środa, 2 listopada 2016

Chlebki lniane suszone - Papagrin

Wreszcie natrafiłyśmy na dość starą recenzję, która już dawno powinna się tutaj pojawić więc nadrabiamy to :) Na te chlebki trafiłyśmy zupełnie przypadkiem kiedy to w TK Maxx trwała mega promocja! I tak za zaledwie 9 zł nabyłyśmy 3 rodzaje chlebków od Papagrin, gdzie zazwyczaj jedno opakowanie tyle kosztuje! Czy mimo promocji nadal są warte swojej ceny?







Nazwa: Chlebek lniany: cebula i czosnek / pomidor i bazylia / buraczek
Firma: Papagrin
Skład:
cebula i czosnek – siemię lniane 60%*, słonecznik*, sezam naturalny*, cebula 11%*, czosnek 1%*, sól morska*
pomidor i bazylia – siemię lniane 86%*, suszone pomidory 6%*, bazylia 2%*, sól morska, szczypiorek*, słodka papryka.
buraczek – burak*, siemię lniane*, marchewka*, słonecznik*, cebula*, czosnek*, sól morska, majeranek*, imbir*.
* produkt ekologiczny
Masa netto: 70g
Wartości odżywcze:
cebula i czosnek - 100g/ 506 kcal, tłuszcz – 38g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 4g, węglowodany – 29g w tym cukry – 4g, błonnik - 25g, białko – 24g, sól – 0,54g
pomidor i bazylia - 100g/ 430 kcal, tłuszcz – 29g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 3g, węglowodany – 35g w tym cukry – 4g, błonnik - 33g, białko – 24g, sól – 1,14g
buraczek - 100g/ 445kcal, tłuszcz – 29g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 3g, węglowodany – 29g w tym cukry – 8g, błonnik - 16g, białko – 15g, sól – 0,56g
Informacje dodatkowe: Produkt powstały poprzez wymieszanie i wysuszenie ziaren.
Bez glutenu, soi, mleka oraz jaj, 100% naturalne składniki, niskie IG, Raw.
Sklep: eko sklepy stacjonarne i internetowe, TK Maxx
Cena: około 10zł (przecena 3zł)

Nasza opinia
Wygląd: Kartonowe opakowania od razu uśmiechały się do nas ze sklepowej pułeczki. W środku jednego kartonika znajdziemy dwie foliowe torebki a każdej z nich są po trzy chlebki. Kromeczki są cienkie i nie uginają się pod naporem siły tylko od razu się łamią. To nas ucieszyło, bo lubimy kiedy jest co pochrupać.

Smak:
cebula i czosnek: Nie jesteśmy wielkimi miłośniczkami ani cebuli ani czosnku ale miałyśmy nadzieję, że w takiej postaci będzie nam smakować. Rzeczywiście tak było, chrupiące listeczki smakujące głównie siemieniem lnianym i słonecznikiem. Dopiero później stopniowo zaczęłyśmy czuć cebulkę i czosnek ale na takim idealnym poziomie. Cieszyłyśmy się, że nie będzie nam się odbijać tymi warzywami do końca dnia. Bardzo naturalne i bynajmniej nie mdłe, pyszne chrupacze.

pomidor i bazylia: Tutaj z kolei oczekiwałyśmy smaku pizzy ale niestety trochę do tego im brakowało. Wyraźnie było czuć suszone pomidory a zaraz po nich tą charakterystyczną kwaskowatość z goryczką. Na drugim planie do głosu dochodziła bazylia, nam brakowało tutaj ziół prowansalskich czy po prostu oregano. Całość dobra i nadal fajnie chrupka ale bez większego szału.

buraczek: Kochamy buraki! Mogłybyśmy jeść je niemalże codziennie, dlatego potencjalnie najlepszą wersję zostawiłyśmy na koniec. Dobrze zrobiłyśmy, bo te chlebki to absolutny hit. Są delikatnie słodkie jak to na buraczka i marchewkę przystało a dodatek cebuli i czosnku idealnie sprawił, że nie były one mdłe a miały fajny charakter. Świetnie smakują i jedzone solo i z jakimiś dodatkami (wraz z zupą krem z białych warzyw były cudowne).

Podsumowanie: Możemy śmiało powiedzieć, że chlebki tej firmy są zdecydowanie najlepsze z tych, które próbowałyśmy do tej pory (chociaż Irenki depczą im po piętach). Są idealnie chrupkie a ciekawe smaki (wiemy, że wybór jest dość spory i może jeszcze kiedyś spróbujemy inne warianty) sprawiają, że nie ma nudy w codziennym menu. Póki co buraczek jest naszym no.1 i będziemy go wszędzie szukać po sklepach.




Pomidor-bazylia
Ocena: 4 pandy

Cebula-czosnek
Ocena: 5 pand

Buraczek
Ocena: 6 pand

84 komentarze:

  1. Aaaaa,dlaczego nie widziałam ich nigdy w TK Maxxie? :o Ja chce buraczkowy! :D Tez kocham buraki,a takiego chlebka nigdy nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że później kilka razy byłyśmy w TK Maxxie ale już ich nie było, więc możliwe, że nie była to stała oferta. Promocja głównie była, dlatego, że opakowania były nieco poturbowane ale środeczek był zacny :)

      Usuń
  2. Tego typu chlebki to nie moja bajka :P Chociaż jem mało pieczywa(nawet bardzo mało i rzadko) pieczywa mi nei zastąpią bo sie tym nie najem i to czym by ich nie obłożyła ;P Najwyżej od czasu do czasu pochrupać same w sobie ale to mogą być za słone :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie były słone więc raczej nie to by Ci przeszkadzało :) Masz rację, że bułki to one nie zastąpią ale my generalnie lubimy chrupać! Zupy czy sałatki zawsze muszą mieć element chrupiący więc taka opcja zastępcza grzanek z pieczywa nam pasuje :D

      Usuń
  3. jako fanka czosnku wybrałabym czosnek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy następnej wizycie w TKmaxx na pewno się za nimi rozejrzę ;) Zjadłabym czosnkowe, choć i buraczkowe też na pewno są pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzieś już widziałam te chlebki. Takie produkty to ogólnie moje klimaty, więc przypuszczam, że byłabym bardzo usatysfakcjonowana. Z drugiej strony jestem mało obiektywna, bo lubię wszystko co względnie chrupie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycie fanką chrupaczy nie jest proste xD My właśnie za tą chrupkość je cenimy bo wypasioną bułę raczej słabo zastępują :D

      Usuń
  6. Ten Buraczek najchętniej bym zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba najbardziej podpasowałaby mi cebula i czosnek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy o tych chlebkach nie słyszałam, a wyglądają super. Fanką cebuli i czosnku też nie jestem, ale chyba na ten smak bym się najbardziej skusiła :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już czuję, że to byłoby coś, czym bym się zachwyciła. Samo zdrowie. Kocham takie chrupacze. Wszystkie trzy wersje kuszą. Najlepiej zgarnęłabym wszystkie. Dopiero by była uczta w domu. Zapas chrupania na długi czas :) Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jest jeszcze mnóstwo innych smaków! Mamy nadzieję kiedyś jeszcze trafić na taką promocję z innymi wersjami :D

      Usuń
  10. Bardzo fajne składniki, chętnie się skuszę na takie chlebki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślinka mi cieknie już na te chlebki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochane po takiej dawce lnu to Wy dopiero będziecie piękne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziarna lnu to już stały element naszej diety. Dosypujemy je głównie do zup ale w sałatkach również świetnie się sprawdzają :) Musimy się jeszcze przełamać do smaku oleju lnianego... no ale czego się nie robi dla zdrowia i urody! :D

      Usuń
  13. Bardzo chętnie spróbuję. W przeciwieństwie do Was lubię smak cebuli i czosnku więc to będzie w sam raz dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezentują się ciekawie i smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam okazji ich spróbować, ale po waszej recenzji koniecznie muszę spróbować tych z buraczkiem! Mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój mały braciszek bardzo lubi takie chlebki. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mega lubię takie chlebki, ale często nie kupuję, bo nigdy nie zdążę ich zjeść z czymś. :D Zawsze chrupię solo - zbyt szybko. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akurat lepiej smakują jedzone z dodatkami, które z drugiej strony nie przyćmiewają ich jakimś mocnym smakiem :) Ale masz racje, nie raz kupimy coś do np. sałatki a w efekcie wsuniemy to jeszcze przed dodaniem xD

      Usuń
  18. oooo odwiedze tk maxxx :) juz zapomnialam ze sa tam cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znów widze u was ciekawe chrupałki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym wybrała te z czosnkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham czosnek i wszystko o jego smaku :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak tylko spotkam, kupię na spróbowanie, ale skoro Wam smakują (ach, ten burak!), to mi pewnie też będą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzymy smacznego na przyszłość :D

      Usuń
  23. Chętnie spróbowałabym wszystkich trzech rodzajów :) Najbardziej kusi mnie jednak chlebek z cebulą i czosnkiem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowana większość wyraża tutaj cheć wypróbowania właśnie tego smaku :D

      Usuń
  24. Szkoda, że wersja bazyliowa wypadła gorzej od pozostałych ponieważ nie ukrywam, że bardzo za nią przepadam :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same się temu dziwiłyśmy bo oczekiwania miałyśmy inne :)

      Usuń
  25. Ja również cebulka i czosnek, moje smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też chcę natrafiać na takie promocje :P Chlebki już próbowałam, choć inne smaki i mogę napisać jedno - bardzo smaczne! Szkoda, że faktycznie cena jest wysoka, ale otrzymujesz produkt wysokiej jakości i mega zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jest jeszcze tyle ciekawych smaków do wypróbowania a promocji żadnej na horyzoncie :P

      Usuń
  27. Muszę ich kiedyś spróbować, wyglądają bosko.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajne produkty, muszę wypróbować 😉

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię taki chlebki, chętnie je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Opakowania są naprawdę urzekające :) Nie mogłabym przejść obok takiego obojętnie w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. tych z czosnkiem bym nie zjadła:P

    OdpowiedzUsuń
  32. lubię pochrupać takie chlebki i wszystkie smaki bardzo mi odpowiadają :) rozejrzę się za nimi przy okazji wizyty w TKMAXie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daj znać czy je znalazłaś bo ostatnio już ich niestety nie uświadczyłyśmy :/

      Usuń
  33. Wyglądają jak przekąska, ale pewnie są bardzo syte :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Chlebki, a tyle kalorii? Woooo... :o Raczej nazwałabym je inaczej.
    Niemniej jednak skład perfekcyjny, co jeszcze bardziej zachęca do spróbowania. Natknę się, to kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedne sztuka cebula&czosnek ma ok 60 kcal, pomidor&bazylia ok 52 kcal, buraczek ok 53 kcal. Może się wydawać to dość sporo jak na gramaturę ale tutaj bazą jest tłusty len, który z drugiej strony pewnie w połowie nie zostanie w ogóle strawiony :P Przynajmniej dostarczamy sobie najlepszego błonnika :D

      Usuń
  35. Wiele razy widywałam je w internecie, ale nigdy w sklepach :) Kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  36. Będę musiała na nie zapolować. Nigdy wcześniej nie natknęłam się na nie w TKMaxx, ale być może kiepsko szukałam ;) Buraczek od razu mnie zaciekawił, a do tego tak idealnie trafił w Wasz gust. Myślę, że i mnie nie zawiedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym sklepie trafimy kiedyś na promocję tych produktów, ponieważ dwie nasze ostatnie wizyty skończyły się fiaskiem :/ Buraczek jest mega :D

      Usuń
  37. Chcialabym sprobowac wariantu czosnkowo-cebulowego i buraczkowego, zwlaszcza, ze sa chrupiace :)

    OdpowiedzUsuń
  38. a mnie ten buraczkowy najmniej kusi ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie widzieliśmy ich nigdzie. Ciekawi jesteśmy

    OdpowiedzUsuń
  40. Spróbowałabym, ale tylko na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  41. chyba najbardziej te buraczkowe mnie kuszą by spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  42. O jak ja nie lubię takich chlebków:P

    OdpowiedzUsuń
  43. Ależ one się ciekawie prezentują :). Nigdy ich u siebie nie widziałam, ale i tak nie mam pewności, czy by mi posmakowały

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękny kolor mają te buraczane kromki :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja z kolei lubię i cebulę, i czosnek, ale od rozpoczęcia się problemów z żołądkiem oba warzywka musiały wypaść z mojej diety. Prezentowanych chlebków nawet bym małym palcem nie tknęła, dwa gryzy produktu Raw and Happy wystarczą mi na całe życie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlebki Raw&Happy mimo, że są podobne to jednak są to dwa inne produkty. Wspomniane przez Ciebie były lekko gumowe, wygięte i dość gorzkie. Te są płaskie, chrupiące i czuć również smak składników a nie gorycz :)

      Usuń
  46. Buraczka bym spróbowała, chociaż pomidor z bazylią też kusi :) Jak je gdzieś dojrzę to na pewno wypróbuję!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo dobry skład, który łączy się ze smakiem, to jest coś :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Takie okazje cenowe to ja lubię! Pamiętam to ,,bum" na chlebki lniane. Teraz wydaje mi się, że słuch po nich zaginął, dlatego zdążyłam już o nich zapomnieć! Na pewno będę na nie polować. Tak jak Wy, uwielbiam buraczki, jednak jestem sceptycznie nastawiona do produktów z buraków... Dlatego najszybciej kupię wariant z czosnkiem i cebulką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu jest taki "bang" na pewne produkty. Moda modą ale jeśli coś jest słabe to ludzie szybko o tym zapominają i przede wszystkim nie wracają do tego a chlebki lniane w naszym menu wracają systematycznie :D

      Usuń
  49. Tego o smaku buraczka chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Fajnie wyglądają :) widywałam ale jeszcze nie jadłam. Fajnie że jednak chrupią bo kiedyś kupiłam raw sezamki i były guuuumowe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś opisywałyśmy chlebki Raw&Happy, które niby są podobne do tych a jednak również okazały się nieco gumowe. Też zdecydowanie wolimy chrupać :D

      Usuń
  51. Bardzo fajne składy. Nigdy czegoś takiego nie jadłam, muszę spróbować i trafić na taką promocję :D :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam takie chrupaki, a najbardziej zdrowe chrupaki więc propozycja w sam raz dla mnie :]

    OdpowiedzUsuń
  53. Mogłabym spróbować tylko wersji pomidor - bazylia, ale widzę, że wypadła najgorzej. xd

    OdpowiedzUsuń
  54. chętnie bym spróbowała nawet za 10 zł:) nawet specjalnie kupiłam sobie suszarkę do warzyw i zacznę własną produkcję takich surowych chlebków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrościmy Ci tej suszarki! Domowe chlebki to wspaniały pomysł :D

      Usuń
  55. Bardzo ciekawe ale drogie. Jak trafie na promocje, że będą kosztować nawet połowę ceny to wezmę każdy smak. Sandra :))

    OdpowiedzUsuń
  56. Moim zdaniem te chlebki są świetne, smakują mi wszystkie wersje, Niestety w regularnej cenie są dość drogie i ciężko je ostatnio dostać.

    OdpowiedzUsuń
  57. Tak jak wy kocham buraki, więc wnioskuję, że w buraczkowych bank bym się zakochała. Pomidor i bazylia mogą być fajnym dodatkiem pokruszone do jakiejś sałatki.

    OdpowiedzUsuń
  58. Pomidor wydaje się smaczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Lubię takie chlebki, z chęcią bym nabyła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)