O nas


O nas
Jesteśmy bliźniaczkami, mamy 23 lata, a nasze imiona to Angelika i Monika (starsza o całe 5 minut!). Nie określamy się jako swoje kopie, lecz jako odbicie lustrzane. Z zawodu jesteśmy fizjoterapeutkami i bardzo poważnie traktujemy swój zawód. Nie tylko pod względem aktywności fizycznej, ale także pod względem zdrowego odżywiania. Zgodnie z zasadą „Jesteś tym, co jesz”. Kochamy dobre i zdrowe jedzenie, ale również wszelkie słodkie nowinki. Przyznajemy się do uzależnienia od cynamonu, jabłek, kokosu, orzechów i… pand (jak można nie kochać tych zwierzątek?) ;) Nie uważamy, że jesteśmy przesadnie wybredne, jednak mamy swoje wymagania i liczymy, że dany produkt je spełni.

Jak to się zaczęło?
Zmiany nastąpiły kilka lat temu, kiedy u Angeliki stwierdzono zaburzenia trawienia i nietolerancje przeróżnych produktów. Wtedy, jak to zwykle bywa nie obeszło się bez zmian w naszej codziennej diecie (bo bliźniaczki muszą trzymać się razem! no dobra… Monika nie ma tak silnej woli, ale przecież nie ogranicza ją zdrowie, więc można jej przecież wybaczyć :P Jednak co dobre zawsze da siostrze troszkę spróbować :D) Pozbawione ogólnodostępnych „słodkich poprawiaczy humoru” (w formie najczęściej czekoladowej), zmuszone byłyśmy do szukania odpowiednich zamienników, a także do tworzenia domowych łakoci :P W tej dziedzinie to właśnie Angelika jest ekspertem.

Skąd pomysł na bloga i co się na nim znajdzie?
Po przemyśleniu faktu, że jest dużo blogów, gdzie testuje się ogólnodostępne słodycze (które zresztą namiętnie oglądamy śliniąc się do ekranu), postanowiłyśmy stworzyć własny, z produktami jakie jemy i próbujemy na co dzień lub od święta. Mamy nadzieję, że naszymi wpisami będziemy uświadamiać innym, że czasami warto sięgnąć po coś niestandardowego/zdrowego/wartościowego, czasem nawet dietetycznego ale równie smacznego ;) Chyba, że ocena przez nas wydana będzie mówić „Nie jedz tego za żadne skarby! To już lepiej sięgnij po ulubioną czekoladę”, bo i takie rzeczy się zdarzają :) W każdy weekend pojawiać się będą przepisy z wykorzystaniem, niektórych produktów lub pokazujące domową wersję sklepowych słodkości dla tych bardziej ambitnych :)

O sobie mogłybyśmy pisać w nieskończoność, ale lepiej będzie jeżeli sprawdzicie co mamy do zaoferowania i zostawicie po sobie komentarze :) 

Angelika
Monika

P.S. Jeżeli dotrwaliście do końca wpisu to szczerze gratulujemy :D 


34 komentarze:

  1. Dziewczyny, o Was i o Waszym doświadczeniu życiowym związanym z żywnością można by słuchać i czytać godzinami... nie tylko dlatego, że są bardzo ciekawe i przejmujące, ale dlatego też, że dostarczają bardzo dużo mądrych wskazówek..

    Z góry mogę polecić blog bliźniaczek, bo mimo iż nie znam ich za długo (bo zaledwie 2 lata), to już przekonałam się do rzetelności dziewczyn.. Warto brać przykład od mądrzejszych od siebie :)

    Pozdrawiam
    Daria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa lata a czujemy jakbyśmy znały się od dziecka (to chyba ten zimowy obóz tak zbliża :P) Dziękujemy Daria za te miłe słowa :* Mamy nadzieję, że znajdziesz tutaj coś dla siebie zarówno z przepisów jak i z produktów :)

      Usuń
    2. Z pewnoscią to dzięki temu obozowi :) Kochane pisałam to co myslę :D Z pewnością znajdę coś dla siebie znając Was :*

      Usuń
  2. O, moje stałe komentatorki na swoim. Powodzenia dziewczyny, będę zaglądał :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po długim zastanawianiu się nad założeniem tego bloga stwierdziłyśmy, że to jest właśnie ten czas! :D

      Usuń
  3. Super kreatywne dziewczyny ktore znaja sie na tym co robia. Kilka przepisow mialam okazje sprobowac i moge smiało powiedziec niebo w gebie. Nie dosc ze pieknie potrawy pieknie wygladaja to jeszcze da pyszne i co najwazniejsze zdrowe
    Monia i Angela chetnie przynosza swoje dzieła na uczelnie abysmy my skromni studenci mogli skosztowac co dobrego tym razem upichciły. Warto ofwiedzac ten blog. Polecam z czystym sumieniem. Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, bo tu się zaraz zrobi kącik naszych wyznawców, a my popadniemy w ciężkie stadium samouwielbienia :D Dzięki Paulina za tak miłe słowa, ale najważniejsze jest żebyś tutaj znalazła coś dla siebie i często zaglądała w nasze skromne progi :*

      Usuń
  4. Fajnie wiedzieć cos więcej o Was. Wyglądacie na inteligentne i sympatyczne dziewczyny. Trzymaj za Was kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie siostry! W końcu zdecydowałyście się założyć bloga. Czekam na wasze recenzje bo sama chętnie skomentuje wasze wpisy. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Dołączam się do grona obserwatorów i wielbicieli pand :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy Wy nie miałyście kiedyś konta na wizażu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Może to dziwne ale ja widze między Wami malutką różnicę ;) I recenzje różnych produktów możecie również wrzucać na serwis bangla.pl wraz z linkiem do Waszego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że są różnice (według nas spore) :) Większość ludzi jednak twierdzi, że jesteśmy identyczne.
      Dzięki za info, ogarniemy ten serwis :)

      Usuń
  9. Ale z Was laski, dziewczyny! :O Zazdroszczę urody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam xD Ale dziękujemy za komplement ;)

      Usuń
  10. o cholercia! jakie wy jesteście śliczniusie!! a oczy macie jak dziewczyny z anime, wielgachne, niebieskie i mega czarujące *___*, hahaha ja przy was to resztki z pańskiego stołu xDD hahaha teraz na pewno nigdy nie zamieszczę zdjęcia :D jestećie mega! :* troszkę się różnicie, ale ja to tylko dostrzegam bo jestem wyczulona, bo wszyscy mnie mylą z moją siostrą choć bardzo! się różnimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo za miłe słowa no ale bez przesady xD
      Chciałybyśmy kupić sobie soczewki odrobinę powiększające oczy ale się jeszcze wahamy :)

      Usuń
    2. jak bez przesady!? proszę Was nie zbijajcie się ze mnie ;)
      Jakie soczewki! macie tak duże piękne oczy i wy soczewkami chcecie je psuć!? oszalałyście!? :D nie polecam wam naprawdę, kupiłam takie niebieskie prześliczne za stówkę, ale po godzinie od ich założenia miałam całe oczęta przekrwione, pierdzieliłam je :) ale może się jeszcze skuszę na jakieś, ale już jakieś tańśze ;)

      Usuń
  11. Jakie Wy jesteście śliczne! ;) Fajnie, że obie wybrałyście ten sam zawód! A która uczy się lepiej? :p Czy tak samo? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczymy się obie bardzo dobrze i zawsze jesteśmy najlepsze (ale skromnie...), oceny mamy z reguły identyczne, ale w końcowym rankingu Monika jest o kroczek lepsza. Mimo to zawsze traktujemy to jako sukces jedności :)
      Co do zawodu to fizjoterapia jest tak ogólnym zawodem, że każda z nas znajdzie coś dla siebie. Już wiemy, że Angelika będzie dokształcać się w dietetyce klinicznej.

      Usuń
  12. Dziewczyny, nie wiem czy celowo nie macie takiej opcji, czy najzwyczajniej w świecie, po ludzku zapomniałyście, albo może ja ślepa już jestem, ale brakuje mi u Was opcji "wyszukaj" bo chciałam po nazwie produktu wyszukać, czy dodałyście recenzję, ale nie znalazłam opcji. Jak będziecie miały jeszcze więcej przepisów, to będzie to lekko kłopotliwe, już macie sporo, a co dopiero będzie w przyszłości! Pomyślcie o tym! PS. Jeśli ta opcja gdzieś jest, a ja ją przeoczyłam, to najszczerzej przepraszam, ale pokażcie mi ślepej gdzie to jest, bo przydałaby mi się :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiemy Ci szczerze, że kiedyś o tej opcji sobie mówiłyśmy ale kompletnie nam wyleciało to z głowy! Teraz już jest! :D Dzięki wielkie za czujność. Mamy nadzieję, że to zdecydowanie ułatwi korzystanie za naszego bloga :)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  13. Angelika a na co konkretnie masz nietolerancje? Bo jestem ciekawa, moja córa też ma na dużo produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo produktów szkodzi nie tylko mojemu żołądkowi ale całemu układowi pokarmowemu. Gluten to tylko kropla w morzu ale to też nie jest tak, że małe ilości już powodują u mnie jakieś spore dolegliwości. Przez refluks i jelito wrażliwe nie toleruje takich produktów jak mleko (laktoza), mięso (szczególnie smażone), produkty kiszone i w occie, ostre przyprawy, napoje gazowane, alkohol, cytrusy, w ogóle produkty wysoko przetworzone, tłuste i ciężkie do strawienia. Niestety czekolada też nie jest najlepiej przyjmowana co boli najbardziej :P Jest jeszcze wiele połączeń produktów, na które muszę uważać :) Jeśli chodzi o nietolerancje produktów z krwi to nie jest ich aż tak dużo i pokrywają się z tymi, na które źle reaguje w wyniku dolegliwości somatycznych :)

      Usuń
  14. Ale śliczne z Was dziewczyny. Macie świetnie prowadzony blog więc będę tutaj zaglądać. Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Dopiero dziś tu weszłam i patrzę... a tu takie dwie piękne dziewczyny i do tego takie zdolne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też dopiero teraz tu zajrzałam i od razu poczułam coś takiego, jak bym Was znała ;)
    Angelika, rozumiem doskonale przyczynę zmian, u mnie była podobna. Trochę to trwało, zanim przyzwyczaiłam się do wszystkich zmian. Ale teraz, już po, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że złe rzeczy mogą wyjść na dobre. Prawdopodobnie nie czułabym się tak dobrze i moje spojrzenie na świat byłoby dużo inne, gdyby choroba nie zmusiła mnie do zmienienia trybu życia. A poza tym, nie objawiła by się u mnie pasja do zdrowego jedzenia, i do tego jaki ono ma potencjał jeśli chodzi o leczenie. Nie ma tego złego - w skrócie :)
    Blog, co tu dużo mówić, uwielbiam go. Zresztą podobnie jak wiele osób. Możecie być z siebie dumne, tylko nigdy nie przestańcie robić tego, co robicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę zgodzić się w 100% z tym powiedzeniem :) Gdyby nie wspomniane wcześniej problemy (mimo, że były momenty naprawdę przykre) prawdopodobnie nie odkryłabym zamiłowania do cukiernictwa :D Obie czerpiemy z tej lekcji życia jak najwięcej i teraz z perspektywy czasu widzimy, że to dobra droga.
      Dziękujemy bardo za miłe słowa i właśnie dzięki takim czytelnikom mamy jeszcze więcej siły i motywacji do tego co robimy i chcemy jeszcze zrobić :) :*

      Usuń
  17. Kiedyś też zostawiłem na pewnej stronie gratulacje dotarcia do końca wpisu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby wpis był ciekawy.... ale, że to o nas to jeśli ktoś przeczyta połowę to już coś ;P

      Usuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)