wtorek, 28 marca 2017

Box z Polskimi Skarbami - polskie-skarby.pl

Dzisiaj trochę nietypowy wpis, bo raczej nie recenzujemy kilku odmiennych produktów naraz. Jednak od firmy Polskie Skarby otrzymałyśmy zupełnie przedpremierowy box! Box dosłownie pełen skarbów a wszystkie produkowane w Polsce 😊 Jeżeli lubicie niespodzianki i cenicie sobie regionalne wyroby to serdecznie zapraszamy do przeczytania recenzji i zamawiania kwietniowej edycji.
W naszym pudełku znalazło się sześć produktów:
      *Konfitura wiśniowa korzenna od Cherry Tree
      *Krem Warszawski od Baton Warszawki 
      *Masło sezamowe słodzone syropem z agawy od Primavika 
      *Napój Chias od Chias 
      *Granola od Sypkie 
      *Ocet jabłkowy od Rajman 
Wszystkie produkty zostały oznaczone na dołączonej mapce w miejscach ich produkcji. Nie ukrywamy, że jesteśmy bardzo zadowolone iż większość z nich pochodzi z naszych rodzinnych rejonów, czyli z Wielkopolski 💗

_________________________________________________

Konfitura wiśniowa korzenna
Skład: wiśnie 80%, cukier 19%, pektyna, cynamon, imbir, kardamon.

Smak: Już na sam zapach tej konfitury człowiekowi leci ślinka. Aromatyczne kwaśne wiśnie z wyraźną nutą cynamonu i odrobiną odświeżenia jakby pochodzącego od mięty ale wiemy, że jest to zasługa mieszanki przypraw, czyli właśnie cynamonu, imbiru i kardamonu. Obecnych jest też sporo dużych, mięsistych i całych wiśni, więc nie jest to nudny gładki dżem. Konfitura jest słodko-kwaśna z przewagą na to pierwsze. To sprawia, że jest idealnym dodatkiem do mniej słodkich budyniów/kremów, gofrów/naleśników. Na początku główny prym wiedzie cynamon dopiero z czasem zaczyna nieco „szczypać” język i podniebienie ujawniając w ten sposób moc imbiru i kardamonu. Do tej pory myślałyśmy, że tak jak lubimy cynamon, nie przełkniemy imbiru, jednak teraz wiemy, jak wybitnie te przyprawy pasują do siebie i owoców. Musimy przyznać, że uwielbiamy zjadać nasze domowe przetwory do czystego słoiczka za jednym otwarciem i ta właśnie konfitura dołącza do tego grona. W towarzystwie jaglanego kremu była hitem soboty ;)
_________________________________________________

Krem Warszawski śniadaniowy
Skład: manna kokosowa BIO, orzech laskowy (nieprażony), olej kokosowy BIO, inulina, ksylitol, erytrytol, lecytyna słonecznikowa (bez GMO), kakao, karob, olej słonecznikowy (zimnotłoczony), sól himalajska.

Smak: Krem pachnie intensywnie kokosem i kakao. W temperaturze pokojowej konsystencja jest lekko lejąca z malutkimi drobinkami, w lodówce mocno twardnieje i się kruszy (zasługa oleju). W smaku na pierwszym miejscu stoi kokos, który przepysznie łączy się z coraz wyraźniejszymi nutami orzechów laskowych a do tego wszystkiego dołącza kakao tworząc niezwykle aromatyczną mieszankę. Całość jest idealnie słodka co znaczy, że słodycz wydobywa a nie zabija smaki poszczególnych składników. Jedynie szkoda, że krem nie jest idealnie gładki tylko ma nieco piaskową strukturę, jednak jest to szczegół, który absolutnie nie przeszkadza (domyślamy się, że jest to urok kokosowej manny).
W towarzystwie domowych owsianych biszkoptów był hitem niedzieli! :P
_________________________________________________

Masło sezamowe z syropem z agawy
Zarówno skład, wartości odżywcze, jak i dokładną recenzję możecie przeczytać w jednej z naszych wcześniejszych recenzji (tutaj).
_________________________________________________

Napój Chias
Skład: sok 66% (z zagęszczonych soków z jabłek, ananasa, granatu), woda, nasiona chia 6,2%, naturalny wyciąg z kwiatów hibiskusa.

Smak: Bardzo owocowy zapach jakby z nutką kwiatową. W smaku najbardziej czułyśmy sok z jabłek dopiero w drugiej kolejności do głosu dochodził ananas i granat. Całość naturalnie owocowo słodka. Bardzo apetyczna mieszanka z ciekawym chrupiącym elementem w postaci chia bardzo przypominająca nam nasze domowe mieszanki owocowych soków z siemieniem lnianym jakie kiedyś bardzo często sobie robiłyśmy. Wypity ze smakiem od razu po otrzymaniu w pandzie łapki ;)
_________________________________________________

Granola
Skład: płatki zbóż 32,3 % (owsiane, jaglane), masło orzechowe, orzechy ziemne, suszone owoce 11,3 % (morele, banany), nasiona słonecznika, syrop daktylowy, olej kokosowy, sezam, płatki kokosa, proso ekspandowane.

Smak: Już od razu wiedziałyśmy, że ta paczuszka jest zdecydowanie za mała xD Płatki owsiane i jaglane to jedne z naszych ulubionych a do całkowitego szczęścia brakowało tylko gryczanych. Wszystkie składniki było tutaj czuć, począwszy od masła orzechowego po nutę oleju kokosowego. Duże kawałki chrupiących bananów i płatków kokosowych to kolejne plusy. Nawet sezamowa goryczka się tutaj pojawiła! Wspaniały dobór składników i to stworzone w Śremie czyli blisko naszego rodzinnego domu <3  
_________________________________________________

Jabłkowy Ocet
Skład: ekologiczne jabłka

Wiemy, że wiele osób bardzo ceni sobie ocet jabłkowy a szczególnie osoby odchudzające się. My niestety wszelkich octów pić nie możemy ale czasem zdarza się nam użyć go do jakieś wypieku. Ocet z tego pudełka prezentuje się przepięknie! Zupełnie inaczej niż te zwykłe kupione w sklepie.  Gustowna, elegancka butelka zawiera w sobie naturalny, ekologiczny o wielu właściwościach odżywczych ocet, który na pewno wielu z Was chętnie wykorzysta go w codziennej kuchni np. do sosów, marynat czy koktajli. Na pewno warto zainwestować w tak dobrą jakość produktu jeśli lubicie ten rodzaj trunku ;P


Podsumowanie: Jak widać pudełko Polskich Skarbów zawiera w sobie dosłownie skarby, ponieważ wszystkie produkty nie dość, że są wyjątkowe pod względem smaku to także mają fantastyczną jakość, którą my sobie bardzo cenimy. Trzeba przyznać, że osoby wybierające produkty do przedpremierowej edycji bardzo się postarały. Mamy ogromną nadzieję, że nadal będą trzymać tak dobry poziom i kolejne edycje będą równie smakowite.


sobota, 25 marca 2017

Torcik herbaciany Richmont z orzechowym kremem z batatów (bez glutenu, cukru i laktozy)

Czekaliście niecierpliwie na kolejny wypiek po dwóch tygodniach tak samo jak my? Jeśli tak to mamy nadzieję, że dziś to Wam wynagrodzimy propozycją na herbaciany torcik🍰 Owsiane ciacho przełożone orzechowym kremem z batatów, z polewą morelowo-czekoladową a do tego nasączone bardzo dobrej jakości herbatą sprawia, że popołudniowa herbatka nabiera zupełnie innego klimatu 💛 Herbaty Richmont cechują się nie tylko wysoką jakością, ale także wspaniałym, głębokim smakiem i jak widać elegancją. Warto również zauważyć tą przepiękną porcelanę, z której picie ów herbaty to czysta przyjemność 😉💜







Składniki:

Biszkopt owsiany (dwie formy- śr: 9cm x wys: 4cm)
-4 jajka
-90g ksylitolu
-120g mąki owsianej drobno mielonej bezglutenowej
-40g skrobi z tapioki (lub kukurydzianej/ziemniaczanej)

Krem z batatów
-350-400g batatów (jeden duży)
-70g moreli niesiarkowanych (lub daktyli)
-2 duże łyżki masła orzechowego

Polewa morelowo- czekoladowa
-50g moreli niesiarkowanych
-2 łyżki gorzkiego kakao
- ¼ szkl. ciepłej wody
-1 płaska łyżeczka żelatyny + ¼ szkl. wody

Dodatkowo
-ulubiona herbata Richmont (do nasączania blatów)
-orzechy włoskie i fistaszki (do dekoracji)
-czekoladowy miś (u nas z gorzkiej czekolady)

BISZKOPT OWSIANY
Białka oddzielić od żółtek i ubić w dużej misce na sztywną pianę (z odrobiną soli). Pod koniec ubijania dodawać stopniowo ksylitol i miksować do jego rozpuszczenia. Nadal ubijając dodawać po jednym żółtku (po każdym chwilę miksując). Mąkę i skrobie wymieszać i przesiać stopniowo przez sitko do masy jajecznej. Wymieszać delikatnie łyżką do uzyskania gładkiego ciasta bez grudek. Papierem do pieczenia wyłożyć tylko dno małych tortownic  (boki formy nie powinny być niczym smarowane ani przykrywane). Wlać po połowie ciasta i piec przez około 30 minut w temperaturze 150’C (można sprawdzić czy ciasto się dopiekło przy pomocy patyczka). Piec bez termoobiegu i unikać uchylania drzwiczek piekarnika.
Po upieczeniu, wyjąć gorące biszkopty z piekarnika i spuścić je (w formie) na blat stołu z wysokości ok. 60 cm (nie opadną). Odstawić w chłodne miejsce. Boki biszkoptów oddzielać od formy nożem, dopiero po wystudzeniu. Każdemu wyrównać górę i podzielić na 2 blaty.

KREM Z BATATÓW
Obranego batata, pociąć na mniejsze kawałki i ugotować na parze. W tym morele namoczyć na kilak minut do napęcznienia w gorącej wodzie. Przestygniętego batata, morele i masło orzechowe zmiksować blenderem na gładką masę.

Pierwszy blat biszkoptu nasączyć ulubioną herbatką Richmont, posmarować go kremem z batata i przykryć kolejnym blatem. Powtórzyć te czynności jeszcze 4 razy, górnego ostatniego biszkoptu nie nasączać.

POLEWA MORELOWO- CZEKOLADOWA
Morele namoczyć w gorącej wodzie na ok 30 minut, następnie odcedzić i zmiksować z ¼ szkl. ciepłej wody oraz z kakao na gładką masę. Żelatynę moczyć w ¼ szkl. wody ok 5 minut. Podgrzać naczynie z nią w kąpieli wodnej lub chwilę w mikrofali i wymieszać do rozpuszczenia. Następnie dodać ją do morelowej masy i dobrze wymieszać. Obserwować polewę bo gdy zacznie tężeć należy polać górę tortu i całość udekorować.


niedziela, 19 marca 2017

Koncentrat probiotyczny chmiel/głóg/owoce leśne – Sunvio

Dzisiaj trochę nietypowo, bo bez wypieku a także bez słodkiej recenzji 😉 Chcemy przedstawić Wam produkt, który może nie nada się do niedzielnej kawki ale spożyty przed nią może zdziałać „cuda”. Mowa tutaj o naturalnych koncentratach probiotycznych, które mają za zadanie wspomóc pracę nie tylko naszych jelit ale także wpłynąć na poprawę działania całego organizmu począwszy od zneutralizowania toksyn na przeciwdziałaniu depresji kończąc! Czy to nie brzmi intrygująco? Może wpis wydawać się obszerny ale zawiera bardzo ważne informacje, więc polecamy przeczytać go każdemu komu zależy na poprawie stanu zdrowia.
Dodamy również, że mimo tych trzech poniżej nadesłanych przez firmę butelek, ów koncentraty znałyśmy już kilka miesięcy wcześniej i to właśnie one poprawiły naszą jakość życia. Stwierdziłyśmy, że tak dużo osób pyta nas jak sobie radzimy z naszymi dolegliwościami ze strony układu trawiennego, że warto wreszcie opublikować ten wpis by Wam również pomóc. 







Nazwa: EKO Probiotyk z chmielu/głogu/owoców leśnych
Firma: Sunvio
Skład:
Chmiel – ekstrakt z roślin ziołowych (33,3%) w tym [przykwiatków chmielu (23,3%), kwiatów czarnego bzu (20%), kwiatów głogu (16,6%), liści melisy (16,6%), kwiatów lipy (13,3%), ziela skrzypu (10%)]; sok jabłkowy (20%), naturalny kompleks żywych kultur bakterii probiotycznych (2x107jtk/ml)
Głóg – ekstrakt z roślin ziołowych (33,3%), w tym: [owocu głogu 23,3%), kwiatu głogu (20%), liści melisy (16,6%), ziela dziurawca (16,6%), kwiatu lipy (13,3%), ziela skrzypu (10%)]; sok jabłkowy (20%), naturalny kompleks żywych kultur bakterii probiotycznych (2x107jtk/ml).
Owoce leśne – Ekstrakt z roślin ziołowych i owoców (33,3%) w tym: [liści jeżyny (16,6%), liści czarnej porzeczki (16,6%), liści poziomki (16,6%), ziela skrzypu (16,6%), owoców czarnej porzeczki (16,6%) i jeżyny (16,6%)]; sok jabłkowy (20%), naturalny kompleks żywych kultur bakterii probiotycznych (2x107jtk/ml)
Masa netto: 500 ml
Wartości odżywcze:
Chmiel: 100ml/20 kcal, tłuszcz – 0g, węglowodany – 4,2g w tym cukry – <0,5g, błonnik – <0,5g, białko – 0,7g, sól – 0g
Głóg: 100ml/19 kcal, tłuszcz – 0g, węglowodany – 4,0g w tym cukry – <0,5g, błonnik – <0,5g, białko – 0,7g, sól – 0,02g
Owoce leśne: 100g/19 kcal, tłuszcz – 0g, węglowodany – 4,2g w tym cukry – <0,5g, błonnik – <0,5g, białko – <0,5g, sól – <0,01g
Informacje dodatkowe: Dawkowanie - Dorośli: 10÷15 ml (2-3 łyżeczki) 2÷3 razy dziennie rozcieńczone w ok. 50÷100 ml wody. Dzieci powyżej 3-go roku życia 5 ml (1 łyżeczka) 3 razy dziennie rozcieńczone w ok. 50 ml wody.
Produkt nieklarowany, bez pasteryzacji. 
Cena: chmiel i głóg – 33,30 zł, owoce leśne – 28,30 zł

Nasza opinia
Który probiotyk dla kogo?:
Chmiel
    -Wycisza stany pobudzenia nerwowego
    -Pomaga przy trudnościach z zasypianiem
    -Opóźnia procesy starzenia się komórek
    -Działa przeciwwirusowo, antybakteryjnie i antygrzybiczo
    -Łagodzi nerwice jelitowo-żołądkowe
    -Chroni przed wirusem RSV (infekcje dróg oddechowych)

Głóg
    -Neutralizuje objawy depresji
    -Wspomaga pracę układu krążenia i serca
    -Łagodzi stany zapalne przewodu pokarmowego
    -Łagodzi zaburzenia czynnościowe dróg żółciowych

Owoce leśne
    -Zwiększa odporność organizmu
    -Oczyszcza układ moczowy
    -Opóźnia procesy starzenia się komórek

Ogólne działanie koncentratów na organizm:
    -Wspomagają trawienie i pracę układu pokarmowego
    -Zwiększają przemianę materii i poprawiają perystaltykę jelit

Smak:
Chmiel – rzadki napój o ciemnobrązowym kolorze i lekko kwaśnym nieco piwnym zapachu. Koncentrat piłyśmy w rozcieńczeniu z wodą tak jak jest to zalecane na etykiecie. W smaku na samym początku skojarzył nam się z odgazowanym piwem (co prawda tego trunku nie piłyśmy już xx lat ale są rzeczy, których się nie zapomina :P). Nie jest to najpyszniejszy napój pod słońcem ale nie ma uczucia odrzucenia i chęci zagryzienia smaku czymś innym.

Głóg – konsystencją i kolorem praktycznie nie różni się od poprzednika. W zapachu czuć jakby bardziej kwaśno-słodkie nuty. Po rozcieńczeniu w smaku bliżej mu do taniego wina (ahh te wspomnienia z późnego gimnazjum i wczesnego liceum xD). Tutaj również można spokojnie go wypić bez obrzydzenia na twarzy.

Owoce leśne – kolor i konsystencja właściwie się nie zmienia, bo nie będziemy się doszukiwać jakiś niuansów, które są przecież nieistotne. Smak bardzo przypomina wersję z głogu aczkolwiek ma jeszcze odrobinę słodszy akcent. Przy trzeciej butelce musimy przyznać, że napoje na tyle nam zasmakowały, że już nawet nie musimy ich rozcieńczać xD

Podsumowanie: Na początku obawiałyśmy się typowych niedobrych, gorzkich etc. napojów, na miarę najgorszych lekarstw. Zupełnie niepotrzebnie, ponieważ probiotyki okazały się naprawdę smacznym (serio nam smakują te piwno-winne mieszanki xD) wspomagaczem organizmu. No właśnie, sedno sprawy tkwi w tym czy naprawdę pomagają?
Przyznamy się, że od czasu pierwszego łyku koncentratu do publikacji tego wpisu wypiłyśmy już jakieś 12 butelek! I bynajmniej nie zamierzamy na tym poprzestać. To co zauważyłyśmy najwcześniej to zdecydowana poprawa trawienia (chcemy zaznaczyć, że przy naszych dolegliwościach żołądkowo-jelitowych średni czas trawienia pokarmów wydłuża się dwukrotnie niż u przeciętnej osoby). Uczucie wzdęcia i „przelewania” w jelitach również przestały nam tak bardzo doskwierać. Nie wspominając już o przemianie materii, która w końcu się uregulowała. Zauważyłyśmy też, że nasza nietolerancja na gluten i laktozę łagodnieje przy spożywaniu tego probiotyku (uważamy, że tylko dzięki nim udaje nam się przeżyć wszelkie święta, gdzie niekoniecznie człowiek trzyma się restrykcyjnej diety). Na koniec potwierdzamy, że mamy więcej sił i energii na co dzień a dręczący Monikę wieczny katar zelżał do stanu prawie niezauważalnego.
Jak wywnioskować można jesteśmy w pełni zadowolone z działania koncentratów probiotycznych i choć nie jest to zupełnie tania kuracja to zdecydowanie bardziej naturalna, przyjemna i opłacalna w porównaniu do klasycznych lekarstw, które pomagając na jedno niszczą przy tym drugie. Same zrezygnowałyśmy z wielu tabletek na rzecz tych koncentratów. Dodamy na sam koniec, że do probiotyków namówiłyśmy naszą ciocię oraz lekarza dentystę, którzy również są zadowoleni z działania tych napojów.


Ocena: 6 pand

środa, 15 marca 2017

Czekolada Raw z konopią i kakao / cynamonem - Pana Chocolate

Czy Wy również macie ochotę na recenzję czekolady? My baardzo, ponieważ te poniższe tabliczki wspominamy z utęsknieniem i kapiącą ślinką 😜 Obie czekolady można nabyć w sklepie slimstore, w którym znajdziecie wiele ciekawych produktów. Gorąco polecamy przejrzeć tamtejszą ofertę a u nas znaleźć można recenzje kilku produktów w nim dostępnych, czyli  masła orzechowe BasiaBasia i napoje Rebel Kitchen






Nazwa: Czekolada Raw z konopią i kakao / cynamonem
Firma: Pana Chocolate
Skład:
Konopia i kakao: kakao 53% (masło kakaowe i kakao w proszku), ziarna wanilii*, nektar kokosowy*, kokosowy olej*, konopie* 17% (nasiona i proszek), cynamon*, sól himalajska*.
Cynamon: 60% kakao* (masło kakaowe, kakao w proszku) olej kokosowy*, ciemny syrop z agawy*, karob*, olejek cynamonowy* 1%, cynamon*, sól himalajska*.
*składniki pochodzące z kontrolowanych upraw ekologicznych
Masa netto: 45g
Wartości odżywcze:
Konopia i kakao: 100g/ kcal, tłuszcz – 43,2g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 28,4g, węglowodany – 18,1g w tym cukry – 16,2g, białko – 11,3g, sól – 53mg
Cynamon: 100g/ kcal, tłuszcz – 45,8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 32,3g, węglowodany – 25,4g w tym cukry – 24,1g, białko – 5,4g, sód – 61mg
Informacje dodatkowe: Prawdziwa australijska surowa czekolada, organiczna, ręcznie robiona, o niskim IG, bez mleka, bez soi, bez glutenu, bez cukru, wegetariańska, koszerna, Fair Trade.
Cena: 15 zł

Nasza opinia
Wygląd: Małe tabliczki zawierające po 6 dość grubych kostek prezentują się niezwykle uroczo, gdyż na każdej z nich widnieje albo serduszko albo jedno słowo, które tworzą napis „love the earth” i „love your insides” 💕 Same opakowania jakoś szału nie robią (prócz uroczego ludzika :P) ale mają swój styl. 

Smak:
Konopia i kakao: Czekolada jest krucha i twardsza z wierzchu natomiast w środku kryje się jakby pralinkowe nadzienie z wieloma kawałkami konopi. Jest to świetny dodatek, ponieważ konopie przyjemnie chrupią i czuć wyraźnie ich roślinny smak, za którym przepadamy. Sama czekolada nie jest za tłusta i rozpływa się w ustach nieco proszkowo ale bez większego oporu. Czuć delikatną słodycz, którą zdecydowanie zdominowała goryczka dobrej jakości kakao.

Cynamon: Poprzednia wersja pachniała gorzkim kakao ta tabliczka natomiast od razu po otwarciu opakowania uwalnia intensywny aromat cynamonu. Z wierzchu również krucha a w środku zawiera pralinkowe nadzienie, które jest gładkie i kremowe dając wrażenie lekko napowietrznionej. W smaku dominuje tutaj piernik. Naprawdę dałybyśmy sobie rękę uciąć, że w składzie znajduje się klasyczna mieszanka korzennych przypraw. Niesamowite, że sam cynamon dodał takiego intensywnego aromatu. Brakuje tylko powideł śliwkowych aby cieszyć się świątecznym piernikowym łakociem <3 Rozpuszcza się proszkowo tak jak to było w poprzedniej wersji. 

Podsumowanie: Jesteśmy wręcz urzeczone powyższymi tabliczkami. Obie smakowały nam ogromnie i obie chciałybyśmy jeszcze kiedyś ponownie zjeść. Firma ma jeszcze kilka bardzo ciekawych połączeń smaków także na pewno jeszcze do nich wrócimy. Choć cena nie należy do niskich to taka jedna czekolada otrzymana w prezencie cieszyłaby nas 100 razy bardziej niż 100 zwykłych czekolad z marketu.


Budyń pomarańczowy z owocami, cynamonem i czekoladą Panna Chocolate


Ocena: 6 pand

niedziela, 12 marca 2017

Domowe proteinowe batony: kokosowo-pistacjowe i jaglano-żurawinowe (bez glutenu, bez pieczenia)

Nasz ostatni sernik białkowy pięknie rozpoczął serię proteinowych słodkości 💪. Widzimy, że na takie przepisy jest spore zapotrzebowanie, dlatego będą pojawiać się na blogu coraz częściej. Tym razem przedstawiamy Wam dwa rodzaje batoników, które mamy nadzieję zainspirują Was do tworzenia własnych słodkich cegiełek 😋. Wyjątkowo przydatne okazały się produkty firmy Vivio, a szczególnie olej kokosowy, który nadał niesamowitego kokosowego aromatu kakaowej polewie 💙 oraz saszetki chia, które sprawiają, że ich użycie jest bardzo wygodne. Musicie je przyrządzić! 


Batony kokosowo-pistacjowe
Składniki:

Dolna warstwa
-165ml śmietanki kokosowej
-1 szkl. wiórków kokosowych
-1,5 – 2 miarki odżywki białkowej** 
-2 garści pistacji niesolonych

Górna warstwa
-1 awokado
- ½ szkl. wiórków kokosowych
-1 limonka
-ksylitol

Kakaowa polewa
-4 pełne łyżki oleju kokosowego nierafinowanego Vivio
-6 łyżek gorzkiego kakao
-4-5 łyżek syropu klonowego lub innego płynnego słodziła

Śmietankę, wiórki, odzywkę i posiekane pistacje zagnieść razem. Wyłożyć plastyczną masę do prostokątnej formy (wyłożonej folią), całość wyrównać i lekko ubić.
Awokado, olej, sok z limonki i ksylitol zmiksować blenderem, dodać wiórki i wymieszać. Masę wyłożyć na kokosową warstwę, wyrównać i całość włożyć do zamrażarki.
Olej rozpuścić w kąpieli wodnej (nie może być bardzo ciepły), dodać kakao, słodzidło i dokładnie wszystko wymieszać. Gdy warstwy się zmrożą, ostrym nożem moczonym we wrzątku pociąć kostkę na batony i polać je czekoladą* i posypać pistacjami.


Batony jaglano- żurawinowe
Składniki:

Dolna warstwa
-110g suchej kaszy jaglanej Vivio + napój roślinny/mleko
-1,5 – 2 miarki odżywki białkowej**

Górna warstwa
-3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej z dolnej warstwy
-1 pełna szkl. suszonej żurawiny Vivio

Biała polewa
-4 pełne łyżki oleju kokosowego nierafinowanego Vivio
-4 łyżki odżywki białkowej - kazeiny***

Kaszę zalać wrzątkiem i moczyć 15 minut. Po tym czasie kilkakrotnie przepłukać pod bieżącą wodą. Następnie ugotować ją na dowolnym napoju roślinnym lub mleku do wyparowania płynów, 3 łyżki odłożyć osobno do innego pojemnika. Dodać odżywkę oraz chia i wymieszać. Tak przygotowaną kaszę wyłożyć do foremki (wyłożonej folią), wyrównać i ubić.
Żurawinę zalać wrzątkiem i zostawić na 15 minut, następnie wypłukać i odcedzić na sitku. Zmiksować ją razem z odłożoną kaszą na względnie gładką masę, którą wyłożyć na warstwie z kaszy. Całość włożyć na kilka godzin do zamrażarki, po tym czasie ostrym nożem moczonym we wrzątku pociąć kostkę na batony.
Olej rozpuścić w kąpieli wodnej (nie może być bardzo ciepły), dodać kazeinę i dokładnie wymieszać. Polewać batoniki* i posypać chia.

*Gdy batony są zmrożone, polewa ścina się na nich bardzo szybko.
**Polecamy izolat białka serwatkowego WPI bez laktozy lub najlepszy hydrolizat WPH. 
***Białka serwatkowe WPC  nie rozpuszczają się w oleju powodując strukturę piasku w oleju. Białko z kazeiny tworzy bardziej jednolitą masę i posiada mniej proszkową konsystencję.  



środa, 8 marca 2017

Chałwa lniana z czekoladą oraz chałwa czarna z chili – GJ - Gacjana

Już jakiś czas temu zrecenzowałyśmy trzy smaki chałw lnianych i wszystkie nam bardzo smakowały. Odkąd firma GJ-Gacjana wypuściła na rynek nową serię chałw z czekoladą głównie skierowaną dla dzieci, bardzo chciałyśmy jej spróbować! Do testów otrzymałyśmy trzy smaki dziecięcej serii oraz nasz święty Graal czyli CZARNĄ chałwę, którą wszędzie szukałyśmy! 😍 Byłyśmy bardzo podekscytowane nadchodzącymi degustacjami 😃

bez certyfikatów






Nazwa: Chałwa lniana czarna oraz z sezamem/żurawiną/orzechami
Firma: GJ - Gacjana
Skład:
Orzeszek: orzechy arachidowe i miazga arachidowa 65%, żurawina suszona i kandyzowana (żurawina, cukier trzcinowy, koncentrat soku z czarnego bzu), siemię lnianie 11,2%, gorzka czekolada.
Żurawinka: żurawina suszona i kandyzowana (żurawina, cukier trzcinowy, koncentrat soku z czarnego bzu), orzechy arachidowe i miazga arachidowa, siemię lnianie 11,2%, gorzka czekolada.
Sezamka: sezam i miazga sezamowa 64%, żurawina suszona i kandyzowana (żurawina, cukier trzcinowy, olej słonecznikowy), ksylitol, siemię lniane 11,2%, gorzka czekolada.
Czarna: wiórki kokosowe, żurawina suszona i kandyzowana (żurawina, cukier trzcinowy, olej słonecznikowy), orzechy arachidowe i miazga arachidowa, ksylitol, siemię lniane 11,2%, cynamon, przyprawa korzenna.
Masa netto: 100g
Wartości odżywcze:
Orzeszek: 100g/476,25 kcal, tłuszcz – 32g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 4,32g, węglowodany – 32,68g w tym cukry – 22,93g, białko – 17,03g, sól – 0g
Żurawinka: 100g/366,75 kcal, tłuszcz – 13,02g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 4,32g, węglowodany – 56,85g w tym cukry – 45,96g, białko – 8g, sól – 0g
Sezamka: 100g/520,21 kcal, tłuszcz – 43,21g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 6,5g, węglowodany – 29,58g w tym cukry – 8,82g, białko – 16,55g, sól – 0g
Czarna: 100g/526,2 kcal, tłuszcz – 40g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1g, węglowodany – 27,2g w tym cukry – 26,8g, białko – 10,8g, sól – 0g
Informacje dodatkowe: Wykonano ręcznie.
Sklep: Delikatesy T&J, eko sklepy stacjonarne i internetowe
Cena: Czarna- 15zł, Dla dzieci- 10zł;

Nasza opinia
Wygląd: Z racji tego, że jest to seria skierowana głównie dla dzieci chałwy mają swoje nazwy, czyli Żurawinka, Orzeszek i Sezamka oraz opatrzone są jednym zwierzaczkiem (nie otrzymałyśmy pandy co odrobinę złamało nam serduszko :P). W środku każda z nich jest podzielona na małe kwadraciki oblane na górze czekoladą. Czarna chałwa nie posiada polewy, natomiast ma w gratisie dodatek chilli w osobnym woreczku, które podobno ma nam gwarantować niezwykłe doznania.

Smak:
Orzeszek – Od razu dotarł do nas zapach masła orzechowego! Chałwa jest dość zbita, krucha i nieco sucha. Czekolada umieszczona na górze bardzo szybko rozpuszcza się w ustach i totalnie nie przypomina ani konsystencją ani smakiem gorzkiej czekolady (wielka szkoda, że jej składu nie ma na opakowaniu) raczej można ją nazwać deserową. Sama chałwa jest bardzo orzechowa i przepysznie łączy się wraz ze słodko-kwaśnymi nutami żurawiny.

Żurawinka - Jest bardziej zwarta, również krucha i nieco sucha. Tutaj po otwarciu czuć słodki zapach owoców. Smak jest bardzo podobny do wcześniejszej wersji, gdyż właściwie składa się z tych samych składników tylko w zmienionej kolejności z dominacją żurawiny. Małe kawałeczki owoców i orzechów fajnie ze sobą współgrają. Czekolada mimo, że ta sama to jest mniej tłusta od tej w chałwie orzeszkowej i bardziej przypomina gorzką choć pod wpływem słodyczy żurawiny jej smak znika w tle.

Sezamka – Jest to chałwa, która najbardziej chałwę przypomina, gdyż zawiera sezam. Zapach również jest bardzo sezamowy. Kostki są mniej zbite i o wiele bardziej tłuste. Smakuje jak typowa chałwa z ciekawym owocowym dodatkiem żurawiny przez to nie ma aż tak silnej goryczy jak to bywa w tych klasycznych sezamowych smakołykach. Dzięki dodatkowi ksylitolu mamy też fajny element odświeżenia. Czekolada natomiast znów jest tą miękką i tłustą polewą jak przy wersji orzeszkowej. Niestety znów niewiele wnosi do odbioru całości.

Czarna – Nie patrząc na skład byłyśmy przekonane, że ta wersja jest wykonana z czarnego sezamu a tu jednak małe zdziwienie bo nie ma go w składzie :P Chałwa jest zupełnie inna od serii dziecięcej. Kostki są dość twarde i bardziej suche, z trudem odrywają się od siebie. Zapach jaki do nas dociera to przede wszystkim kokos i orzeszki. W smaku od razu czuć prażone, wręcz nieco przypalone wiórki kokosowe oraz orzechy. Lekki kwasek żurawiny fajnie urozmaica całość ale cynamonu i przypraw korzennych mogłoby być zdecydowanie więcej (jednak my cynamon zjadamy kilogramami więc to nasze do bólu subiektywne odczucie ;). Połączenie z chili jakoś nie specjalnie odmieniło nasze życie, gdyż ta przyprawa była tylko odrobinę pikantna i nawet Angelika, która chili nie lubi musiała nasypać jej bardzo dużo aby w ogóle coś poczuć. Mimo to tego rodzaju dodatek do przekąski w takiej formie bardzo nam się spodobał i pewnie można by poeksperymentować z innymi ciekawymi przyprawami. 

Podsumowanie: Ogólnie tak jak się spodziewałyśmy są to bardzo dobre produkty ale szkoda, że nie ma na opakowaniu dokładnego składu czekolady. Nie przypomina ona takiej typowo gorzkiej co najwyżej może być deserową przez co słaby smak kakao znika gdzieś pod naporem innych smaków, szczególnie żurawiny. No właśnie żurawiny, niestety część tych owoców jest kandyzowana cukrem trzcinowym co nie czyni z niej przekąski bez białego cukru. Dlatego też osoby unikające go z powodów zdrowotnych będą musiały obejść się smakiem takiego ciekawego produktu. Mimo kilku "przyczepków" z naszej strony chałwy bardzo nam smakują, jednak chyba zdecydowanie częściej będziemy sięgać po wcześniej już opisywane wersje (linki na samym dole) oraz po czarną a nadal będziemy polować na kokosową z pandą ;) 

Deser słoikowy: mus z tofu, odżywki białkowej i czarnych porzeczek, dżem z czarnych porzeczek, płatki zbożowe, marakuja i chałwa lniana Żurawinka.
chałwa Czarna i Orzeszek
Ocena: 5 pand

chałwa Żurawinka i Sezamka
Ocena: 4,5 pandy
Zobacz także: