wtorek, 27 października 2015

Naturalne paluszki z pieca BIO - Stema Polska

Witamy wszystkich! Was też ta pogoda za oknem napawa optymizmem? W tym okresie jesiennym cieszymy się z każdego słoneczka, które wychodzi zza chmur :) Dzień idealny aby przedstawić Wam part. II paluszków od Stema Polska (part. I), które są idealną przekąską w pracy, na uczelni czy w pociągu! Jadłyśmy je chyba już wszędzie xD Czy ta seria BIO przypadła nam równie mocno do gustu? Sprawdźcie sami :) 

Dodatkowo zapraszamy na stronę firmy Stema Polska oraz fanpage na FB!!

orkiszowe i z ziołami







Nazwa: Naturalne paluszki z pieca BIO – Stema Polska
Firma: Stema Polska
Skład:
Z miodem i cynamonem:  mąka pszenna BIO, płatki owsiane BIO, mąka graham BIO (gluten), wiórki kokosowe BIO,  mak niebieski polski BIO, mąka żytnia BIO, naturalny cynamon mielony BIO,  miód naturalny BIO, drożdże BIO, sól  morska BIO.
Z miodem i otrębami: mąka pszenna BIO, otręby owsiane BIO, mąka graham BIO (gluten), wiórki kokosowe BIO, mak niebieski polski BIO, mąka żytnia BIO, miód naturalny BIO, płatki owsiane BIO, sól morska BIO.
Orkiszowe: mąka orkiszowa BIO, tłuszcz roślinny utwardzony BIO, otręby orkiszowe BIO (gluten), sól morska, naturalny cukier trzcinowy BIO (1%), drożdże BIO.
Z ziołami prowansalskimi: mąka pszenna BIO, tłuszcz roślinny utwardzony BIO, mąka graham BIO, otręby pszenne BIO, mąka razowa BIO (gluten), zioła prowansalskie BIO, sól morska, mąka żytnia BIO, naturalny cukier trzcinowy BIO (1%), drożdże BIO.
Masa netto: 120g
Wartości odżywcze: 100g/ 329 kcal, tłuszcz – 7,5g, węglowodany – 59g w tym cukry – 1,3g, białko – 9,4g,
Informacje dodatkowe: wyrób może zawierać śladowe ilości sezamu, orzechów.
Sklep: Piotr i Paweł
Cena: 5,95zł

Nasza opinia
Wygląd: Kolejne ciekawe pudełka z lubianym przez nas okienkiem z widokiem na wnętrze produktu. Duży napis BIO oraz wymowna sylwetka ponętnej pani daje nam wyraźne znaki, że nie jest to zwykły fast food. Same paluszki są tego samego (dużego) rozmiaru co poprzednio opisywane, jednak nie ma tu rzucającej się w oczy posypki oraz wszechobecnego maku. Niby takie same ale jednak inne, a jak to będzie ze smakiem?

Smak:
Z miodem i cynamonem: Oczywiście pachną cynamonem (<3), bardzo chrupiące oraz dobrze wypieczone. Urokiem cynamonu jest to, że się lubi przypiekać i tutaj również czuć tą charakterystyczną cechę. Ukochany mak gdzieś jest ale specjalnie nie wybija się przed szereg. Przede wszystkim te paluszki w porównaniu do poprzednich są zdecydowanie mniej słodkie, po prostu użyty miód delikatnie wyróżnia je spośród tych wytrawnych wersji. Przekąska w sam raz dla tych, którzy boją się słodkich słodyczy xD

Z miodem i otrębami: Zapach jest zbożowy bez dodatkowych wrażeń. Otręby widać już na pierwszy rzut oka, ponieważ występują tu również w roli posypki. Wewnątrz widać znów otręby, które powodują, że podczas jedzenia doświadczamy dodatkowych wrażeń. Paluchy nadal są chrupiące oraz delikatnie słodkie. Smak miodu, którego zawsze się obawiamy nie jest mocno wyczuwalny i w ogóle nam nie przeszkadza :)

Orkiszowe: Potraficie rozróżnić orkisz od innych mąk a przede wszystkim od mąki pszennej? My owszem. Według nas mąka orkiszowa ma specyficzny orzechowo-otrębowy smak, który jest przez nas szczególnie pożądany. Dlatego tak bardzo oczekiwałyśmy na tą wersję paluszków. Czy tutaj zaspokoiłyśmy swoje pragnienia? Niestety nie. Nie wiemy dlaczego ale był to po prostu smak pełnoziarnistego zboża a ta wcześniej wspomniana charakterystyczna nuta gdzieś się zagubiła. Same paluchy są dużo jaśniejsze, generalnie bez posypki ale sporadycznie można trafić na kryształek soli. Tutaj struktura bardzo przypomina tradycyjne paluszki wraz z otrębami widocznymi w przekroju. Paluchy należą do tych słonych przekąsek ale nie za słonych, mimo wszystko najlepiej jeść je z jakimś wyważonym smakowo dipem.

Z ziołami prowansalskimi: Tutaj czujemy małe deja vu :D Podobieństwo do paluszków z poprzednio opisywanymi paluchami z ziołami jest ogromne i w wyglądzie i w smaku. Oczywiście za sprawą niemalże identycznego składu. Czyli zapach oraz smak ziół jest bardzo intensywny, odpowiednio słone jak na słone przekąski i z nów najlepiej smakują z jogurtowym dipem lub jak tym razem u nas, jako dodatek do kremu warzywnego na obiadek :)


Podsumowanie: Powyższa seria paluszków cieszyła nas ogromnie (prawie każda kobieta na produkt fit leci jak pszczoła do miodu :P), jednak mimo dobrych wrażeń smakowych nie obędzie się bez zastrzeżeń. Po pierwsze utwardzony tłuszcz roślinny mimo, że BIO nie jest mile widzianym składnikiem tego typu produktach (w ostatnio opisywanych paluszkach z ziołami również się znalazł co umknęło nam pod wpływem pozytywnych emocji :P). Dodatkowo jak widać tabela kaloryczności nie ujmuje ilości błonnika (co w przypadku otrębowych wersji jest dość istotne) a przede wszystkim nie ujęto zawartości soli (co już jest raczej sporym minusem dla osób, które dbają o linię i zwracają uwagę na jej ilość w spożywanych produktach). Generalizując opisane paluszki mimo minusików jesteśmy znów zadowolone, że mogłyśmy ich spróbować! Tyle paluszków chyba w całym życiu nie zjadłyśmy co w przeciągu dwóch tygodni xD A tak w tajemnicy zdradzimy, że dwie pierwsze wersje wystąpią, także jako aktorzy pierwszoplanowi w przepysznym deserze :)






Ocena: 4,5 pandy

88 komentarzy:

  1. Zjadłabym ;) choć faktycznie ciut lepszy skład mógłby być.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie fajne te paluchy, szczególnie z otrębami kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czasami sobie pochrupać paluszki a te wyglądają ciekawie. Chętnie bym spróbowała jak smakują :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uśmiechnęłam się na wzmiance o pogodzie, bo wreszcie czytałam to, myśląc nie "o, gdzieś tam w Polsce jest ciepło", tylko "o, U NAS, jest ciepło". Co do samych paluszków, ja na przykład nie potrafię odróżnić mąki orkiszowej od innych, bo jadłam ją ze trzy razy, w dodatku nie pamiętam smaku. Dlatego to właśnie te paluszki bym wybrała, a zaraz po nich z miodem i otrębami. Perspektywa zjedzenia ich z cynamonem - mimo iż przyprawę uwielbiam - jakoś mnie brzydzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że teraz miejsce zamieszkania nas nawet łączy :P
      Aby poznać orkiszowe smaki akurat te paluszki zbytnio się nie nadają, bo tak jak pisałyśmy, gdzieś ten aromat orkiszowy ucieka w tle nie wiemy dlaczego.
      Jeżeli chodzi o cynamon to kompletnie Cię nie rozumiemy :P Przecież to połączenie bajka :D

      Usuń
  5. Lubię takie paluchy, najbardziej mi się podobają te z ziołami prowansalskimi :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś lubi zioła prowansalskie (tak jak my) to na pewno przypadną te paluchy do gustu :)

      Usuń
  6. dawajcie mi orkiszowe <3

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. No, u mnie też pogoda wymarzona: szaro, mgliście, bez wiatru (moja ulubiona pogoda - serio). :D

    A takie paluchy to w ogóle nie dla mnie... nawet z cynamonem nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brrr aż po samym opisie pogody człowiek czuje się przygnębiony :P

      Serio, nawet takie np. z cynamonem pokruszone do deseru albo z ziołami podane z dipem Cię nie kuszą? :D

      Usuń
  8. Chętnie bym spróbowała :) Musza być smakowite i chrupiące.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako największa fanka wszystkiego co chrupie - tak tak, dobrze myślicie. Mam je na swojej liście ,,do kupienia" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zgadzam się, to ja jestem największą fanką chrupkiego, wanilie możesz sobie brać, ale z chrupkością się nie zgodzę xDD No ewentualnie ( kręci nóżką w podłoge) mogę się podzielić tym tytułem :D Paluszki dla mnie magia, już wam mówiłam i gdyby były przystępniejsze i tańsze nie zastanawiałabym się ^^ Co? Będzie jakiś przepis na deser!? Bierę w ciemno! :D Dawać do michy! :D

      Usuń
    2. Czyli mamy dwie królowe chrupaczy :D
      Cena jest do przeżycia, bo paluchów jest w opakowaniu nawet sporo ale wiadomo, że będą droższe niż zwykłe paluszki ;)
      Przepis będzie za jakieś dwa/trzy tygodnie, plus miła niespodzianka do niego :D

      Usuń
    3. Mwahahaha kocham niespodziewajki! :D już się cieszę :) Hahaha dobra, może być nas dwie ^^ Dla was wszystko ^^

      Usuń
  10. Fajne byłyby jedzone z jakimś gęstym kremem pomidorowym :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W trzeciej części recenzji (przyszły wtorek) będą paluchy podane z "budyniem" ziemniaczano-dyniowym :P Pyszności :D

      Usuń
  11. nawet biorąc pod uwagę te minusy, to i tak są zdrowsze niż inne chrupaki tego typu, batony albo ciastka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa propozycja na przekąskę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pogoda u mnie jest super :) paluchy wyglądają pysznie i zdrowiej niż inne tego typu,, chrupacze,, :) ciekawa jestem tego waszego deserku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy zdradzić, że do deseru (a właściwie wypieku) będzie dołączona miła niespodzianka :D

      Usuń
  14. Chętnie spróbowałabym wersji z cynamonem albo ziołami prowansalskimi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cynamonem to najlepiej te BIO bo są mniej słodkie, jak ktoś boi się takiej wersji paluszków :D

      Usuń
  15. Paluszki wyglądają ciekawie. Chętnie bym spróbowała jak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zdecydowanie wybrałabym paluszki z ziołami prowansalskimi. Myślę, że by mi zasmakowały. Te z miodem mnie jakoś nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie chętnie bym zjadła, ale najbardziej te wersje miodowe, bo wolę słodkie paluszki, ale ten tłuszcz utwardzony mogliby czymś zastąpić :p

    A co do mąk to chyba orkiszowej nie rozrożnię, bo wyroby z jej udziałem jadam bardzo rzadko, podobnie jak z pszeniczną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu ktoś pisze, że lubi słodkie paluszki :D :D
      Jest tyle zamienników tego tłuszczu utwardzonego, że naprawdę szkoda tego nie wykorzystać.

      Orkiszowa mąka jest dla naszych kubków smakowych dość charakterystyczna, tak samo jak owsiana :)

      Usuń
    2. Owsianą i ja rozpoznam ;)

      Usuń
  18. Nigdy nie jadłam słodkich paluszków, z ciekawości ich poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. przekąsiłabym;) tak dwa na raz cynamonowy i miodowy;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie jednak bardziej kuszą wersje na słodko, a szczególnie ta z orzechami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. rzadko jem paluszki, ale takie mogłabym schrupać nawet teraz, o północy:P

    OdpowiedzUsuń
  22. Miodowo- cynamonowe są moje! :) Bez cukru i tłuszczu utwardzonego to biorę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna jest również ta 81% :) Ta jest trochę bardziej słodka ale gorycz nadal dominuje :)

    Jeśli chodzi o paluszki to czytając skład roześmiałam się... TŁUSZCZ UTWARDZONY BIO.. na prawdę??? Od kiedy coś co jest bardzo niezdrowe, jest przyczyną wielu chorób może być BIO, czyli zdrowe??? Paradoks ;P Wydaje mi się, że to dla zmyłki.... Osoba przeczyta słowo BIO a tłuszcz utwardzony jej umknie.... szkoda, że produkt, który w założeniu ma być zdrowszą przekąską "psują" takim dodatkiem ;( Nie zmienia to jednak faktu, że z chęcią bym ich spróbowała... Wiele spodziewałam się od Tych orkiszowych, ale tutaj jak piszecie nie czuć orkiszu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nam też on umknął w poprzedniej recenzji, bo tak byłyśmy zafascynowane ich smakiem. Skoro w słodkiej wersji dało się go uniknąć to świadczy o tym, że jest to możliwe, więc tym bardziej nie rozumiemy dlaczego w wytrawnych tego nie wykorzystali. Mogliby zrobić smak owsiany! To byłoby przepyszne :)

      Usuń
    2. Candy Pandas, Również tego nie rozumiem :( To smutne. Podobnie jest z czekoladami - w jednych znajdują się nie chciane dodatki a w innych tego samego producenta już nie. A jak człowiek widzi napis BIO, EKO itp. to mózg od razu nadaje, że to zdrowe... podobnie z napisem "bez cukru", "fit" i "light". Wychodzi na to, że mimo tego trzeba uważać na to co sie kupuje i co się je. Smak owsiany??? Brzmi smacznie i ciekawie ;)
      -------------------------------------------------------------------
      O to to... Widzę, że mamy podobne zdanie ;) Poza tym każdy jest inny a różnorodność jest fajna ;)

      Usuń
  24. Wyglądają dość ładnie, ale jakoś mnie nie przekonują

    OdpowiedzUsuń
  25. Najchętniej spróbowałabym te orkiszowe i z ziołami :) Nigdy takich nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pyszne :) Tych z ziołami chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszą być przepyszne bo wyglądają baaardzzoooo smacznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyglądają świetnie, ale utwardzone tłuszcze to zabawa nie dla mnie. Ale może sama upiekę sobie coś podobnego? Zwłaszcza takie z ziołami. Dzięki za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja, jak spojrzałam na te pudełka, myślałam, że w środku są kabanosy ;) Ale fajne takie paluchy grube - świetna przekąska.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bio też kuszą bo nawet kalorii mają mniej :) Chętnie wypróbuje te otrębowe.
    Jakiś przepis z nimi? To mnie zaciekawiłyście bo nie mam pojęcia jak można je wykorzystać ale na pewno będzie rewelka :) Kiedy można się go spodziewać? Sandra :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 2/3 tygodnie można się go spodziewać :) + NIESPODZIANKA :)

      Usuń
  31. z chęcią bym spróbowała, chociaż dziwne z tą solą no ale cóż :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam czytać Wasze smakowe rekomendację ^^ nawet nie wiedziałam że można coś tak apetycznego dostac w PiPie a lubię robić u nich eko zakupy - wersja z miodem i cynamonem - say yes!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Już traciłem nadzieję, że istnieją takie rzeczy jak sól morska BIO i drożdże BIO. W paluszkach orkiszowych i z ziołami prowansalskimi usunąłbym jednak tłuszcz utwardzony. Ciekawi mnie też fakt, dlaczego w tych dwóch ostatnich wersjach nie ma soli morskiej BIO...

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawa jestem tego deseru, a paluszki -intrygujące :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tych z ziołami bym spróbowała, ale nigdzie nie mogę ich dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Omniomniom :) Zawsze jak u Was jestem to robię się głodna :) ciekawe dlaczego hehe

    OdpowiedzUsuń
  37. Jejusiu!!! uwielbiam takie rzeczy : O niech zrobia wersje bezglutka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na to liczymy, nie ukrywamy, że byłybyśmy wtedy pierwsze do testowania wszystkich smaków :P

      Usuń
  38. Boję się zaczynać takich paluszków, bo zjadam od razu całą paczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy ten problem z głowy, bo dzielimy się po połowie :P

      Usuń
  39. Kurczę, chyba już nawet kij z tym kokosem - tak mnie skusiłyście, że jak tylko je znajdę - to kupię. :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Wyglądają apetycznie, lubię takie przekąski ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. ooo jeszcze coś nowego, ale jakby starego:P i nawet cena wmiare:)
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Szczerze to gubię się już które to ja jadłam, a które nie tyle mi tego znosicie do chaty :) ale te które próbowałam były pyszne więc wnioskuję, że wszystkie takie są :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo dobroci od nas dostajesz i się gubisz :D Każde są dobre i nadają się do różnych dipów :)

      Usuń
    2. Porozdawałyście te paluszki? :D

      Usuń
    3. Po prostu mamy w nawyku dzielić się z siostrą tym co testujemy ;)

      Usuń
    4. Anita to siostra? NIe wiedziałam :)

      Usuń
  43. Dlaczego paluszki BIO z ziołami mają niższą ocenę niż BIO bez ziół skoro smakują tak samo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie wersje paluszków BIO mają taką samą ocenę - 4,5 pandy ;)

      Usuń
    2. Chodziło mi o to, że paluszki z ziołami BIO mają 4,5 pandy a paluszki bez E z ziołami mają 6 pand.. tak samo te z miodem i cynamonem - w wersji E mają 5 pand a tutaj 4,5... tutaj mogę się domyślić ze odjęłyście pół pandy za to ze są mniej słodkie ale dlaczego ocena z ziołami jest niższa w wersji BIO niż E? :)

      Usuń
    3. Wybaczcie wtedy źl;e sie wyraziłam ;/

      Usuń
    4. Tak jak w podsumowaniu napisałyśmy, ocenę odejmujemy za skład, bo jednak w pierwszej recenzji byłyśmy tak zachwycone smakiem paluszków, że nie zwróciłyśmy zbytniej uwagi na m.in tłuszcz utwardzony. Dlatego teraz ocena uwzględnia dokładnie również skład produktu ;) Faktycznie i taką informację powinnyśmy dopisać do pierwszej recenzji aby wszystko było jasne, dlatego dziękujemy za czujność, poprawimy to :)

      Usuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)