niedziela, 28 czerwca 2015

Czekolada z koziego mleka – Labooko - Zotter


Gdy tylko rozpoczęłyśmy wakacje dowiedziałyśmy się, że nasz piekarnik również postanowił udać się na urlop (taki na stałe). Z racji czekania na kupno nowego sprzętu dzisiaj notki wypiekowej nie będzie. Dlatego, chciałybyśmy Wam to niedzielne popołudnie umilić czymś wyjątkowym zarówno pod względem smaku jak i wyglądu. Tym czymś jest niewątpliwie czekolada Zotter z koziego mleka, a nasze drugie bliskie spotkanie z tą marką (o pierwszym podejściu możecie przeczytać tutaj) tym razem okazało się wyborne. 







Nazwa: Czekolada z koziego mleka - Labooko
Firma: Zotter
Skład: miazga kakaowa*, surowy cukier trzcinowy*, kozie mleko w proszku 12%*, masło kakaowe*, sól. Masa kakaowa min. 64%.
*z kontrolowanej uprawy ekologicznej
Masa netto: 70 g (2x 35 g)
Wartości odżywcze: 100g/ 606 kcal, tłuszcz – 46g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 28g, węglowodany – 33g w tym cukry – 28g, białko – 12g, sól – 0,2g
Informacje dodatkowe: Może zawierać śladowe ilości wszystkich rodzajów orzechów, mleka, sezamu i soi. Bez glutenu.
Cena: 17 zł

Nasza opinia
Wygląd: Już za sam wygląd ta czekolada może od nas dostać najwyższe noty. To całe zewnętrzne opakowanie, dwie smukłe tabliczki i złote papierki je otaczające jak i również grawer na każdej z tabliczek powoduje, że naprawdę człowiek odpakowując to cudeńko może poczuć się jak prawdziwy koneser tego typu słodkości :)

Smak: Tabliczka jest ładnie błyszcząca o wyraźnym zapachu gorzkiej czekolady. Myślałyśmy, że już po odpakowaniu papierka będzie czuć ten charakterystyczny aromat koziego mleka, ale w tym przypadku tak nie było i choć długo wąchałyśmy doszukując się koziej woni, niestety nie udało nam się go uchwycić. No trudno, ale smak jest najważniejszy. Po usłyszeniu głuchego trzasku zabrałyśmy się do konsumpcji. Od pierwszych chwil kiedy ma się na języku kawałek tabliczki towarzyszy nam… koza xD Na początku jest to delikatna nuta, która wraz z rozpuszczaniem się czekolady przybiera na sile. Równie wyraźna goryczka gorzkiego kakao idealnie współgra z dominującym kozim aromatem. Całość jest tylko minimalnie słodka i na szczęście nie przyćmiewa głównych smaków w tej tabliczce. Co najbardziej interesujące to fakt, że jeszcze długo po zjedzeniu tej czekolady mamy w ustach kozi posmak. Sprawia to, że nasze myśli jeszcze na długo w ciągu dnia krążą wokół tej wersji Zottera, która niestety już jest przeszłością.

Podsumowanie: Tak, to jest to za czym tęskniłyśmy od dzieciństwa, kiedy jadło się świeży kozi ser z dżemem lub piło gorące kakao. Ten specyficzny aromat, który albo się kocha albo nienawidzi jest obecny w tej czekoladzie w 100%. Teraz tylko żałujemy, że nie mamy już dostępu do świeżego koziego mleka, bo pewnie nie raz użyłybyśmy go do jakiegoś wypieku, na przykład sernika! Ach cóż to byłoby za intrygujące połączenie ;)

 

Ocena: 6 pand

______________________________
Dziękujemy za te wszystkie trzymane przez Was kciuki! Od wczoraj możemy w końcu nazwać się fizjoterapeutami! Wczorajsze absolutorium, odebranie dyplomu z wyróżnieniem (!) zapadnie nam w pamięci na zawsze. Aż łezka kręci się w oku :'P
A to "dowód" xD

92 komentarze:

  1. Gratuluję :)
    Ja jestem z tych, którzy nienawidzą tego posmaku w mleku kozim, nie potrafię się przekonać za nic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż ten smak albo się kocha albo nienawidzi :P

      Usuń
  2. Kochane moje gratulacje ;) Ślicznie wyglądacie w studenckich mundurkach :) Wierzyłam, że Wam się uda ;)

    Jesli chodzi o piekarnik to nie tylko jemu ale i Wam przyda sie urlop - pracowałyście ciężko i zasługujecie na relaks :)

    A co do czekolady to ciekawa propozycja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo ale niestety i relaks musi pójść w odstawkę, bo w lipcu mamy już egzaminy wstępne na uczelnię :/

      Usuń
  3. Ha! Wiedziałam, że pokochacie tą czekoladę! :) Zotter skroil ją idealnie pod Wasz gust ;). Na długo zapamiętam jej smak i też za nią tęsknię... Kozie mleko powinno częściej stanowić składnik czekolad. Cudownie komponuje się z kakao.

    Gratulacje dla Pań Fizjoterapeutek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bałyśmy się, że znów będziemy miały jakieś wygórowane oczekiwania co do niej :P Oj będziemy za nią tęsknić ale pewnie już jej nie kupimy, bo jest jeszcze mnóstwo Zotterów do wypróbowania :)
      Dziękujemy :)

      Usuń
  4. To ja zacznę od końca ;) Przepiękne jesteście i gratuluję sukcesu!!!!!!!
    No dobrze, a teraz wrócę do właściwej części wpisu - nigdy nie próbowałam czekolady Zotter, ale ostatnio ilość recenzji pojawiających się w internecie kusi mnie coraz bardziej... i chyba w końcu skusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to są te recenzje, żeby w końcu skusiły :) Tylko tutaj masz okazję spróbować tak nietypowych smaków.

      Dziękujemy bardzo :*

      Usuń
  5. Brawo dziewczyny! Pewnie było jakieś ciacho na świętowanie? :D Trzymałam kciuki i w Was wierzyłam! :)
    Czekolada kusi, jak prawie każdy Zotter...nigdy nie miałam styczności z mlekiem/nabiałem kozim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był pyszny deser jagodowy! W ten dzień to i nawet dwa zjadłoby się bez wyrzutów sumienia xD

      My same jesteśmy ciekawe czy jakbyśmy się nie wychowały na kozich wyrobach i nie wiązało by się z tym wiele pięknych wspomnień to czy teraz równie bardzo taki smak by nam odpowiadał :P

      Usuń
  6. Wielkie gratulacje dziewczyny! A czekoladę muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję dziewczyny. To jest wyczyn :-) a tak poza tym ślicznie wyglądacie. Czekolada bardzo mnie zainteresowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. No, i tak powinno być.Szkoda, że ta tabliczka nie była waszym pierwszym spotkaniem z Zotterem. Zostałyście zotteromaniaczkami? ;D
    Gratuluje dyplomów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co uwielbienie do Zotterów jest wyrównane, po spróbowaniu kolejnej tabliczki będziemy mogły ocenić czy jesteśmy zotteromaniaczkami :P

      Usuń
  9. No, kolejny raz otwieram dziś recenzję i będę narzekać! Nie wiem ale to połączenie.. Ja nie dałabym rady tego przełknąć. Kozie mleko jest totalnie poza granicami mojej tolerancji :) Ale wiadomo, co człowiek to gusta i smak :)

    Piękne Sisy! Gratuluję Mądrale ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też znamy kilka osób, które jak tylko poczują ten specyficzny kozi zapach to mają wstręt :P
      Same jesteśmy ciekawe czy jakbyśmy się nie wychowały na kozich wyrobach i nie wiązało by się z tym wiele pięknych wspomnień to czy teraz równie bardzo taki smak by nam odpowiadał :P

      Usuń
  10. Oj tak, ta czekolada bardzo mi smakowała! :D W sumie, kocham kozie mleko i nic dziwnego, że ta czekolada jest teraz jedną w moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochane moje wielkie gratulacje, wcale się nie dziwię, że łezka oko zalewa... :) Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na początek bardzo Wam gratuluję :)
    A co do czekolady to wygląda i brzmi bardzo intrygująco... Ja póki co nie jadłam chyba nic koziego :P No i ciekawi mnie trochę ten kozi posmak :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie się prezentuje ta czekolada, ciekawa jestem smaku

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale Wy urocze jesteście :D
    A czekoladę jadłabym, zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje dziewczyny! ^^
    Na czekoladę nie ma mowy, że się skuszę, bo należę do tych co to nienawidzą, niestety :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje! ♥♡♥
    Z tej okazji życzę Wam dużo takich czekolad ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak już sięgnę po Zottera, to na pewno nie padnie na kozie mleko, brr, aż mi źle na samą myśl.

    Gratuluję. Ślicznie wyglądacie, takie poważne minki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy wcześniej nie słyszałam o czekoladzie z mleka koziego. Ale trzeba przyznać, że jest pięknie wykonana i ciekawie zapakowana :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze raz gratulacje dziewczyny, super! :-) Co do czekolady, Zotter mnie tak kusi, że szok i jestem zdruzgotana iż można go dostać jedynie przez Internet bo zakupów sieciowych nie dokonuje ale chyba to zmienię, bo po tych wszystkich recenzjach już nie mogę wytrzymać. :D Fajnie, że naprawdę czuć to mleko kozie, które notabene bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Podobno w niektórych eko sklepach można dostać te czekolady ale osobiście my jeszcze nie trafiłyśmy na nie :/

      Usuń
  20. Gratulacje dziewczyny ;) A czekolady takiej nigdy nie próbowałam, na słowo musze wierzyć o jej smaku

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję! :) A czekolada wygląda pysznie i takie ładne wzorki ma na sobie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Biedny piekarnik :(
    Fajnie, że macie Facebooka! Polubiłam :D
    Bardzo podoba mi się nietypowo opakowana czekolada, nigdy takiej nie jadłam, ale po odczulaniu na pewno spróbuje! :D
    No i oczywiście gratuluje! :) Mówicie, że jesteście teraz fizjoterapeutami? Hmm...to ja się pierwsza do Was zapisuje :D U mnie w mieście jakoś tak za mało jest tych fizjoterapeutów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polubienie :)
      Koniecznie musisz jej spróbować jak już będziesz mogła :)
      Do założenia gabinetu nam jeszcze trochę brakuje, trzeba zrobić mgr i wtedy działamy z czego Angelika będzie robiła jeszcze dietetykę :D

      Usuń
  23. Co za cena! Ale nie dość, że Zotter kusi mnie od dawna, to jeszcze kozie produkty uwielbiam, więc może się zdecyduję na zakup wreszcie... :)
    Gratulacje! Śliczne zdjęcie dziewczyny. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekolada wygląda wybornie ! Uwielbiam wszystko co ma w składzie kozie mleko więc ta czekolada pewnie bardzo przypadłaby mi do gustu :) Również gratuluję otrzymania dyplomu i życzę powodzenia w dalszych sukcesach :)

    Zapraszam również bardzo serdecznie do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wow gratuluje ponownie! A wyszłyście nieziemsko :) świetna robota! ^^ Co do czekolady, z kozim mlekiem... choć sprawia wrażenie nieziemskiej, trochę mnie to zniechęciło, nie żeby coś, ale jednak :D Ale to chamstwo, że nie można nigdzie jej kupić w normalnym sklepie... :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulacje :3
    Chętnie bym spróbowała tej czekolady :D

    http://hime-ari.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Na początku chciałam napisać, że czekolada ma urocze opakowanie, ale jak zobaczyłam ostatnie zdjęcie z Wami, słowo ,,urocze" rezerwuję dla Was. Ślicznie wyglądacie w tych togach, gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Serdeczne gratulacje dla absolwentek.Już widzę długaśne kolejki spragnionej brzydszej płci, do masowania ich obolałych ciał.Jesteście urocze mądralińskie, przydzielam dla Was tysiąc Pand.Recenzja zachęcająca, nie jadłam czekolady z koziego mleka, teraz o niej marzę, dzięki Wam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha akurat z masażem to będą się mogli obejść smakiem, bo my idziemy w stronę rehabilitacji pourazowej :P
      Jeżeli lubisz kozie mleka to masz o czym marzyć :) Jeszcze raz dziękujemy za miłe słowa :)

      Usuń
  29. Gratuluję , czekolada ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratulacje :)
    Z chęcią skubnęłabym kostkę tej czekoladki. Wygląda tak pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie jadłam czekolady z kozim mlekiem, a ta jest kusząca bardzo. Muszę ją mieć!
    P.S. Jeszcze raz gratulacje. Pięknie wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. O matulu, jakie wy śliczne jesteście <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratulacje! A co to za pyszna czekolada? Aż poleciałam do szafki, po moją, zwykłą, z mleka krowiego :( ale tez dobra :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow, czekolada wygląda niesamowicie (szczególnie opakowanie! Chyba postawiłabym je sobie na biurku). I gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zottery mają takie opakowania, że bez krępacji można je kolekcjonować :) Dziękujemy :)

      Usuń
  35. Wielkie gratulacje! :)
    A co do piekarnika, znam ten ból. Mój jest niesprawny od dobrych paru miesięcy (i na razie tak pozostanie :< ).

    OdpowiedzUsuń
  36. Gratuluję wam, przesympatycznie wyglądacie. Czekolada po rozpakowaniu wygląda nadal elegancko!

    OdpowiedzUsuń
  37. Gratuluje Kochane! A tą czekoladkę to bym wcinaaaała.

    OdpowiedzUsuń
  38. odpisałam wam ślicznoty ;) ja też mam pytanie, jak dodałyście to logo zblogowani, bo mi nie działa, jak możecie zobaczyć na moim blogu, est tylko sam link, poradzicie coś? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chwilka, bo musimy ogarnąć (a właściwie Monika, bo ona jest odpowiedzialna za układ strony) jak to było xD

      Usuń
  39. Jakie Wy jesteście ładne! :)
    Gratuluję Paniom fizjoterapeutkom! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Opakowanie tej czekolady jest dosyć nietypowe i bardzo mi się podoba :)
    A wam jeszcze raz szczerze gratuluję, jesteście piękne :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratuluję, dziewczyny ! Pięknie wyglądacie na zdjęciu - rodzina musi pękać z dumy :) A czekoladka zacna, w smaku pewnie pycha, ale to opakowanie jest tak cudne, że nie mogę oderwać oczu :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba łezki w ich oczach o tym świadczyły :) Dziękujemy!
      Czekolada ma śliczny grawer i jak widać pięknie błyszczy się w świetle dziennym :)

      Usuń
  42. Jakie jesteście podobne, gratuluję z całego serca, pięknie wyglądacie. Pracując jako kosmetyczka, kilka lat pomagałam w gabinecie fizjoterapeutycznym, ciekawa ale nie lekka praca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ciekawa ale nie łatwa. Zwłaszcza, że planujemy iść w kierunku rehabilitacji pourazowej.
      Dziękujemy :)

      Usuń
  43. Czekolada pewnie pyszna, ale droga :-). Gratuluję zostania fizjoterapeutą :-P. Ja w środę mam ostatni egzamin, i też już będę oficjalnie po licencjacie. Ale to dopiero nawet nie połowa drogi (bo mam wstępnie w planach doktorat) :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witamy kolegę w tym samym punkcie drogi. Czasem ta wizja trochę przeraża ale tak naprawdę aż nie możemy się doczekać finishu :P Choć kto wie, życie może ją trochę pozmieniać :)
      Powodzenia na egzaminie (my już przygotowujemy się do egzaminów wstępnych :/)

      Usuń
  44. Czekolada wygląda bardzo ładnie i na bardzo drogą :). Gratuluję dyplomu. Zastanawiam sie czy jesteście identyczne hee ? Ładne z Was dziewczęta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, naszym zdaniem jesteśmy inne ale podobne :P
      Dziękujemy!

      Usuń
  45. super:) wygląda inaczej niż normalna czekolada:P hmm nie wiem czy kiedys coś jadłam z kozim mlekiem, ale może by mi smakowało:)
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratulacje:) wygladacie swietnie w tych czapkach :) a czekoladke bym chetnie zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak miło Was zobaczyć :) Gratuluję serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Gratulacje :-) :-) a co to mleka koziego to nie za bardzo ale.... Czekoladę bym spróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dziewczyny, wyglądacie rewelacyjnie :) A ta czekolada jest niczym dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Czekolada musi być pyszna!
    Gratuluję dyplomu i tego, że jesteście FIZJOTERAPEUTKAMI!

    OdpowiedzUsuń
  51. Czekoladki nie znamy, ale chętnie wypróbujemy:)
    Jesteście śliczne, nie dziwimy się, że wielu produktów kosmetyznych nie znamy- bo nie są Wam zwyczajnie potrzebne..:) taka prawda!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jak łatwo usprawiedliwić swoją niewiedze xD
      Dziękujemy za wymówkę :) :*

      Usuń
    2. Toż to fakt, a nie wymówka, chyba, ze faktem nazywacie wymówkę.
      Buzi:*:*

      Usuń
  52. Gratki, ślicznie wyglądłyście :)
    Czekoladę zaś zjadłabym z rozkoszą gdyż lubię kozi,, smaczek,, a sama czekolada wygląda z tym grawerem i Waszym opisem na grzechu wartą :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Gratulacje dziewczyny! Ale Wy jesteście śliczne! Czekolada mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dziewczyny GRATULACJE :) piękne jesteście i teraz mi zdradźcie co to za farba na włosach, kolor ?
    czekolada wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo :) To ta farba http://www.ros.net.pl/GalleryImages/Photos2/19-03-15/thumb32_10390824.png tania i taka jaką chciałyśmy :) Jak nam się kolor spłukuje to poprawiamy tą szamponetką http://images.sklepy24.pl/51544355/11951/large/marion-szampon-koloryzujacy-65-winna-czerwien-saszetka-40-ml.jpg :)

      Usuń
  55. Gratulacje, Dziewczyny!!!! niech cały świat teraz stanie przed Wami otworem!
    a czekolada... hmm, nie do końca lubię ten kozi posmak w mleku (w serach jest ok), więc chyba bym się nie skusiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy kochana :*
      A piłaś takie świeże kozie mleko czy próbowałaś to kupne z marketu? Skoro w serach Ci nie przeszkadza to jest jednak szansa, że czekolada może przypaść i Tobie do gustu :)

      Usuń
  56. Również gratuluję dziewczyny :)
    A co do czekolady, to ma ona przepiękne opakowanie, szatę graficzną, wygląda mega luksusowo, już nie wspominając o smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Pięknie się prezentuje, ale nie jestem pewna czy ten aromat i smak byłby dla mnie :)
    Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  58. Gratuluję i życzę zawodowych sukcesów. Jeśli chodzi o kozie specyfiki to póki co walałabym ich nie jeść, bo mi ten dziwny posmak nie pasuje :P

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie jadałam nigdy takiej czekolady, ciekawi mnie smak..Opakowanie fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Gratuluję.
    CO do czekolady to pierwsze o niej słyszę;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Taką czekoladą chętnie bym się poczęstowała. :P

    OdpowiedzUsuń
  62. Gratulacje! :)
    Jejku, a ja jeszcze nigdy nie próbowałam koziego mleka, już nie mówię o czekoladzie zrobionej z niego o.O Ale produkt wygląda super i pewnie ciekawie smakuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Kozie mleko... nie wiem czy bym się odważył, ale opakowanie wygląda całkiem zachęcająco, jest takie inne niż wszystkich czekolad. ;) Jeszcze nigdzie też takiej nie widziałem.
    Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jesteście bardzo ładne :-)
    Ja najbardziej lubię, gdy towarzyszy mi koza! Muszę się rozejrzeć za tą czekoladą... Kozie mleko forever!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś nowe zdjęcie by sie przydało xD Dzięki ;)
      Też cenimy kozie nuty ;P

      Usuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)