czwartek, 21 kwietnia 2016

Placki ziemniaczane (z pomidorami/szpinakiem) babci Zosi - SyS

Jak widać ostatnio zatraciłyśmy się w raczej słodkich produktach a propozycji obiadowych nie było już od dawna. Po serii recenzji zup i kasz od SyS (na końcu wpisu jest ich lista) przyszła kolej na placki, które bardzo nas ciekawiły. Jak sprawdziły się w słodkiej pandziej kuchni? :)







Nazwa: Placki ziemniaczane z pomidorami lub ze szpinakiem
Firma: Sys
Skład:
Z pomidorami: ziemniaki suszone (min. 56%), skrobia ziemniaczana, pomidor suszony (min.8%), cebula suszona, czosnek suszony, sól, papryka ostra, oregano, bazylia.
Ze szpinakiem: ziemniaki suszone (min. 56%), skrobia ziemniaczana, cebula suszona, szpinak suszony (min.4%), sól, czosnek suszony.
Masa netto: 200g
Wartości odżywcze:
Z pomidorami: 100g/ 315 kcal, tłuszcz – 0,5g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,1g, węglowodany – 71,2g w tym cukry – 2g, białko – 6,2g, sól – 1,2g
Ze szpinakiem: 100g/ 331 kcal, tłuszcz – 0,4g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – <0,1g, węglowodany – 73,4g w tym cukry – 2,8g, białko – 7,2g, sól – 1,3g
Informacje dodatkowe: danie wegetariańskie
Sklep: Intermarche, Społem, Delikatesy T&J
Cena: ok 5 zł
 
kliknij aby powiększyć
Nasza opinia
Wygląd: Kartoniki mają swój typowy kształt jak u SySów bywa :P Wewnątrz znajdują się dwa woreczki z gotową mieszanką. Jest to wygodne, ponieważ ciasto można rozrobić w dwóch pojemnikach i wrzucić różne dodatki lub po prostu jedną torebkę zostawić na później.

Smak: Przede wszystkim musimy zaznaczyć, że placki ziemniaczane jadłyśmy ostatni raz gdy miałyśmy 12-13 lat, ponieważ często gościłyśmy w piątki u babcia a Ona często smażyła dla nas postne ziemniaczane placki (na słodko oczywiście!). Mimo, że było to dość dawno pamiętamy ich strukturę oraz trochę smak. 
Przyszedł czas na starcie PLACKI BABCI BOŻENKI vs PLACKI BABCI ZOSI (SYS)!
-Babcine placki miały ziemniaki tarte w oczka, tutaj otrzymujemy puree i to już zmienia ich konsystencję.
-Babcine placki były smażone w głębokim tłuszczu, teraz smażymy na patelni z minimalnym dodatkiem oleju kokosowego.
-Babcine placki były słodkie, tym razem mamy do czynienia z wersją wytrawną.
Jak widać nasze wspomnienia bardzo się różnią więc po prostu wystawimy opinie zupełnie nowego dla nas produktu bez porównania z przeszłością :P

Z pomidorami: Placuszki są bardzo elastyczne i gładkie wewnątrz (obie wersje rozrobiłyśmy z jajkiem według przepisu). Mimo, że długo je smażyłyśmy w środku wydawały nam się surowe, jednak w trakcie jedzenia stwierdziłyśmy, że takie raczej powinny być i nie wpływa to negatywnie na smak. Pomidory dawały o sobie znać ale intensywniejsze były przyprawy, które im towarzyszyły, według nas dobrze to ze sobą współgrało. Jeśli ktoś spodziewa się mocnego smaku ziemniaka to tutaj może go za bardzo nie znaleźć ale czy to plus czy minus? To zależy od Was.

Ze szpinakiem: Struktura nie zmieniła się, natomiast zielony szpinak przystraja placuszki. Ta wersja głównie promuje właśnie dodatki takie jak szpinak, cebula i czosnek. Smak ziemniaka jest prawie niezauważalny. Obie wersje nie są za słone czego się obawiałyśmy próbując niektóre zupy z tej firmy, ale bardzo dobrze komponują się z dodatkami w postaci greckiego jogurtu czy serka homogenizowanego.

Podsumowanie: Niestety to danie nie było dla nas podróżą do wspomnień ale też nie pozostawiło przykrych po jego zjedzeniu. Były dla nas ciekawą odmianą obiadu gdy brakowało nam czasu lub pomysłu na jego przyrządzenie. Czy kupimy je ponownie? Nie wiemy. Na razie nadal mamy niezaspokojony apetyt na placki naszej babci Bożenki, dlatego najprawdopodobniej u niej uciszymy swój apetyt a kiedyś może przyjdzie taka ochota na placki od babci Zosi… być może ;)



Ocena: 4 pandy

Zobacz także inne dania SyS:

96 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę placki ziemniaczane w proszku, niesamowite, czego to nie wymyślą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Placki ziemniaczane... te u mnie w domu i w moich rejonach je się ze śmietaną ale na wytrawnie... kiedyś przez przypadek usłyszałam jak sąsiadka rozmawiała z drugą (rozmawiały tak głośno, że nie tylko ja je usłuszałam) właśnie o plackach ziemniaczanych. Mówiła, że w Warszawie i tamtych okolichach placki ziemniaczane je się właśnie na słodko a do ciasta ziemniaczanego często ściera dodatkowo marchewkę - tam nie słyszano aby jeść te danie w wersji wytrawnej :P Z kolei ja nie wyobrazam sobie aby jeść je z cukrem ;P
    Te placuszki się dobrze, jednak tak jak wspominałyście to nie to samo co domowe, placuszki ;) Poza tym domowe placki ziemniaczane nie muszą "pływać" w tłuszczu aby były smaczne i chrupiaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas zawsze z cukrem :P I jeszcze one tak aż ociekały tłuszczem! Wtedy to się nimi zajadałyśmy teraz chyba byśmy nie przełknęły :P

      Usuń
    2. Ja np. nie mogę sobie wyobrazić smaku placków ziemniaczanych na słodko czy z dodatkiem jabłka... nie wiem czy bym się odważyła takie zjeść ale jak to mówią do odważnych świat nalezy :D

      Usuń
    3. E tam, wcale to nie taki hardcore :P Jadło się dziwniejsze rzeczy :D

      Usuń
    4. W sumie też racja... tego co kiedyś musiałam zjeść nic nie przebije :P ale nie chcę o tym pisać :P

      Swoją drogą ciekawe czy takie ziemniaczane placki skomponowały by się z Nutellą :P

      Usuń
  3. Ciekawią mnie Dania Sysu ,ale jeszcze żadnego nie probowalam.Czas to zmienić,chyba zacznę od placków ze szpinakiem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Placki ziemniaczane :). U nas smażę je na blasze i każdy je z innymi dodatkami, dzieci z jogurtem naturalnym i cukrem, mąż ze skwarkami a ja z masłem :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, świetne rozwiązanie :D Każdy znajdzie coś dla siebie :D

      Usuń
  5. Lubie placki, ale zabawa przy ich tworzeniu to juz przygoda nie dla mnie. Dlatego byc moze skusze sie na ta uproszczona wersję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujące, choć chyba wolę klasykę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zdecydowanie wolę placki na słodko, z cukrem, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To były nasze pierwsze placki w wytrawnej wersji :P

      Usuń
  8. Jakie pyszniaste placuszki :) Na pierwszy ogień na pewno poszłyby u mnie suszone pomidory. Ja bardzo często robię placki ziemniaczane, takie domowe z cebulką lub cukinią na przykład. Bardzo je lubię. Opatentowałam wersje na słodko i na słono ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że do takich placków można dodać jakie tylko się chce warzywa np. tak jak Ty cukinię, ale też marchewkę czy dynię :D I na słodko i na wytrawnie zawsze świetnie smakują :) Pozdrowionka :)

      Usuń
  9. Te ze szpinakiem wyglądają jak placki mojej mamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak udało nam się jakoś ten domowy efekt uzyskać :D

      Usuń
  10. Miałam na nie ochotę, ale nie smażę na oleju, więc dałam za wygraną. Póki co mam za sobą tyki zupy Babci Zosi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My właściwie tylko troszeczkę dodałyśmy oleju kokosowego do pierwszego placka a potem już smażyłyśmy bez :)

      Usuń
  11. Uwielbiam placki i robię prawie codziennie :) Bardzo mi się spodobał pomysł ze szpinakiem, ale jak rozumiem, mogę po prostu dodać szpinak do mojego zwykłego przepisu ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzimy, że tak :) Nie ma tutaj większej filozofii, po prostu do masy dodać szpinak, ewentualnie można by go wcześniej zblanszować :)

      Usuń
  12. Hmmm. Wolałabym takie nie w proszku jednak, o ile w ogóle. Ziemniaki smażone wydzielają akrylamid, z tego co wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akrylamid powstaje nie tylko w ziemniakach, ale również w pieczywie, ciastkach a nawet w kawie (to czołówka). Najwięcej powstaje tego związku podczas obróbki termicznej skrobi w głębokim tłuszczu. Trudno jest go wyeliminować całkowicie, dlatego placuszki ziemniaczane smażone na odrobinie oleju kokosowego o niskim poziomie utlenienia spowoduje, że wytworzymy tego szkodliwego związku mniej niż np. w spalonej grzance ;)

      Usuń
  13. Z pomidorami bym z wielką chęcią zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze nie spotkałam się z tymi plackami,wyglądają całkiem nieźle

    OdpowiedzUsuń
  15. Placki ziemniaczane ze szpinakiem ooo te mnie zaciekawiły , ciekawa jestem smaku

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy takich z opakowania nie jadłam. Ale ten pomysł, aby dodać szpinak do placków - pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna grafika opakowania :) Ciekawe jak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Często przechodząc w sklepie obok takich produktów, zastanawiam się, jak można zrobić placki w proszku. Teraz już wiem :) Ja jednak pozostanę przy tradycyjnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka nic nie pobije :D Jak widać dla ludzi zabieganych wszystko do się wymyślić :P

      Usuń
  19. Ja niechętnie patrze na gotowe placki ziemniaczane ze względu na konsystencję, skład i smak placków. Kupiłam robot, który ma nakładkę tarkową i robię od podstaw tradycyjne placki ziemniaczane, które muszę zjeść przynajmniej raz na pół roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie od tradycyjnych placków różnią się wyglądem i strukturą. Nie jesteśmy jakimiś miłośniczkami placków i jemy je chyba raz na 5 lat, więc takie gotowe zjadłyśmy z ciekawości i to całkiem smacznej ciekawości :)

      Usuń
  20. Miałam af kors :D Te wersje z pomidorami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czas ba wyznania: nie lubię placków ziemniaczanych :D Ani tych z cukrem, ani tych z sosem grzybowym, ani jakichkolwiek. Ale myślę, że brak wyraźnego posmaku ziemniaka u mnie byłby bardziej na plus.

    OdpowiedzUsuń
  22. No nie, placki ziemniaczane to dosłownie wszystko to, czego nie lubię. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Jadłam ze szpinakiem bardzo mi smakowały.
    A ogólnie bardzo polecam produkty tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądają bardzo smacznie i pewnie ciekawie smakują. Podobnie jak Wy placki ziemniaczane jadłam ostatni raz bardzo dawno temu i z cukrem i może w najbliższym czasie zrobię je ponownie - narobiłyście mi ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Takich placków ze szpinakiem jestem ciekawa :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo lubie placki ziemniaczane, to jedno z moich ulubionych dan, ale jesli mialabym robic to chyba jednak sama :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie placki ziemniaczane były tylko w wersji na słono - z ketchupem, sosem grzybowym lub gulaszem :D A do ciasta mama dodawała cebulkę.
    Te tutaj bardziej przypominają pancakes albo omlety niż typowe placki. Myślę, że mogłyby być miłą odmianą, ale chyba zdecydowanie bardziej wolę wersję klasyczną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś jest miłośnikiem placków ziemniaczanych i dość często je domową wersję to takie gotowce mogą nie przypaść mu do gustu :) A jak my jemy je naprawdę bardzo rzadko to było to dla nas ciekawe urozmaicenie obiadu :D

      Usuń
  28. O takich jeszcze nie słyszałam. Ja uznaję tylko domowe placki ziemniaczane. :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba wolę takie naturalne, robione w domu :) do tych nie mam jakoś zaufania :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kapitalny przepis! Obserwuję i pozdrawiam!^^

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie wolę placki z tartego ziemniaka. Choć nie twierdzę że te są złe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi chyba placki ziemniaczane wyszły bokiem, kiedy często babcia je robiła. :> Chociaż kurka… z drugiej strony, ledwo pamiętam ich smak. :C
    A produktów z tej firmy nadal nigdzie nie widziałam. PFFF :C

    OdpowiedzUsuń
  33. No jakoś sobie nie wyobrażam kupować placki ziemniaczane! Przecież to grzech. Placki to trzeba zrobić samemu i dopiero wtedy doceni się ich smak (tym bardziej, gdy zetrze sie trochę skóry z palców na tej przeklętej tarce). Jejku, nabrałam ochoty... Jak wrócę do domu to może sobie zrobię. Chociaż teraz już nie wiem czy lepiej placki, czy naleśniki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zawsze i wszędzie jesteśmy za naleśnikami, choć jeśli ma się ochotę na ziemniaka to lepiej placki :D

      Usuń
  34. Raczej unikam takich produktów, więc tym razem się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kupuję od nich zupy, kaszę i ryże, ale placki i racuchy wolę robić sama :3

    OdpowiedzUsuń
  36. No ja bym się w ogóle bała zaryzykować....;) Przecież można tak szybko i pewnie przyrządzić domowe placki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś studenta przy tarce nie widzimy, szczególnie, że rzadko który student ma tarkę w mieszkaniu a ochota na placki jest. I co zrobić? :D :D :D

      Usuń
  37. nie przepadam za plackami ziemniaczanymi ;/

    OdpowiedzUsuń
  38. Z takimi dodatkami ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  39. nawet mi do głowy nie przyszło, że mogą być lacki ziemniaczane w sproszkowanej wersji! oj zdecydowanie wybieram smaki dzieciństwa- choć zmieniam je na rzecz niewielkiej ilości oleju kokosowego zamiast tony rzepakowego rafinowanego- ale jednak lepiej samemu namachać się przy tarce:) swoją drogą wersja ze szpinakiem jest bardzo ciekawa:) muszę takie zrobić u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ludzie tacy zabiegani, że takie dania nie raz ratują życie :D Ale zawsze i wszędzie domowa wersja będzie wygrywała od razu :P Jednak nie każdemu uśmiecha się trzeć ziemniaki, bo to czasem brakiem paznokci się kończy :D :D

      Usuń
  40. wolę sama utrzeć ziemniaki i usmażyć placki;)

    OdpowiedzUsuń
  41. jak ja tesknie za plackami,,,,,,....................:(

    OdpowiedzUsuń
  42. znam ta markę, miałam chyba jakieś zupki od nich, ale w końcu mi się przterminowały xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To aż szkoda, bo zupy też mają całkiem dobre :D

      Usuń
  43. oooo jadłam oba, z pomidorami są na blogu i szczerze mówiąc smakowały mi o wiele bardziej, tzn bo ja smażyłam je bez jaj no i można powiedzieć bez tłuszczu, więc te ze szpinakiem miały konsystencję takiej rzadkiej kupy za przeproszeniem, ale w smaku były ok (chociaż to nie były placki, chyba, że krowie) więc recenzji chyba nie opublikuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że w smaku były dobre, wygląd nie zawsze jest najważniejszy :D

      Usuń
  44. Te placuszki z suszonymi pomidorami do mnie bardzo przemawiają :D Chyba zrobię takie samodzielnie w domku :D

    OdpowiedzUsuń
  45. hmm no nie wiem czy to coś dla moich kubków smakowych :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Urocze są te ich opakowania :) Zachęciłyście mnie tą recenzją do wypróbowania placuszków na szybki obiad.

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajna sprawa, jak ma się trochę mniej czasu na przygotowanie czegoś.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ciekawa konfiguracja smakowa, aczkolwiek jak dla mnie te domowe są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  49. robiłam zupy z SYS i były bardzo smaczne. szczególnie przypadła mi do gustu taka z ciecierzycą, ale nie pamiętam jak się nazywała. pozdrawiam ciepło! : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciecierzycą nie jadłyśmy ale z soczewicą i pomidorowa to nasze ulubione :)

      Usuń
  50. Uwielbiam placki ziemniaczane, ale nie wiem, czy odważyłbym się na te z torebki... Może. :) Pozdrawiam i zapraszam do udziału w zabawie na moim blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. A to ciekawe. Nigdy nie spotkałam się z taką formą placków. Myślę jednak, że pozostanę przy tradycyjnych. Smaku domowych placków ziemniaczanych chyba nic nie zastąpi :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Fajne są te dania od SyS, ale raczej nie dla mnie. Wolę zrobić sama :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Kiedyś kosztowałam zup tej firmy i dla zabieganych produkty te nie są złe ale co do placków odkąd mam robota co w kilka minut zetrze ziemniory nie ma mowy bym użyła gotowej mieszanki. Za to pomysł by do ziemniaczanych dodać szpinak lub suszone pomidory porywam :D
    Takie tradycyjne to ja też uwielbiam ze śmietaną i cukrem ale nie jadam ich zbyt często ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak ma się odpowiedni sprzęt to można szaleć z plackami :D :D My nawet tarki nie mamy w naszym mieszkanku xD
      Teraz nam się zamarzyły takie domowe na słodko <3

      Usuń
  54. Jeszcze nie widziałam placków w takiej odsłonie. Skład ogólnie mi się podoba i ich wygląd po usmażeniu też. Chodzą za mną jednak placki takie domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zawsze strasznie mi się podobały opakowania tej firmy, jednak zup nie lubię, więc nigdy nic nie kupiłam, ryże z suszonkami nigdy mi nie smakowały. O tym, że mają też placki to w sumie nie wiedziałam - może kiedyś spróbuję, ale raz kiedyś jadłam takowe z proszku i były... no cóż, zjadłam, ale nie powiem, że był to bardzo przyjemny posiłek.

    A z innej beczki, wczoraj we wrocławskiej Almie zobaczyłam coś takiego, jeśli jesteście wciąż zainteresowane: http://vpx.pl/i/2016/04/22/bisc.jpg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O żeż Ty! Ciacha na ten nasz detoks cukrowy w sam raz! :D

      Usuń
    2. Żyje się w końcu jeden raz ;)

      Usuń
  56. Nigdy nie byłam większą fanką placków ziemniaczanych. Zawsze jadłam je natomiast u kuzynki ja ze śmietaną i cukrem, a moja kuzynką z solą. :D Teraz właśnie chętniej bym zjadła z solą jak już. Za to lubie wszelkie warzywne. Dla mnie hitem są ze szpinakiem z jakimś białym serem, a już najlepiej mascarpone. <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Byłem bardzo ciekawy jak smakują, no ale jednak domowe to domowe! :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Chyba jednak wolałabym sama przygotować placki ziemniaczane.

    OdpowiedzUsuń
  59. Jeszcze nie widziałąm takich placków ziemniaczanych, sporo dobrego czyatałąm o tej firmie ale placki chyba wolę domowe

    OdpowiedzUsuń
  60. Wiadomo - domowe placki, usmażone jeszcze przez Babcię czy Mamę są najlepsze i koniec kropka :D Mimo to, kupuję od czasu do czasu te ze szpinakiem, bardzo mi smakują, lubię podawać je z gęstym jogurtem naturalnym. Tych z pomidorami jeszcze nie jadłam, jakoś mnie nie przekonują :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jogurtem naturalnym te z pomidorami smakowały nawet lepiej od szpinakowych :D Skoro czasem kupujesz to skuś się na tą wersję :)

      Usuń
    2. Okej, przekonałyście mnie :P Następnym razem wybiorę te z pomidorami :)

      Usuń
  61. co jak co, ale ziemniaka chyba bym wolała utrzeć sama, ale dodatek szpinaku czy pomidorów brzmi nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Tak mam ochotę na placki ziemniaczane, ale niestety nie wolno mi :(
    Takich placków gotowych nie widziałam i nie wiem czy bym się na nie skusiła - jednak domowe zawsze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  63. te kartoniki rządzą! są mega :D ale placki ziemniaczane wolę chyba własnej roboty :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Te produkty - nie tylko placki świetnie się sprawdzają w wielu sytuacjach, jak potrzeba przygotować coś szybkiego, na wyjazdach. Placki te z pomidorami bardzo mi smakują :-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Z Sys smakowała mi kiedyś cebulowa.

    OdpowiedzUsuń
  66. U Nas każdy je placki z czymś innym. Robię je sama:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie wiedziałam, że Babcia Zosia wzięła się za placki. Fajny pomysł na rezerwowy obiad, ale chyba dla mnie tylko placki ze świeżych ziemniaków są tymi, które chętnie zjem :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Placki ziemniaczane nie należą do moich ulubionych dań i jeśli je jadam to tylko na słodko w połączeniu z pełnotłustym mlekiem.

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja chyba wolę tradycyjne jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. ooo coś innego, z szpinakiem fajnie wyglądają, choć chyba wole domowe:P
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)