń
  65. wyglądają godnie, pierwszy raz widzę u was taką wysoką ocenę to muszę spróbować, zwłaszcza, że coraz wybredniejszy jestem jeżeli chodzi o słodkie przekąski

    OdpowiedzUsuń
  66. Z takim wyglądem bardzo kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  67. Same opakowanie już mi się spodobało:) reszta nie ważna hehe.

    OdpowiedzUsuń
  68. Bananowy <3 <3 <3 Muszę je kupić koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  69. kusi taki urwiś, wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ale mi narobiłyście ochoty na te batoniki. Ciekawe, czy uda mi się je gdzieś kupić.

    OdpowiedzUsuń
  71. Uwielbiam ich słodycze są cudowne :D tych jeszcze nie miałam okazji próbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. PS: Jakbyś chciała szablon do blogspota, chętnie pomogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Nazwa jest po prostu boska :D Ponieważ bananów mam aktualnie dść, wybrałabym jabłuszko w batoniku :)

    OdpowiedzUsuń
  74. oo do mojej aktywności umysłowej przydałby mi się w sam raz

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)