wtorek, 24 maja 2016

Surowa czekolada z wiśnią, Acai - Cocoa / SuroVital

Gdzieś na początku naszej przygody z blogowaniem po raz pierwszy próbowałyśmy surowej czekolady, była to tabliczka z jagodami goji, która nas zachwyciła. Od tej recenzji upłynęło sporo czasu i w końcu dziś wracamy z kolejną surową czekoladą tej samej firmy tym razem z dodatkiem wiśni i jagód Acai :) Nie spodziewałyśmy się, że nasze zdania będą tak odmienne!

bez certyfikatów


Nazwa: Surowa czekolada wiśnia - Acai
Firma: Cocoa - SuroVital
Skład: nieprażone ziarno kakaowca*, cukier z kwiatu palmy kokosowej*, tłuszcz kakaowy*, liofilizowana wiśnia* 2%, liofilizowane jagody*, liofilizowane Acai*, zawartość kakao 60%.
* Składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
Masa netto: 50g
Wartości odżywcze: 100g/594 kcal, tłuszcz – 39g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 25g, węglowodany – 44g w tym cukry – 43g, błonnik - 8g, białko – 6g, sól – 0,2g
Informacje dodatkowe: W produkcie jest możliwa obecność orzechów powodujących alergię lub nietolerancję pokarmową.
Sklep: eko sklepy lub surovital.pl
Cena: ok. 10 zł

Nasza opinia
Wygląd: Nie musimy rozwodzić się nad opakowaniem, ponieważ każdy widzi, że jest przepiękne. Dodatkowo ciemne kolory kartonika są totalnie w naszym guście. Po rozpakowaniu tabliczka prezentuje się wspaniale a solidnej grubości kostki zadowolą każdego.

Smak: Zapach czekolady jest odpowiedni dla gorzkiego kakao, nie czujemy jednak żadnych nut owocowych. Kostki łamią się z trzaskiem szkoda, że nie widzimy tutaj żadnych cząsteczek wiśni czy jagód. Czekolada rozpuszcza się w ustach powoli i nieco proszkowo, nie tworzy gładkiego bagienka. Od razu czujemy lekki kwasek, który szybko zamienia się w solidną gorycz kakao. Dopiero na końcu dobija się przyjemna słodycz, czy kokosowa? Może i tak ale to również możliwe, że to tylko nasza wyobraźnia. Przez cały czas towarzyszy nam lekki posmak kwaśnych owoców wiśni. Jak się człowiek skupi to można wyczuć nuty jagodowe a nawet jakby w duecie w czarną porzeczką choć nie ma ich w składzie. Szkoda tylko, że nie trafimy tutaj na jakieś porządne cząstki owoców, fajnie gdyby było parę ładnych sztuk w formie posypki.

Podsumowanie: Jakby tu ją podsumować… kwaśno – gorzko – słodka tabliczka, gdzie gorycz nie drapie w gardło tylko przyjemnie pozostaje na języku. I tutaj mamy problem, bo powyższe zdanie jest podsumowaniem Moniki. Już tłumaczymy dlaczego! Jak niektórzy z Was wiedzą nie przepadamy za alkoholowymi dodatkami do słodyczy. Niby wszystko dobrze, ponieważ w tej tabliczce żadnego alkoholu nie ma, jednak te kwaśno-gorzkie nuty do złudzenia przypominały Angelice znienawidzonego przez nią taniego "szampana"! Haha nie wiemy jak to się stało ale to wrażenie na tyle nie chciało jej opuścić, że z ledwością dokończyła jedną kostkę (zresztą jak się później okazało Basia w swojej recenzji również te tanio-winne aromaty wyczuła) :P To jest na tyle dziwne, że postanowiłyśmy wystawić dwie jakże skrajne oceny, dlatego ta tabliczka powinna Was szczególnie zaintrygować i zachęcić do tego abyście sami dokonali oceny smaku :D


Punktacja Moniki
Ocena: 6 pand (zjadła całość z nieukrywanym smakiem :D)


Punktacja Angeliki
Ocena: 1 panda (z całym szacunkiem dla zdrowotnych właściwości, jednak dla niej smak nie do przejścia)

97 komentarzy:

  1. Oj to chyba nie dla mnie. Nadmiar goryczy, kwaskowatości - nie jestem na to gotowa. O ile dobrze kojarzę to oni mają chyba jeszcze czekoladę z morwą. Podobno całkiem smaczna. Ale nie kosztowałam ani tej, ani tej z morwą. Do surowych czekolad podchodzę z rezerwą. Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z morwą jeszcze nie jadłyśmy, bo jest z cappuccino ale może w przyszłości jednak się na nią skusimy, bo orzechy nerkowca w kawowej czekoladzie są jednak pyszne :D

      Usuń
  2. Czekolada z jagodami goji bardzo mnie zainteresowała, jednak myślę, że chętniej zjadłabym właśnie tą :D <3
    http://mirella-view.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście wygląda opakowanie i sama tabliczka super. Oceny skrajne, trzeba spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To będzie... to jest jedna z moich ulubionych recenzji w Waszym wykonaniu. Przy okazji przypomniały mi się sylwestrowe "szampany" typu Michael AKA Majkel z Biedry czy Sowietskoje Igrastoje. Bleh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do usług :D Te "szampany" szczególnie Michel z Biedry uwielbia nasza Mama i żadnego święta bez nich sobie nie wyobraża spędzać :D

      Usuń
  5. Ja rozumiem różnice jednej pandy, ale, że aż tak skrajne opinie? oO Przynajmniej Monika miała więcej dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same byłyśmy zaskoczone taką różnicą ale tak jak piszesz, przynajmniej jedna z nas mogła się nią spokojnie delektować :)

      Usuń
  6. Wow, i teraz co tu począć - spróbować czy nie? :D

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany, ale diametralnie różne oceny! Widocznie produkt z gatunku "kocham lub nienawidzę" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, albo będziesz się zajadać ze smakiem albo oddasz komuś całą swoją część :P

      Usuń
  8. Szkoda, że nie ma w niej kawałków owoców, byłaby lepsza i kakao miałoby więcej do powiedzenia. Tabliczka mi smakuje, ale rzeczywiście może budzić skrajne odczucia, jest nietypowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, trochę się tym rozczarowałyśmy, bo wolimy kiedy jednak da się wyróżnić dodatki. Jak widać tylko jedna z nas lubi takie niestandardowe smaki ;)

      Usuń
  9. Ja tylko czekoladę mleczna wielbię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pewnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja alkoholu nie pija, w slodyczach typu tiramisu sladowe ilosci zjem i nie rozpaczam, ale pralinek nadzianych czekolada tez raczej bym nie jadla. Natomiast w tej tabliczce czulam ukochane przeze mnie wisnie bez nuty ulubienic naszych babc, czyli slynnych wisnie w czekoladzie, plywajacych w slodkim i mocnym likierze. Bardzo lubie surowa czekolade w kazdej postaci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jak widać nie każdy kto nie przepada za alkoholem w słodyczach musi od razu skreślić tą tabliczkę :)

      Usuń
  12. No to jestem w kropce xD A kusi mnie ta czekolada bardzo, przez przerwę od jedzenia słodyczy ochota na mocno kakaową tabliczkę wraca z pełną siłą! I co najdziwniejsze, marzy mi się też dodatek owocu w tej czekoladzie :P Wcześniej nie miałam takich uposobań. Zastanawiałam się w sklepie nad gorzką z Wedla z grejpfruitem, ale jednak W. ma ten swój posmal który nie do końca mi odpowiada :P No i ma tłuszcz mleczny w składzie. Hmm, za jaką ciemną owocową tabliczkę by się tu zabrać..c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nietypowy smak może zostaw sobie na moment kiedy przyzwyczaisz podniebienie do mocnej czekolady :)

      Usuń
    2. A i z dwojga złego i tak prędzej skusiłybyśmy się na Wedla niż np. na czekoladę od Wawela :D

      Usuń
  13. Ajajaja macie jednak inne smaki :) Zaintrygowała mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam te czekolady w TESCO i nawet zastanawiałam się czy nie kupić. W końcu zdecydowałam się na czekoladę cynamonową z innej serii, ale jeszcze czeka na swoją chwilę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cynamonowa też brzmi świetnie, ciekawe czy budzi takie same skrajne doznania jak ta surowa :D

      Usuń
    2. No jeszcze niestety nie próbowałam, bo obecnie jestem na odwyku ;), ale jak tylko spróbuję to podzielę się z Wami moimi przemyśleniami :)

      Usuń
  15. Takie różne oceny, że chyba muszę sama sprawdzić :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ rozłam w ocenie;) Jestem bardzo ciekawa smaku tej czekolady:D

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz widzę u Was tak różne opinie ;). Czekolada na surowo, tego jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. No i której z Was teraz zaufać? ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale rozbierzne opinie XD Nie bądź zła,Agnieszko,ale mi chyba też by posmakowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angeliko ;P Musisz w takim razie spróbować ;D

      Usuń
    2. Jejku,przpepraszam!Tak napislamam,ze Angelika ,ale slownik automatyczny w telefonie mi zmienił :(

      Usuń
  20. Takie recenzje jeszcze bardziej zachęcają mnie do kupna produktu. Już sam wygląd czekolady mnie zachęca <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi te słodkości bardzo smakują. Takie moje zdrowe słodycze :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ różna ocena czekolady. Nie znam tych słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W salonie kosmetycznym miałyśmy surową czekoladę do zabiegów na ciało. miła dla mnie gorzkawy posmak, ciekawa jestem smaku Waszej czekolady, ale ufam, że jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha takiej z salonu kosmetycznego nie próbowałyśmy, więc nie mamy porównania :D

      Usuń
  24. Czekolada u mnie ostatnio odstawiona :) Więc sobie tylko ochoty narobiłam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może byłabyś w gronie tych, którym by nie smakowała, więc pomyśl o tym, że być może dużo nie tracisz :D

      Usuń
  25. u... jedyneczka?? No nie wierzę - chyba pierwszy raz jedna z Was wystawiła tutaj taką ocenę.. Nie spodziewałam się ale szanuje opinie :) Coś mi się wydaje, że czekolada również nie przypadłaby mi do gustu... jestem abstynentką i każdy alkohol mi śmierdzi i jest obrzydliwy w smaku... szampan? SAMO ZŁO (tak jak piwo i reszta) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dwie tak skrajne oceny nie prędko się tutaj pojawią jak nie wcale ;P Same jesteśmy zaskoczone tą degustacją :D
      Pewnie Ty też podzieliła byś zdanie Angeliki :)

      Usuń
    2. Jak to mawiają "zawsze musi być ten pierwszy raz" :) Mimo tego, że jesteście bliźniaczkami (wydaje mi się, że jednojajowymi), wspieracie się we wszystkim to nic strasznego, że w czymś się nie zgadzacie :) Swoją drogą to pierwsza taka rzecz, czy jest jeszcze coś? ;)

      A co do czekolad to na degustacje czeka surowa czekolada z orzechami, którą dostałam od naszej Księżniczki, ale na razie jest za ciepło i nie mam ochoty na czekolady :)

      Usuń
    3. Tak, jednojajowymi ;D I szczerze cieszymy się, że jest coś co nas różni nawet jeśli to tylko podzielone zdania co do smaku czekolady :D Raczej smaki, gust do ubrań itp mamy niemalże identyczne jedynie różne typy urody chłopaków nam się podobają ale to już zdecydowanie pozytyw :D

      Usuń
    4. Takie różnice to praktycznie żadne różnice - nic wielkiego:) A co do ubrań to mama zawsze ubierała Was tak samo - jak to mamy ubierają bliźnięta? ;)

      Różne typy chłopaków? ;)Ja też nie widzę w tym nic złego - nie będziecie walczyć o tego samego chłopa :P

      Usuń
    5. Mama ubierała nas tak samo do podstawówki, w gimnazjum starałyśmy się odróżnić strojem ale ciągłe kłótnie, która na zakupach daną rzecz zobaczyła pierwsza były męczące :P

      Usuń
  26. Cóż, jak te smaki ludzie mają inne ;) Ciekawa jestem jak mi b smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  27. oooo, chyba widzę pierwszą recenzję gdzie podajecie dwie różne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe, że tak kontrastowo rozłożyła się Wasza ocena. Każdy ma swoje preferencje smakowe. Ja bym dała chyba 3 pandy, bo nie była zła, ale jadłam dużo lepsze. Natomiast moja znajoma pożarła mi prawie całą od razu... W każdym przypadku degustacja jest konieczna, w końcu musimy wyrabiać sobie zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli są nawet środkowe oceny w odbiorze :D Na tą tabliczkę warto szczególnie zwrócić uwagę, bo nie każdy produkt potrafi tak zaintrygować :)

      Usuń
  29. Prezentuje się pięknie, ale to niestety nie przysmak dla mnie :( Nie cierpię gorzkiej czekolady, choć zdaję sobie sprawę, że taka jest najzdrowsza, ze względu na największą zawartość czystego kakao. No ale żołądek ma swoje widzimisię i za groma gorzkiej czekolady nie chce przyjmować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż niektórych smaków nie jesteśmy w stanie przejść i tyle :) My tak mamy z chilli, alkoholem czy kawą ;P

      Usuń
  30. Ciekawe co ja w niej wyczuję :D Czekolada ciągle czeka w mojej szufladzie, recenzja Basi trochę mnie do niej zniechęciła, a Wasza sprawiła, że chcę jej spróbować :) Spodziewałam się, że te wiśnie będą w całości ulokowane w czekoladzie :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ależ kolosalna różnica w Waszej ocenie tej tabliczki, haha! :) Ciekawe jak u mnie by wyglądała ocena. Niestety nie mam tej tabliczki, ale po ostatniej, jaką jadłam stwierdziłam, że konieczne jest spróbowanie większej ilości smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochane, w końcu możemy się pochwalić, że coś, co prezentujecie mieliśmy..
    Mieliśmy kilka czekolad tej marki, tą co prezentujecie oceniamy na 3 pandy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jak wyciągnięcie średnią z naszych ocen to też dostaniecie trójeczkę :D

      Usuń
  33. u nas byłoby chyba tak samo z oceną, ja nie jem gorzkiej czekolady, mój M wręcz przeciwnie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. ciekawe jak ja bym ją oceniła - skoro u Was takie różnice :)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie bym spróbowała tak z ciekawości :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jadłam czekoladę Cavalier z owocami "berries" i mi smakowała. Subtelnie czuć tam było kwaskowatosc, a zawartość kakao to 80 lub 85%. Ciekawa jestem, jak ta ma się w smaku do tamtej. Muszę upolować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza mleczna Cavalier niezbyt nam smakowała ale może powinnyśmy dać szansę innym smakom tej firmy :)

      Usuń
    2. O, to dobrze wiedzieć, że nie warto kupować :p Ja próbowałam tylko gorzką samą i gorzką z owocami jagodowymi. Obie pycha, ale Torras gorzkie są lepsze :) Jescze próbowałam batonika Cavalier gorzka czekolada z pomarańczowym nadzieniem - też dobra, ale za dużo aromatów, a za mało naturalnej skórki pomarańczowej :(

      Usuń
    3. Nam po prostu taką tanizną smakowała :/ Zdecydowanie bardziej kierujemy się ku Torras, bo one przynajmniej mają w sobie taki pierwiastek "inności" jakiego nigdzie indziej nie spotkałyśmy :D

      Usuń
  37. No to ciekawe jakby mi smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  38. Stoję po stroni Moniki :) kocham ten smak :)

    OdpowiedzUsuń
  39. to mój cel na wakacje- wyszukać w Polsce surowe czekolady i sprawdzić czy mi smakują a jeśli tak to zrobić zapas i przy okazji spróbować samodzielnie taką przyrządzić w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest taki zdrowy cel, więc jak najbardziej popieramy go :D Powodzenia :)

      Usuń
  40. haha cóż za rozbieżność ocen :D przypuszczam ,że mi by jednak smakowała :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Starannie zapakowanie, ładne opakowanie, super kosteczki aż cieszą oko, ale jak widać nie każdemu smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  42. no proszę jak Wasze punktacje sie różnią w tym przypadku:)

    OdpowiedzUsuń
  43. a ja myślałam, że zawsze zgodne jesteście;D

    OdpowiedzUsuń
  44. No to po dwóch tak skrajnych ocenach nie pozostaje nic innego jak samemu spróbować tej czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  45. O i to jest doskonały przykład tego, że jednym coś smakuje,innym nie ;) czy to mowa o gotowcach czy potrawach przygotowywanych w domku. Ja akurat lubię winne smaki ( chociaż niekoniecznie taniego szampana..) ale jak takowe tam występują to czekolada może mi posmakować :)

    OdpowiedzUsuń
  46. to czekolada może być surowa hi hi ;P

    OdpowiedzUsuń
  47. Hmm nie wiem czy bym się odważyła zjeść taką czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  48. no raczej nie skusiła bym się na degustacje tego smakołyka ;/

    OdpowiedzUsuń
  49. Po raz pierwszy spotykam się z czymś takim jak surowa czekolada :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Sprzedaję tę czekoladę w sklepie ze zdrową żywnością, ale niestety nie miałam okazji wypróbować. Już teraz będę wiedziała, co mówić klientom :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  51. Tani szampan mówicie? Chyba muszę sama się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
  52. Jadłam z tej firmy gorzką z jagodami goji i byłam nią zachwycona! Jagody acai też lubię, także myślę, że moja ocena bardziej byłaby bliska ocenie Moni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko sęk tkwi w tym, że wersja z goją też nam bardzo smakowała a jagody acai wprost uwielbiamy a jednak w tej tabliczce wraz z wiśnią było coś nie tak :D

      Usuń
    2. Przekonam się sama na sobie jak spróbuję :D

      Usuń
  53. Spróbowałabym i jestem ciekawa, z którą opinią bym się zgodziła :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja jestem miłośniczką czekolady w każdej postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie lubię surowej czekolady :{ Trzeba być smakoszem.

    OdpowiedzUsuń
  56. Tego chyba jeszcze nie było. Myślałam, że zawsze macie bardzo podobne zdanie, a tu proszę jaka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Wspaniała czekolada o świetnym składzie- po prostu wzorowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja raczej rzadko zachwycam się nowościami "czekoladowymi", bo dla mnie tabliczka mogłaby w ogóle nie istnieć;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Kurczę, a ona dla mnie nie była ani trochę gorzka. Wręcz za słodka! No i te alkoholowe posmaki, eh, nie pasowały mi...

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)