wtorek, 16 lutego 2016

Ciasteczka owsiane - Irenki

Czyżby to już koniec? Naprawdę? To ostatnia recenzja związana z firmą Irenki? Wszystko co dobre kiedyś się kończy a skończyć to tak miłym akcentem to dla nas zaszczyt. Dokarmianie Pand przez naszą trzecią Babcię Irenkę się skończyło ale trzeba przyznać, że te ciacha umilały nam czas między zajęciami bardzo skutecznie. Tym czasem zapraszamy na zbiorczą recenzję owsianych ciastek z przeróżnymi dodatkami.

Zapraszamy również na fanpage Irenek na fb!!







Nazwa: Ciastka owsiane z wiórkami kokosowymi/pestkami słonecznika/siemieniem lnianym/czekoladą/żurawiną
Firma: Irenki
Skład:
z wiórkami kokosowymi: płatki owsiane 57,1%, wiórki kokosowe 13%, cukier, olej rzepakowy rafinowany, jaja, cukier waniliowy, sól.

z pestkami słonecznika: płatki owsiane 64,1%, pestki słonecznika 11,7%, olej rzepakowy rafinowany, cukier, jaja, cukier waniliowy, sól.

z siemieniem lnianym: płatki owsiane 67,1%, olej rzepakowy rafinowany, cukier, siemię lniane 7,6%, jaja, cukier waniliowy, sól.

z czekoladą: płatki owsiane 66,1%, kropelki czekoladowe 9,2%, (cukier, utwardzone tłuszcze roślinne, kakao 16%, emulgator lecytyny), olej rzepakowy rafinowany, cukier, jaja, cukier waniliowy, sól.

z żurawiną: płatki owsiane 62,9%, żurawina suszona 10,5%, (żurawina, cukier, olej słonecznikowy), olej rzepakowy rafinowany, cukier, jaja, cukier waniliowy, inulina, sól.

Masa netto: 175g
Wartości odżywcze:
z wiórkami kokosowymi: 100g/ 465 kcal, tłuszcz – 23,72g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 9,11g, węglowodany – 54,29g w tym cukry – 16,07g, błonnik - 6,07g, białko – 8,27g, sól – 0,59g

z pestkami słonecznika: 100g/ 443 kcal, tłuszcz – 20,20g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2,17g, węglowodany – 53,98g w tym cukry – 12,22g, błonnik - 5,43g, białko – 10,61g, sól – 0,59g

z siemieniem lnianym: 100g/ 433 kcal, tłuszcz – 18,06g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2,01g, węglowodany – 56,20g w tym cukry – 12,77g, błonnik - 6,71g, białko – 9,96g, sól – 0,60g

z czekoladą: 100g/ 406 kcal, tłuszcz – 17,82g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,74g, węglowodany – 58,06g w tym cukry – 17,27g, błonnik - 5,02g, białko – 8,77g, sól – 0,59g

z żurawiną: 100g/ 410 kcal, tłuszcz – 14,58g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,71g, węglowodany – 59,82g w tym cukry – 12,52g, błonnik - 6,39g, białko – 8,11g, sól – 0,59g

Informacje dodatkowe: bez konsrwantów
Sklep: Delikatesy T&J
Cena: ok. 5zł

Nasza opinia
Wygląd: Nie będziemy zbytnio rozpisywać się na temat wyglądu, ponieważ na zdjęciach chyba wszystko ładnie widać. Ale musicie przyznać, że te owsiane ciacha prezentują się nad wyraz domowo, co jest ogromnym argumentem za tym aby je jak najprędzej spróbować.

Smak:
z wiórkami kokosowymi: Dziwi Was, że to od nich zaczęłyśmy? Chyba nie :) Po otwarciu torebki od razu czujemy nuty kokosowo-owsiane, czyli tak jak powinno być. Pierwszy kęs i... jakie to dobre! Te ciacha spokojnie umieściłybyśmy pomiędzy owsianą kruszonką na drożdżowym placku a świeżo upieczonymi kokosankami. Kruche, idealnie chrupiące, z lekką goryczką charakterystyczną dla płatków owsianych. Słodkie, nawet bardzo ale w końcu są to ciastka. Połączenie idealne.

z pestkami słonecznika: Baza jest ciągle ta sama czyli chrupiące płatki owsiane pokryte słodką glazurą. Słonecznik czujemy bardzo wyraźnie ale nie w każdym ciastku. Zależy to w dużej mierze od jego ilości, która trafia się na jedno ciacho. Czy ze słonecznikiem, czy bez… obie wersje są pyszne ;)

z siemieniem lnianym: Na szczęście tutaj też są całe ziarenka lnu, które od razu wnoszą do ciastka swój charakterystyczny roślinny posmak. Nawet nie spodziewałyśmy się, że one tak wyraźnie będą tutaj odgrywały rolę. Myślałyśmy, że len będzie zbędnym dodatkiem a ta wersja okazała się naprawdę udana. Bardzo się cieszymy, bo len często dodajemy do różnych potraw a teraz wiemy, że w ciasteczkach również się spisuje.

z czekoladą: Wcześniej jadłyśmy wersję jaglaną z czekoladą, gdzie stwierdziłyśmy, że kropelki czekoladowe nie wnosiły niczego wielkiego. Tutaj sprawa ma się nieco inaczej. Kropelek jest nieco więcej i tym razem fajnie łączą się z owsianymi płatkami. Naszym zdaniem mogłyby być nieco lepszej jakości, z drugiej strony nie stanowią dużej części produktu więc nie powinno to odstraszać.

z żurawiną: Minusem tutaj było to, że żurawina nierównomiernie się rozłożyła. Dzieląc paczkę na pół jedna z nas aż trzy ciacha miała bez nawet kawałka owocu. Jednak gdy już się na nią trafiło to przyjemna słodko-kwaśna nuta fajnie współgrała z resztą. A sama żurawinka była o dziwo chrupiąca.

Podsumowanie: Z pośród wszystkich smaków owsianych ciastek bezapelacyjnie wygrały kokosowe. Ale prawda jest tak, że jedząc każde z nich nie mogłyśmy się wprost oderwać i zachwycałyśmy się nimi na nowo. Jak wiecie my lubimy bardziej takie chrupiące słodkości niż np. czekolady, dlatego z tej współpracy jesteśmy niezmiernie zadowolone. Na koniec wspomnimy o składzie, ponieważ każdy z Was może mieć swoje zdanie na jego temat. Według nas może to i nie są ciastka z półki tych prozdrowotnych, gdyby miały takie być to trzeba by było zastosować zamiennik oleju czy cukru. Jednak są to niewątpliwie ciastka domowe, jakie się robi w zaciszu własnej kuchni, bez wszelkich konserwantów i zbędnych dodatków, które w tego typu produktach mają za zadanie podnieść walory smakowe a jakość tym czasem idzie w dół. Tymczasem gdyby tak ciastka od firmy Irenki podgrzać i podać gościom na stół to spokojnie można im wmówić, że właśnie upiekliśmy je sami ;)







z wiórkami kokosowymi
Ocena: 6 pand

z żurawiną/siemieniem lnianym/słonecznikiem/czekoladą
Ocena: 5 pand

Zobacz także:

88 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Firmę okrzyknęłyśmy naszą trzecią babcią Ireną :D

      Usuń
  2. Najchętniej bym zjadła z żurawiną i słonecznikiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepiej wyglądają te czekoladowe ale gdybyśmy mieli wybierać smak to z pewnością wygrałyby kokosowe. Pycha.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie ładne *.* kupilabym i udawała, ze sama piekłam xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantujemy, że nikt by się nie zorientował :D

      Usuń
  5. Co to znowu za sklep, którego nie mam? Narobicie ochoty, a później trzeba obejść się smakiem. :)
    Aż chciałoby się zaśpiewać: nic nie może przecież wiecznie trwać, co zesłał los, trzeba będzie stracić... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście we Wrocławiu w Delikatesach zawsze są, więc jeszcze nie raz się po nie wybierzemy ;)

      Usuń
    2. Dobra, dobra, już nie chwalcie się tak, że macie takie opcje zakupowe. :D

      Usuń
  6. Skoro ciasteczka jak domowe, oznacza, że są naprawdę świetne. Ja chyba też najpierw skusiłabym się na kokosowe :D

    smacznyrezultat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji ich jeść. Ale muszę poszukać bo pysznie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo apetyczne te ciasteczka. Aż sama nie wiem, na które się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się w nich to, że mają bardzo prosty skład. Zero chemicznych dodatków, konserwantów, barwników itd. Wyglądem też przykuwają uwagę, lubię jak widać co z czego jest zrobione :) Wyeliminowałabym cukier, choć nie ma go tak dużo. Plusik za cukier z wanilią, a nie waniliną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co najważniejsze, smakują tak jak na takie składniki powinny :D

      Usuń
  10. Za kokosem nie przepadam, ale bardzo chętnie wypróbowałabym wersję z siemieniem lnianym. Chyba najbardziej mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ananas ♥

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. babciu Irenko nie rób tego pandom! Zaraz jakąś specjalną paczuszkę im podeślij! Kto jak kto, ale te dwa urocze misiaki powinny dostać to co najlepsze :D Co do zdrowych słodyczy znacie mój stosunek mwahahahaha :D I jadłabym te ciastka, aż by się kurzyło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Składaj petycję do babci Irenki a nuż, widelec nam się coś jeszcze do żarełka skapnie :D
      A tak poważnie to była jedna z smaczniejszych współprac :)

      Usuń
    2. takich tylko gratulować i życzyć na przyszłość! :D Gratuluję :)

      Usuń
  13. Podobnie jak Wy wybrałabym kokosowe chociaż wszystkie wydają się być smaczne :) I naprawdę wyglądają domowo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wyglądają - nie jak takie typowe owsiane ciasteczka kupowane w sklepie, tylko handmade - pysznie i domowo :) Chrup chrup, podkradam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. te ciasteczka są tak pyszne, a ilość wariantów smakowych zadowoli chyba każdego:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te Irenki mnie dobijają! Serio! Ni kija - nie mogę ich znaleźć. :D
    Wczoraj ciastka jakby granolowe u Olgi, dzisiaj ciastka owsiane u Was -> a ja chyba w weekend wezmę się za zrobienie zdrowych ciastek, no nie wyrobię inaczej. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki nie znajdziesz ich u siebie zdecydowanie spróbuj je zrobić sama i podziel się relacją zdjęciową :D W swojej ofercie Irenki mają jeszcze orkiszową wersję i aktualnie na nią teraz polujemy :)

      Usuń
  17. ja często robię takie sama i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciasteczka wyglądają i na pewno smakują wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądają jak domowe i mają dobre składy:) Szkoda, że nie widziałam ich na żadnej półce w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  20. Tych ciasteczek z wiórkami kokosowymi bardzo chętnie bym spróbowała :D Na pewno są przepyszne :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciastka prezentują się jak domowe owsiane:) Najbardziej ciekawi mnie wersja ze słonecznikiem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja najbardziej lubię te ze słonecznikiem. Dla mnie są super :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygladaja tak apetycznie *-* rozejrze sie za nimi, szcegolnie za wersja kokoswa i czekoladowa!

    OdpowiedzUsuń
  24. Co prawda gdyby ktoś mnie spytał o wymarzone ciastka owsiane, na myśl przyszłyby mi takie grubaśne z suszonymi morelami czy żurawiną, ale i tym nie da się odmówić uroku, a patrząc na skład aż się serce cieszy! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z morelami? To jest myśl :D Te cieniutkie mają swój urok, bo są mega chrupiące a przy tym mocno się nie kruszą :)

      Usuń
  25. Ciastka owsiane to moj numer jeden! Ubóstwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyglądają na naprawdę domowe i super naturalne... Mam nadzieję,że babcia Irenka ma kilku krasnoludków do pomocy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiórki i pestki słonecznika mnie zachęcają najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Że słonecznikiem i żurawiną bym spróbowała :) szkoda, że tak dziwnie rozłożone, ale bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyglądają pysznie <3
    Nie przepadam za samymi płatkami owsianymi na wodzie czy mleku ale ciasteczkami bym nie pogardziła :D

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniamy, że to jest całkiem inne wydanie płatków owsianych :D

      Usuń
  30. heheh fajna nazwa taka łatwa do zapamietania:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam owsiane ciasteczka! :)) Ostatnio piekłam sama i były wyśmienite ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hmmm, wyglądają pięknie, to prawda, ale smak niestety u mnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  33. ojej, ciasteczka z wiórkami kokosowymi:D

    OdpowiedzUsuń
  34. mmmm mniam, jutro sobie zrobię domową wersję, choć chyba widziałam je w stokrotce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sprawdź czy są w tym sklepie to dopiszemy go do listy ;)

      Usuń
  35. Takie owsiane ciacha to jednak wolę zrobić sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zapewne tez najbardziej przypadlyby mi do gustu te kokosowe. Nie jestem fanka slodyczy "o smaku" kokosowym, ale naturalny kokos jest bezapelacyjnie smaczny, a w ciastkach owsianych czy domowej granoli to po prostu mistrz:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi by chyba najbardziej smakowałyby te z pestkami słonecznika, bo ciastka z tym składnikiem to wcinam na potęgę.

    OdpowiedzUsuń
  38. owsiane mi najbardziej smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam takie ciasteczka z ziarnami i innymi dodatkami są pyszne

    OdpowiedzUsuń
  40. Łojeju jak ja kocham takie ciastka to wy nie macie pojęcia. Robiłam je parę razy sama i po prostu pożerałam całą blachę. Najlepsze w nich jest to, że mogą być absolutnie ze wszystkim. Orzechy, bakalie i inne cuda. Takie gotowce też lubię, bo zwykle są naprawdę dobre i z dobrym składem, a ja nie muszę się męczyć w kuchni. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, my ciągle na weekend próbujemy nadgonić przepisy na bloga, że na takie zwykłe ciacha nie starczy nam nigdy czasu i sił :)

      Usuń
  41. Niechaj będzie to już koniec, przynajmniej nie będą kusić i drażnić z ekranu. Chciałabym z lnem albo - o dziwo - z kokosem.

    P.S. I co z tą żurawiną? Wyrywałyście sobie z gardeł? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dorwiemy orkiszowe to też się u nas jeszcze pojawią :D
      Grzecznie się wymieniłyśmy ciachami żeby chociaż mieć względnie po równo xD

      Usuń
  42. Wyglądają bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Już pisałam, ze dzięki Wam je odkryłam w moim sklepie i jestem absolutnie zakochana w kokosowych. Teraz poluje na ich chlebki.
    Ale to już koniec? co teraz pandy będą jadły? :)
    Sandra :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Pandy nie ma co się martwić bo brzuski mają pełne po wizycie w rodzinnym domu, tak więc starczy im do Wielkanocy xD
      Chlebki też są genialne w swoim stylu więc poluj jak lwica :D Ale zawsze służymy pomocą i możemy Ci je wysłać, w naszym sklepie są dość często :) Tylko nie wiemy jak przeżyją transport xD

      Usuń
  44. Wyglądają świetnie. I chętnie się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  45. Kokosowe smaki są zdecydowanie dla mnie, ale wszystkie ciasteczka świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Oj tak te ciastka to zdecydowanie hit, smak jest niezwykle naturalny i domowy, coś co można jeść z przyjemnością bez myśli, że jem ciacho napakowane chemią. Cieszę się, że podzieliłyście się ze mną i mogłam ich spróbować :) szkoda, że tak mało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ich przypadku każda ilość to będzie za mało :D

      Usuń
  47. Tego typu ciasteczka uwielbiamy!!

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam takie ciastka :) Szkoda, że ta żurawina tak nieregularnie się rozłożyła, ja akurat od tych bym zaczęła, a potem koniecznie kokos ;-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ile opcji smakowych! Chętnie bym je wypróbowała, ale niestety nigdzie ich nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze orkiszowe ale na razie po nie nie sięgałyśmy ;)
      Przyjdzie i na nie czas ;D

      Usuń
  50. fajna nazwa:) a i pożywne zapewne:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciasteczka wyglądają naprawdę smacznie i zdrowo!
    pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Wolę domowe, ale te wyglądają całkiem smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Testowanie zakończone pomyślnie. Ciasteczka wyglądają na pyszne

    OdpowiedzUsuń
  54. Po waszych postach mam ochotę zamawiać boxy z różnymi słodyczami, ale postanowiłam też, że w tym roku zdobędę wymarzoną wagę i się powstrzymuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah takie boxy kusza ale nam wystarczy jeden wypad do ulubionego sklepu i możemy wyjść z całym kartonem słodkości xD

      Usuń
  55. Kupowałyście je czy dostałyście w ramach współpracy? Przecie, że ostanie...
    Sama nie wiem, który wariant wybrałabym jako pierwszy. Chyba jednak wolałabym spróbować sama zrobić.
    Kwintesencja-smaku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw kupiłyśmy paczuszkę ciastek we własnym zakresie aby wiedzieć na co się decydujemy ;) Te wszystkie opisane otrzymałyśmy od firmy.
      Jest mnóstwo osób, które chcą jeść zdrowe ciastka ale:
      a) nie potrafią piec
      b) nie mają czasu
      c) nie wiedzą czy w ogóle im będą takie ciastka smakować
      d) tak jak my nie mają piekarnika w mieszkaniu studenckim a tęsknią za domowymi ciasteczkami xD
      Dlatego ich obecność na sklepowych półkach jest bardzo potrzebna dla części społeczeństwa xD
      A Ty zrób koniecznie własne, gwarantujemy, że minie jeden dzień a po ciastkach nie będzie śladu :D

      Usuń
  56. Irenka bardzo fajne ciastka piecze :D mniam, idealne do pochrupania :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Wysokie noty, więc pewnie są smaczne:) Chętnie bym pochrupała:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ciekawią mnie te z wiórkami kokosowymi <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)