wtorek, 1 września 2015

Czekolada gorzka Panama 80% - Naturata

Dziś czarny wtorek dla większości uczniów (nie to co studenci, którzy mogą się cieszyć świetną pogodą jeszcze prawie miesiąc :P). Dzisiejszą recenzję czekolady powinnyśmy zadedykować właśnie tym nieszczęśliwcom aby po rozpoczęciu roku szkolnego mogli osłodzić sobie życie. Jednak wybór padł na gorzką czekoladę kupioną w aptece także wybaczcie ale z osłody nici :P

bez certyfikatów







Nazwa: Czekolada szlachetna Panama 80% 
Firma: Naturata
Skład: miazga kakaowa, surowy cukier trzcinowy Syramena, masło kakaowe, mielona wanilia.
Masa netto: 100g
Wartości odżywcze: 100g/ 598 kcal, tłuszcz – 48g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 29g, węglowodany – 25g w tym cukry – 19g, białko – 10g, błonnik – g, sól <0,1g
Informacje dodatkowe: Produkt rolnictwa ekologicznego, pod kontrolą AgroBioTest. Wyprodukowane według tradycyjnej receptury.
Sklep: sklepy internetowe, sklepy Eko, niektóre apteki
Cena: ok. 15zł

Nasza opinia
Wygląd: Dlaczego akurat zwróciłyśmy uwagę na tą tabliczkę? Pewnie przez jej czarne opakowanie z pomarańczowymi elementami, które nadało jej bardzo eleganckiego wyglądu. Po rozpakowaniu kartonika dostałyśmy się do tabliczki opakowanej tradycyjną folią. Niestety czekolada ma siny nalot, jednak na zdjęciu jest on o wiele bardziej widoczny, światło wyjątkowo nam nie sprzyjało. Kostki są dość duże, na których widzimy grawer ziaren kakaowca.

Smak: Zapach nie jest zbyt intensywny aczkolwiek czuć gorzkie aromaty. Czekolada łamie się charakterystycznym trzaskiem co niezmiernie miło usłyszeć. Jak informuje producent aż 72 godziny konszowania powinny zapewnić same najlepsze doznania. Pierwszy kęs i czuć bardzo intensywną gorycz, która drapie w gardło i powoduje napad ślinotoku. Szczerze to nie aż na takie doznania miałyśmy ochotę w taką gorączkę ale postanowiłyśmy brnąć w to dalej. Kolejny kęs i już obie stwierdziłyśmy, że gdy kubki smakowe otrząsną się z szoku to gorzki smak traci na mocy a słodkie nuty początkowo nieobecne teraz czuć całkiem wyraźnie. Delikatna i nienachlana słodycz cukru trzcinowego idealnie łączy się z całością, wszystko bardzo dobrze wyważone. Na szczęście czekolada sprawnie rozpływa się w ustach, nie ma proszkowej konsystencji, której tak bardzo nie tolerujemy. Na samym końcu wyczuwamy lekką kwaskowatość, która utrzymuje się nawet po zniknięciu najpierw słodyczy a potem goryczki i ona już wyraźnie drażni gardło.

Podsumowanie: Czekolada ma coś w sobie, gdzie po przełamaniu się i zjedzeniu drugiej kostki chce się zjeść kolejną i kolejną. Jednak minusem jest fakt, że wraz z ilością zjedzonych kostek gorycz znów zyskuje na mocy i to za bardzo. Na końcu kwas, który gryzie w gardło sprawia, że po jej konsumpcji trzeba popić to chociaż łykiem herbaty. Może by się wydawać, że koniec końców tabliczka nam nie smakowała, ale tak nie jest. Zjadłyśmy ją ze smakiem tylko końcówka konsumpcji już nie była najlepsza, ale rzadko kto je pół tabliczki gorzkiej czekolady na raz, prawda? Jednak całość uważamy za bardzo dobrą, chociaż naszej ulubionej Raush nie przebije szczególnie jeśli chodzi o cenę, więc raczej nie skusimy się na nią po raz kolejny. 


Ocena: 4,5 pandy

_______________

96 komentarzy:

  1. Moim faworytem chyba pozostanie 90 z Wawel - zarówno cena i smak mi pasuję, ale gdyby nadarzyła się okazja tą też chętnie bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz ale dla nas Wawel to najgorsze czekolady ;) Już nawet Wedel nam bardziej smakuje xD

      Usuń
  2. Nie wiedziałam ze w aptece można kupić czekoladę :P ja niestety musiałam dziś iść do szkoły, zazdroszczę studentom :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem smaku tej czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Luuubię słodkości (jedzenie, o!), które ma taką prostotę w składzie. Uwielbiam gorzką czekoladę, nie mam pojęcia, jak kiedyś mogłam jej nie lubić. Chociaż najlepszym połączeniem jest gorzka czekolada+orzechy, ale nie znalazłam jeszcze takiej z krótkim składem, bo ta Ritterkowa jest pyszna, ale ma raczej dłuższą listę składników. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My najbardziej lubimy połączenie gorzkiej czekolady i sezamu :) Lindt robi pyszną ale jest bardziej deserowa niż gorzka :/

      Usuń
  5. O tak.. coś wspaniałego :) Mi też marzy się burger w Krowarzywa ale do Warszawy mam bardzo daleko... albo w ogóle jakieś jedzonko w typowej wege knajpie ;)

    Teraz te z Lidla są na promocji po 3,99zł z 4,99zł. A na ich opakowaniach nie znalazłam informacji, że produkuje je Raush albo jestem ślepa... Nie wiem skąd autorka bloga posypanacukrem znalazła taką informację ;/ MI się wydaje że to inny producent dlatego skład jest inny.

    Ja do Was też bym przyjechała ;) Jaka to wioska? Przypomnijcie proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak burger już od dawna byśmy z chęcią spróbowały ale w naszej okolicy nigdzie takiego baru nie ma. Jednak jak nam się okazja trafi to zjemy na pewno :)

      Też nie wiem skąd dokładnie tą informację miała ale my i tak nie gustujemy w Lidlowskich czekoladach, więc akurat ta wiadomość nie była nam potrzebna.

      Zbęchy woj. Wielkopolskie :)

      Usuń
    2. Tak samo u mnie... Do Warszawy mam ponad 300km, do Lublina ok. 200 a po samego burgera to nie ma sensu jechać :)

      A próbowałyście jakieś z Lidla? Mam nadzieję, że te co dostałam są smaczne bo szkoda by było gdyby nie były a rodzina wydała na nie pieniądze...

      Wiecie co... wstyd ale nigdy nie słyszałam.. ;/

      Usuń
    3. Na pewno jakieś z lidla kiedyś jadłyśmy ale chyba wrażenia na nas nie zrobiły, bo szczególnie ich nie pamiętamy. Ostatnio jadłyśmy mleczną z ciastkami Neo przez wszystkich zachwalana a według nas miała specyficzny smak tanich figurek z czekolady.http://3.bp.blogspot.com/-xRlUe7M6g_k/VUIFgueRimI/AAAAAAAAFv0/CUXGo7qTXUY/s1600/DSCN0816.jpg

      To jest mała wioska, więc nic dziwnego, że nie słyszałaś :P

      Usuń
    4. Mojej siostrze smakuje z całymi orzechami FinCare oraz mleczna z Fin care
      www.google.pl/search?q=czekolady+lidl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAcQ_AUoAWoVChMI9beTxcDYxwIVhvdyCh1zLweD&biw=1024&bih=629#imgrc=7Zn2oCfdD88yKM%3A

      A te z Grossa 70% i 81% zwłaszcza 81% to ciężko kupić :) Ania z naturalnakuchnia polecała ;) Jestem ciekawa ;)

      Mała ale jaka piękna ;) Taki mały raj na ziemi :)

      Usuń
  6. Czekolady nigdy nie widziałam ale nie zacheca ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wierzę, że zasługuje na swoją ocenę jednak 80-tka to jeszcze nie na moje kubki smakowe. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie ja tą Raush w Bydgoszczy dostanę? O.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj w Kauflandzie, choć ostatnio dostałyśmy inf, że nigdzie już ich w tym markecie znaleźć nie można, więc napisałyśmy do Kauflandu i aktualnie czekamy na wiadomość od nich :)

      Usuń
    2. Ok poszukam w Kauflandzie :*

      Usuń
    3. Niestety, Kaufland odesłał nam wiadomość, że już tej czekolady nie będą mieli w swojej ofercie :/

      Usuń
  9. na osłodzenie gorzka czekolada? Nieźle :) Współczuje naprawdę uczniom, że wracają, ale my przez to też niestety przechodziłyśmy. Kiedyś jak my będziemy pracować i marzyc o urlopie to oni będą się nudzić w wakacje :)
    Mam pytanko jak zrobiłyście podświetlanie etykiet u góry Strona główna/coś o nas/itd na zielono? Bo ja próbuje zrobić na jakikolwiek kolor na swoim blogu i nie potrafię. Straciłam wczoraj 3 godziny, a porad na necie na złość brak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to prawda, każdy musi to przeżyć :D

      Hmm już dokładnie nie pamiętamy ale chyba tak: wejdź w szablon potem kliknij pomarańczowy prostokącik z napisem "dostosuj", dalej do góry po lewej stronie wejdź w "zaawansowane" i obok wyświetli się kilka opcji czyli wybierz "tło kart". Następnie obok wyjdą Ci trzy opcje i na środku znajdziesz "kolor po zaznaczeniu", wybierasz kolor i do góry po prawej stronie "zastosuj do bloga" :) Mam nadzieję, że dobrze wytłumaczone :P

      Usuń
    2. nie jestem mega zdolna do projektowania, ale nie wychodzi mi wcale nic :( Biorę tło kart i mam tylko dwie opcje: kolor tła i seperatora. Wziełam tekst z kart i są trzy opcje, ale jest: czcionka, kolor tekstu i kolor po zaznaczeniu. A ten kolor zmienia tylko na stałe kolor samego tekstu. Jestem beznadziejna :/

      Usuń
    3. Albo my jesteśmy beznadziejne w tłumaczeniu xD Czekaj wyślemy ci zrzut ekranu :)

      Usuń
  10. Ocena wysoka-więc chyba warto! Lubię takie naturalne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę mleczną, choć gorzka zdrowsza...

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekoladę gorzką lubię. Takiej jeszcze nie jadłam. Cena bardzo wysoka :(
    Czyli ta czekolada smakuje najlepiej w towarzystwie. Czym więcej ludzi do jedzenia, tym lepszy smak w ustach pozostawi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wniosek taki, że nie można być "żulem" tylko się trzeba dzielić :D

      Usuń
  13. Nie przepadam za gorzką czekoladą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio nie jadam gorzkich czekolad, ale chętnie o nich czytam!
    Co do rozpoczęcia - jest czarno, ale trzeba myśleć pozytywnie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie myślenie się chwali :D
      P. S. Witaj z powrotem :**

      Usuń
  15. w takim razie dla mnie jak znalazł - wiecej niz dwie kostki na raz i tak raczej nie zjem ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny produkt. Jak go kiedyś spotkam, to może kupię jako prezent, bo dla własnego użytku zbyt drogi. :)
    Wy czekoladę, a ja ciastka z czekoladą. Dzięki za komentarze. A to ostatnie życzenie było o tych bezglutenowych mężach. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa no to póki co życzenie ma jeszcze czas żeby się spełnić :D

      Usuń
  17. Ja niestety nie przepadam za gorzką czekoladą...

    OdpowiedzUsuń
  18. O nie, Chyba by mi nie przypadła do gustu ta czekolada. Za gorzko, za gorzko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekolada z apteki, jak to w ogóle brzmi :D Pewnie i bym spróbowała, bo piszecie o niej caaaałkiem dobrze (pomijając kwas i tego typu atrakcje), a i wygląda nieźle. Tyle że sama nie kupię, bo zapas duży, a dokupuję tylko takie produkty, które są "wow" i "must have" (np. Milka Ahoy Chips!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Wawel jest przy niej ohydztwem :P
      A na Milka Ahoy Chips! same mamy ochotę :P

      Usuń
  20. A zapowiadało się tak dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekolada z apteki? :'D Wypasiona ta Wasza apteka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Internetowa akurat ale czasem w stacjonarnych też można perełki znaleźć :)

      Usuń
  22. Hej chciałam o coś spytać. Pisałyście ze wszelkie hummusy i pasty Primavika zjadałyście z warzywami... Taki jeden słoiczek zjadałyście na spółkę czy na jedną osobę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Razem na pół :) Wszystko zawsze dzielimy po połowie ale jakby się uprzeć to spokojnie i słoiczek na osobę też byśmy zjadły :)

      Usuń
    2. A porcja warzyw to ile ?

      Usuń
    3. Dla nas żebyśmy się spokojnie najadły to musi być pełen talerz warzyw. Zimą to każda z nas kupuje sobie po mrożące chyba 500g :)

      Usuń
    4. I tak na obiad każda z Was zjada po 500g warzyw? ;)

      Usuń
    5. Tak, jeśli decydujemy się na warzywa z jakimś dodatkiem (należy również dodać, że 500g mrożonych to nie to samo co już ugotowane warzywa, zawsze po ugotowaniu waga spada). Nie jemy ich codziennie, bo nie lubimy monotonności w posiłkach :)

      Usuń
    6. Dzięki :) Jutro sobie zjem takie warzywka z hummusem ;)

      Usuń
  23. Bardzo ładne opakowanie, pewnie też bym na nie zwróciła uwagę w sklepie. Wydaje mi się, że kostki są trochę za duże, no ale kto co lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat czekolada się dobrze łamie także spokojnie i całą kostkę można na pół przedzielić :)

      Usuń
  24. Gorzkie czekolady to najlepsze są z Lindt'a i zdania nie zmienię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat porównywałyśmy Lindt z Raush i ta druga wygrała bezapelacyjnie według wszystkich domowników :D

      Usuń
  25. Dla mojej siostry to nie jest taki czarny dzień - ona się nie mogła doczekać aż pójdzie do szkoły :D
    Uwielbiam gorzką czekoladę, szkoda, że teraz jej nie mogę jeść :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda smakowicie i czytając Wasz opis mi by zapewne smakowała ;) Muszę rozejrzeć się w eko sklepach w najbliższym czasie. Opakowanie mi także bardzo się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz ją widzę i czuję się zainteresowana :D W jakiej aptece są kupiłyście? Sieciówka jakaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My akurat kupiłyśmy ją w aptece internetowej http://www.aptekagemini.pl/ :) Ale widziałyśmy ją kiedyś w stacjonarnej aptece w galerii handlowej ale byłyśmy tam tylko raz i nie pamiętamy jaka to apteka była :/

      Usuń
  28. lubię naturalne czekolady o prostym składzie...jednak recenzja raczej średnio zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to skład. Kłaniam się, boski!
    Opakowanie jest śliczne, takie eleganckie, bogate. Ach.. Środek równie ładny i dopracowany. Ale.. cena :( Ale wiadomo, za jakość się płaci :)
    Dobrze że poczytać mogę za free :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma lecytyny i za to ogromny plus :)
      Ze względu na cenę to już jej raczej nie kupimy ale jakbyśmy jeszcze ją kiedyś w prezencie dostały to byśmy się nie obraziły :)

      Usuń
  30. Nie znam tej czekolady, ale to dlatego, że nie lubię gorzkich.

    OdpowiedzUsuń
  31. Gorzka czekolada najlepsza :) tej jeszcze nie próbowałam....

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam czekoladę jednak zazwyczaj wybieram mleczną:))

    OdpowiedzUsuń
  33. Szczerze? Myślałam, że ta czekolada jest z chili :)
    Lubię gorzkie czekolady, ale do 50% kakao, potem wg mnie są za suche, zbyt gorzkie i tak jak napisałyście: drapią w gardło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego dwie duże kostki starczą w zupełności na zaspokojenie "głoda" :D

      Usuń
  34. Jadam tylko gorzką czekoladę, więc waszą wpisuję na listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Czekoladę jem rzadko, a gorzką to już kompletnie od święta :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczny ma kartonik ;) ja jednak za gorzką czekoladą nie przepadam, jadam może raz w roku? albo rzadziej xD

    OdpowiedzUsuń
  38. Wielka szkoda, że nie lubię gorzkiego..
    www.sercabiciem.blogujaca.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze jej nie jadłam, ale lubię gorzkie! :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Czekolaaadaaa! Zjadłabym ;_; oceniając stronę wizualną- spoko nadruczki. Takie kakałko.

    OdpowiedzUsuń
  41. lubię wszystko co czekoladowe ;p

    OdpowiedzUsuń
  42. Jadamy i lubimy takie właśnie czekolady!!

    OdpowiedzUsuń
  43. ble, gorzka czekolada, ble, ble, ble:P

    OdpowiedzUsuń
  44. nie widziałam nie jadłam mooooże się skuszę :3
    szukam teraz tabliczki z malutkimi kostkami jak w wedlu :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeżeli są duże kostki to łatwo można je przełamać :) Ale Wedel faktycznie rozmiar kostek ma wręcz idealny :)

      Usuń
  45. Dobra gorzka czekolada nie jest zła :P Choć ja używam jej przeważnie jako polewy do lodów i ciast :P

    OdpowiedzUsuń
  46. hmmm czasami moge zjeść gorzką, ale wole mleczne i inne smaki:P ciekawe skąd ten kwaskowy smak...
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wolę mleczną czekoladę, ale jeśli już wybieram gorzką to najczęściej Lindta 70%, mocniejsze są już dla mnie zbyt wytrawne.

    OdpowiedzUsuń
  48. Czasem się skuszę na gorzką czekoladę, chociaż ostatnio staram się w ogóle nie jeść słodyczy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. uwielbiam gorzką czekoladę, tu w Polsce zawsze kupuję wedla
    a przy innych okazjach moja przyjaciółka mi sprowadza do Hiszpanii czekoladę czarną z kolumbii <333333 uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  50. O - tej czekolady jeszcze nie jadłam i chyba nie wypróbuję - skoro w gardło gryzie i trzeba ją popijać. Dziękuję za tego posta. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawy post, przepadam za gorzką czekoladą ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja lubię gorzką czekoladę zwłaszcza taką dobrej jakości która ma trochę % kakao, bo niestety wiele oszukanych na rynku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)