Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Produkty sojowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Produkty sojowe. Pokaż wszystkie posty
Jogurt ryżowy z karobem i jaglany bananowo-daktylowy- Provita (UrbanVegan)

Jogurt ryżowy z karobem i jaglany bananowo-daktylowy- Provita (UrbanVegan)

Na naszej trasie z fitness klubu często mijamy słynny sklep Urban Vegan. Mają w nim ciekawy asortyment słodyczy i nie tylko (całkiem zacne vege proteiny👍💪). Jakiś czas temu skusiłyśmy się na roślinne jogurty. Często robimy same musy/kremy z kasz i owoców ale wizja takiego kubeczka w lodówce na czarną godzinę przekonała nas do zakupu. Czy ryżowe i jaglane produkty są lepsze od dobrze znanych sojowych zamienników nabiału? 

Deser sojowy kokosowy oraz napój sojowy bananowy – Alpro

Deser sojowy kokosowy oraz napój sojowy bananowy – Alpro

Dzień dobry! 😚 Niestety dziś nie uraczymy Was żadnym słodkim przepisem tylko taką właśnie recenzją. Powodem jest zabiegany tydzień i brak czasu na blogowanie i instagram ale nadrobimy to! Dziś trzymajcie kciuki za Monikę, która o 9:00 ma egzamin na instruktora fitness! 💪 Jest moc i adrenalina a w nagrodę dla zwycięzcy zrobiłam jej proteinowe batoniki 🏆🍬 którymi pewnie się pochwalę niedługo. Życzę Wam udanej niedzieli! 🐼







Nazwa: Deser sojowy kokosowy oraz napój sojowy bananowy
Firma: Alpro
Skład:
Napój bananowy – Woda, obłuszczone ziarno soi (5,8%), cukier, sok bananowy (1,2%) z zagęszczonego soku, aromat, maltodekstryna, węglan wapnia*, stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma gellan), sól morska, regulator kwasowości (fosforany potasu), witaminy* (ryboflawina (B2), B12, D2), naturalny aromat.
Deser kokosowy – Woda, cukier, mleko kokosowe (5,3%) (krem kokosowy, woda), obłuszczone ziarno soi (4,6%), skrobia modyfikowana kukurydziana, węglan wapnia*, substancje zagęszczające (pektyna, karagen), aromaty, sól morska, regulator kwasowości (fosforan potasu), witaminy* (ryboflawina, B12, D2).
*=substancje wzbogacające
Masa netto:
Napój bananowy – 250 ml
Deser kokosowy – 125 g
Wartości odżywcze:
Napój bananowy – 100ml/58 kcal, tłuszcz – 1,8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 7,4g w tym cukry – 5,9g, białko – 3,0g, błonnik – 0,6g, sól – 0,14g, it D2 – 0,75 µg, ryboflawina – 0,21 mg, it B12 – 0,38 µg, wapń – 120 mg
Deser kokosowy – 100g/80 kcal, tłuszcz – 2,2g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,1g, węglowodany – 12,2g w tym cukry – 9,0g, białko – 2,4g, błonnik – 0,4g, sól – 0,17g, it. D – 0,75 mg, ryboflawina – 0,21 mg, Wit. B12 – 0,38 µg, wapń – 120 mg
Informacje dodatkowe: Bez GMO, bez laktozy i bez glutenu. Nie zawiera substancji konserwujących i sztucznych barwników.
Sklep: Carrefour, Tesco, Delikatesy T&J, Intermarche, sklepy z produkatami Alpro, eko sklepy, sklepy internetowe. 
Cena: Napój bananowy / Deser kokosowy – około 3 zł


Nasza opinia
Wygląd: Dwa inne produkty chociaż z pdobną bazą, to samo można powiedzieć o opakowaniach. Napój ma konsystencję trochę gęstszego mleka o lekko żółtym zabarwieniu. Deser natomiast ma strukturę gładkiego puddingu w nieco beżowym kolorze. Chociaż na zdjęciach oba produkty wyglądają tak samo :P

Smak: 
Napój bananowy posiada charakterystyczny posmak soi, choć nieco rozwodniony. Pachnie trochę sztucznym bananem jednak w smaku nie jest on tak nienaturalny. Co prawda nie jest to domowy koktajl bananowy ale też nie jest to odrzucający chemiczny aromat mający tylko przypominać banany. Natomiast napój jest naszym zdaniem zdecydowanie za słodki.

Deser kokosowy ma bardzo przyjemną i gładką konsystencję rozpływającą się w ustach, choć nieco zbyt wodnistą. Pachnie jak świeżo otwarta puszka z mleczkiem kokosowym, jednak w smaku sam kokos nie jest już tak bardzo wyraźny, gdyż dominuje naszym zdaniem posmak soi. Deser standardowo jest za słodki i to właśnie mogło stłumić tą delikatną kokosową nutę, która jest tylko przyjemnym dodatkiem.

Podsumowanie: Oba produkty są dobre i spróbowałyśmy je z przyjemnością. Minusem jest skład m.in. dodany cukier, który można by było z powodzeniem zastąpić jakimś zdrowszym zamiennikiem oraz fosforany od zawsze odpychające nas od produktów tej firmy. Generalnie takie małe słodkości za taką cenę wolałybyśmy kupić z nieco lepszym składem. Jednak warto spróbować oba desery na szybkie zaspokojenie słodkiego głoda gdy dopadnie nas ochota na desery bez mleka. 


Napój bananowy
Ocena: 3,5 pandy

Deser kokosowy
Ocena: 4 pandy
Deser sojowy o smaku gorzkiej czekolady - enerBio (Rossmann)

Deser sojowy o smaku gorzkiej czekolady - enerBio (Rossmann)

Dzisiejszą recenzję zawdzięczamy Oldze, która po przykrych przeżyciach związanych z degustacją (recenzja Olgi) Rossmannowskich deserków postanowiła nam je "upchnąć" :P.  My za to z chęcią owe desery przyjęłyśmy, zwłaszcza po dobrej ich recenzji u Ani (recenzja Ani). Przekonajcie się, którą opinię my podzielamy ;) 

bez certyfikatu






Nazwa: Deser sojowy o smaku gorzkiej czekolady
Firma: enerBio
Skład: woda, cukier trzcinowy**, ziarna soi 7%**, skrobia ryżowa**, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu 4%**, sól morska, substancje zagęszczające: E412 guma guar**, karagen.
**z upraw kontrolowanych ekologicznie
Masa netto: 4x125g
Wartości odżywcze: 100g/93 kcal, tłuszcz – 2,2g, węglowodany – 13,6g w tym cukry – 8,9g, błonnik – 1,3g, białko – 4g, sól – 0,14g 
Informacje dodatkowe: wegetariańskie, bez laktozy.
Sklep: Rossmann (prawdopodobnie od niedawna wycofane ze sprzedaży)
Cena: ok 9zł

Nasza opinia
Wygląd: Deserki zamknięte w białych kubeczkach z przejrzystą szatą graficzną bardzo nam się spodobały. Budyń jest ciemny i świecący, naszym zdaniem z wyglądu apetyczny.

Smak: Zapach gorzkiego kakao bez „papierowego” aromatu soi wiele nam obiecuje. Konsystencja to połączenie galaretki i budyniu, spokojnie utrzymujący się na łyżeczce w postaci stałej. W smaku tak jak się spodziewałyśmy dominuje kakao, które obniża odczuwany poziom słodkości. Bardzo przypomina powszechnie dostępne deserki czekoladowe tego typu. Można też wyczuć odrobinę proszkową strukturę lecz nie wyczuwamy smaku soi. Całość można porównać do czekoladowego budyniu z proszku zrobionego na wodzie :)

Podsumowanie: Deserek ciekawie umilił nam podwieczorek, był smaczny i zaspokoił chęć na czekoladowego batonika :P Mimo to jego skład (duża ilość cukru i karagen) oraz cena nie zachęca do ponownego kupna. Jednak nie chcemy być dla niego zbyt surowe i powiemy szczerzę, że taki kubeczek raz na jakiś czas osoba z nietolerancją laktozy lub weganin spokojnie może zjeść ;) 
Sądzimy, że tak skrajne opnie na temat tego produktu wynikają z faktu, że zarówno my jak i Ania mamy na co dzień do czynienia z różnymi nietypowymi wegańskimi produktami a osobom, które jedzą je tylko z ciekawości w porównaniu z klasycznymi słodyczami mogą po prostu nie smakować. Naszym zdaniem jest to naturalne zjawisko, ponieważ kubki smakowe "przyzwyczajają się" do niektórych smaków i ich odbiór w efekcie jest inny. Dlatego sami musicie ocenić, do której grupy należycie ;) 



Ocena: 4 pandy
Jogurty sojowe - Sojasun

Jogurty sojowe - Sojasun

Jogurty sojowe czy jak coraz częściej są określane „sojowe alternatywy jogurtów” goszczą w naszym menu sporadycznie. Lubimy same przygotować sobie taki smakowy deser ale nie ukrywamy, że ich promocje działają na nas bardzo silnie. Pamiętacie opisywany prawie rok temu deser Sojasun morela-gujawa? Bardzo nam wtedy smakował, więc z przyjemnością wracamy do tamtych wspomnień z zaciekawieniem czy dziś ocenimy je tak samo dobrze :)

bez certyfikatu







Nazwa: Sojowa alternatywa do jogurtów: figowy, jagodowy oraz malina i marakuja
Firma: Sojasun
Skład:
Figowy: napój sojowy 78% (woda, ziarno soi- 9% w napoju), figi 9%, cukier, fruktooligosacharyd (błonnik), fosforan wapnia, subs zagęszczające: mączka chleba świętojańskiego, pektyny; koncentrat soku z cytryn, naturalny aromat, kultury bakterii jogurtowych.
Jagodowy: napój sojowy 78% (woda, ziarno soi- 9% w napoju), cukier, maliny 8,2%, sok z marakui 2,2%, fosforan wapni, subs zagęszczające: mączka chleba świętojańskiego, pektyny; naturalny aromat, kultury bakterii jogurtowych.
Malina i marakuja: napój sojowy 78% (woda, ziarno soi- 9% w napoju), cukier, jagody 9%, fosforan wapnia, koncentrat soku z jagód, subs zagęszczające: mączka chleba świętojańskiego, pektyny; naturalny aromat, koncentrat soku z cytryn, kultury bakterii jogurtowych.
Masa netto: 4x100g, 2x100g
Wartości odżywcze:
Figowy: 100g/ 81 kcal, tłuszcz – 2,1g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 10,8g w tym cukry – 10,5g, białko – 3,7g, sól – 0,08g
Jagodowy: 100g/ 76 kcal, tłuszcz – 2,1g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 10,5g w tym cukry – 10,2g, białko – 3,7g, sól – 0,06g
Malina i marakuja: 100g/ 82 kcal, tłuszcz – 2,1g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,4g, węglowodany – 11,8g w tym cukry – 11,3g, białko – 3,7g, sól – 0,05g
Informacje dodatkowe: bez laktozy, odpowiedni dla wegan.
Sklep: sklepy ze zdrową żywnością, Carrefour,
Cena: ok 10zł (u nas w promocji 4-5zł) – za 4pack, ok 6zł (3zł w promocji) – za 2pack

Nasza opinia
Wygląd: Dominująca zieleń + dodatkowe ulubione owoce nas zachęciły. Co prawda jeśli chodzi o sam kształt kubeczków to nadal mamy zastrzeżenia a chodzi tu głównie o faliste boki, w których zawsze zostaje trochę produktu (a wiecie jak trudno wszędzie dotrzeć językiem… xD). Wiec jak widzicie opakowania się nie zmieniły.
Jogurty nie różnią się wcale od tych tradycyjnych z mleka a jak smakują?

Smak:
Figowy: Ten smak dorwałyśmy jako pierwszy gdy dostrzegłyśmy go na półce z promocjami. Po dobrych doświadczeniach z tą marką i po przykrych z Valsoia miałyśmy małe obawy. Zapach po otwarciu jest słodki z bardzo subtelną nutą soi, którą wyczują tylko osoby znające ten aromat. Jogurcik jest jasno różowy z widocznymi pesteczkami i kawałkami fig. Konsystencja jest gładka i aksamitna. Podczas jedzenia wyraźnie czuć „strzelające pestki” fig, które tak bardzo lubimy! Oprócz tego kawałków owoców jest nawet sporo jak na jogurt, przez co smak fig jest jeszcze bardziej potęgowany. No właśnie a co ze smakiem? Same zastanawiałyśmy się czy świeża figa jest wystarczająco aromatyczna dla takiego deseru. Okazało się, że smak bardziej przypomina nam te owoce w postaci suszonej co nam osobiście nie przeszkadza. Całość jest słodka na poziomie odpowiadającym naszym preferencjom. To co warto podkreślić to fakt, że mdła nuta soi/strąków jest gdzieś daleko w tle i nie pozostawia nieprzyjemnego posmaku.

Jagodowy: Po przyjemnych wspomnieniach z deserkiem figowym nie zastanawiałyśmy się zbyt długo nad kupnem wersji jagodowej, która również w niedługim czasie pojawiła się na półce promocyjnej. Trudny do określenia zapach po otwarciu kubeczka nie przypomina jagód, jest lekko kwaśny i owocowy. Gdyby nie piękny fioletowy kolor nie wiedziałybyśmy od razu z jakim wariantem mamy do czynienia. Konsystencja nadal jest gładka, bez grudek ale i uboższa o kawałki owoców, których tutaj nie uświadczymy. Widać małe pesteczki jagód ale nie wywołują one dodatkowych wrażeń jak przy wersji figowej. Deser nadal jest odpowiednio słodki, lekko kwaśny i przede wszystkim jagodowy. Smak bardzo przypomina popularne jogurty jagodowe z mleka. Pod koniec o uwagę dopomina się również soja ale wciąż jest ona dodatkiem i nie gra głównej roli w smaku.

Malina i marakuja: To ostatni wariant smakowy jaki oferuje nam pobliski Carrefour. Owocowy zapach zwiastuje dobre nowiny, natomiast konsystencja uboga o kawałki owoców oraz o jakiekolwiek ślady malin (a marakui nie wspomnimy bo użyto tylko jej soku) już studzi emocje. Jednak jest gładka i bez grudek. Dominującym smakiem jest raczej malina choć specyficzna nuta marakui również dopomina się o uwagę. Całość jest lekka owocowa i nie za słodka. Dobra ale bez szaleństw.

Podsumowanie: Bardzo cieszymy się z faktu, że nadal możemy poszukać smacznych sojowych alternatyw dla jogurtów oraz, że nasz smak nie uległ aż takiej zmianie. Co do składu to fosforan wapnia nadal jest obecny :/ ale na szczęście nie zmienili soku z cytryny oraz dodano kultury bakterii czego brakowało dawnej wersji. Cukier owszem mieści się na 2-3 miejscu ale dobrze, że nie jest to żaden sztuczny słodzik a taki mały kubeczek jako przekąska nie zrobi nam krzywdy z jego dodatkiem ;P Nie ukrywamy, że cena jest wysoka, zbyt wysoka ale jak widać promocje też się zdarzają, więc czasem warto na nie zapolować aby mieć coś w zanadrzu gdy brakuje czasu na kilka minut w kuchni :)





Figowy / jagodowy (punkt odjęty za fosforan i cukier)
Ocena: 5 pand

Malina i marakuja
Ocena: 4,5 pandy

Jogurt sojowy wiśniowy - Valsoia

Jogurt sojowy wiśniowy - Valsoia

Dziś recenzja produktu, którego od dawna miałyśmy zamiar nabyć i przetestować, jednak w naszych dawnych okolicach nie było to możliwe. W wyniku zmiany otoczenia napotkałyśmy jogurty sojowe od Valsoia i od razu je kupiłyśmy. Dlatego też złość po odkryciu iż jogurty są dwa dni po terminie była jeszcze większa niż się można było spodziewać. Tym bardziej, że na podstawie opakowania jest cena ze zniżką, która skutecznie została ominięta podczas kasowania…. W efekcie po skonsumowaniu jogurtów mamy nie lada problem. Jaki dowiecie się czytając recenzję poniżej.

soja free GMO








Nazwa: Jogurt sojowy o smaku wiśniowym
Firma: Valsoia
Skład: woda, cukier, ziarno soi 8,7%, wiśnie 7,7%, dekstroza, skrobia modyfikowana, fruktoza, regulator kwasowości: fosforan wapnia, substancje zagęszczające: pektyna i karagen, sól morska, koncentrat z soku z marchwi, aromaty, witaminy: ryboflawina (B2), B12, D2, żywe kultury bakterii.
Masa netto: 250g (2x125g)
Wartości odżywcze: 100g/ 82kcal, tłuszcz – 1,4g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,2g, jednonienasycone – 0,3g, wielonienasycone – 0,9g, węglowodany – 14g w tym cukry – 12, białko – 3,1g, błonnik – 0,6g, sól – 0,2g, wapń – 120mg, ryboflawina – 0,21mg, wit. B12 – 0,38µg, wit. D2 – 1,5µg.
Informacje dodatkowe: Nie zawiera glutenu, laktozy, odpowiednie dla vegan. Wykonano z soi niemodyfikowanej genetycznie.
Sklep: Delikatesy centrum, Intermarche, Piotr i Paweł, Alma;
Cena: 5,99zł

Nasza opinia
Wygląd: Dość ładne opakowanie aczkolwiek nie powalające wzbudza naszą sympatię i chęć posmakowania. Plastikowe kubeczki nie mają żadnych niepotrzebnych zagłębień (czyt. recenzję deserów Sojasun), które niemiłosiernie wkurzają przy wydobyciu resztek jogurtu. Sam wygląd jogurtu jest również w porządku. Róż wskazuje na zapowiadaną wiśnie natomiast odcień szarości na produkt sojowy. Nie widać żadnych śladów popsucia biorąc pod uwagę datę ważności.

Smak: Zapach jest słaby, praktycznie trudno określić czy pachnie bardziej soją czy jednak gdzieś w tle upomina się o uwagę wiśnia. Konsystencja gładka z widocznymi wiśniami, które występują w średniej ilości (ani nie za mało, ani nie za dużo :). Natomiast jeśli chodzi o smak… pierwsza łyżeczka jogurtu sprawiła wrażenie jedzenia czegoś co po długim zastanowieniu określamy jako mieszaninę smaku plastiku, tektury oraz goryczki. Przypomina nam to smak zapachu (tak, zapach też może mieć smak ;) apteczno-ziołowego. Dopiero przy dalszej konsumpcji wyraźniejszy staje się smak wiśni oraz soi a także niestety wyczuwalna jest proszkowa struktura. Generalnie jeśli chodzi o całościowe wrażenie to jest to dość dziwny produkt. Mały kubeczek został zjedzony do końca, ponieważ tak jak pisałyśmy to pierwsze spotkanie daje „mocnego kopa” natomiast później mamy do czynienia z jogurtem wiśniowym. Jednak mimo przymkniętego oka po dokończeniu zawartości kubeczka znów powraca dziwny posmak, którego bardzo chce się zniwelować.

Podsumowanie: Nasz problem polega na tym, że mimo iż produkt był 2 dni po terminie to już zdarzało nam się kupować podobne jogurty (innej firmy) z promocji z racji przekroczenia terminu o 1-2 dni i zawsze były one jeszcze przydatne do spożycia, bez żadnych różnic między produktami w granicach tego terminu. Dlatego też nie mamy pojęcia czy ten dominujący, nieprzyjemny smak oraz proszkowa struktura są wynikiem złego przechowywania, przekroczeniem daty ważności czy po prostu specyfiki tego produktu. Nasza ocena będzie jednak zaniżona również ze względu na skład. A mianowicie chodzi o wszędobylskie fosforany (nadmiar powoduje wiele chorób krążenia, kości, nadpobudliwość itd.) oraz cukier i dekstrozę (cukier prosty) w pierwszej połowie składu. Jesteśmy zwolenniczkami dużo prostszych produktów domowych niż gotowców. Wolimy zmiksować jogurt sojowy wraz z wiśniami i ksylitolem ale wiemy również, że zdarzają się sytuacje przymusowe i co wtedy wybrać? Raczej nie to…. ;)



Prosimy również o komentarze i opinie na temat smaku jogurtów Valsoia, osób mających z nimi do czynienia.


Ocena: 1 panda

Zobacz także inne recenzje:

Jogurt sojowy malinowo-waniliowy - Provamel


Napój sojowy o smaku naturalnym/waniliowym/czekoladowym - Alpro

Napój sojowy o smaku naturalnym/waniliowym/czekoladowym - Alpro

Rynek coraz więcej oferuje nam przeróżne napoje roślinne, które mają zastąpić popularne mleko. Chyba najbardziej popularne są napoje sojowe od firmy Alpro, dlatego postanowiłyśmy wziąć wszystkie trzy smaki pod lupę ;)
A przy okazji dziękujemy za to, że mamy już 100 obserwatorów! :* Oby było Was jeszcze więcej! :D







Nazwa: Napój sojowy o smaku naturalnym/waniliowym/czekoladowym  z wapniem i witaminami
Firma: Alpro
Skład:
Naturalny: woda, obłuszczone ziarno soi 6%, nierafinowany cukier trzcinowy, fosforan triwapniowy*, regulator kwasowości (fosforany potasu), sól morska, aromat, stabilizator (guma gellan) witaminy (ryboflawina, B12 i D2)*.

Waniliowy: woda, obłuszczone ziarno soi 5,8%, cukier, dekstroza, węglan wapnia*, aromat, sól morska, regulator kwasowości (fosforany potasu), stabilizator (guma gellan), witaminy (ryboflawina, B12 i D2)*.

Czekoladowy: woda, cukier, obłuszczone ziarno soi 5,8%, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (1,5%), węglan wapnia*, stabilizatory (karagen, guma guar, guma ksantanowa), aromat, sól morska, regulator kwasowości (fosforany potasu), witaminy (ryboflawina, B12 i D2)*, naturalny aromat.

* substancja wzbogacająca
Masa netto: 250 ml
Wartości odżywcze:
Naturalny: 100 ml/39 kcal, tłuszcz – 1,8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 2,5g w tym cukry – 2,5g, błonnik – 0,5g, białko – 3g, sód – 0,04g, wapń – 120mg, ryboflawina – 0,21mg, B12 – 0,38µg, D2 – 0,75µg

Waniliowy: 100 ml/55 kcal, tłuszcz – 1,7g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 6,6g w tym cukry – 6,6g, błonnik – 0,5g, białko – 3g, sód – 0,06g, wapń – 120mg, ryboflawina – 0,21mg, B12 – 0,38µg, D2 – 0,75µg

Czekoladowy: 100 ml/61 kcal, tłuszcz – 1,8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,4g, węglowodany – 7,8g w tym cukry – 7,5g, błonnik – 0,9g, białko – 3,1g, sód – 0,14g, wapń – 120mg, ryboflawina – 0,21mg, B12 – 0,38µg, D2 – 0,75µg

Informacje dodatkowe: źródło białka, niska zawartość tłuszczów nasyconych, bez glutenu, bez laktozy, dla wegan
Sklep: Intermarche, Piotr i Paweł, Biedronka (aktualnie jeszcze można znaleźć w trój pakach), Społem, sklepy ze zdrową żywnością, Kaufland
Cena: około 3,50 zł

Nasza opinia
Wygląd: Napój znajduje się w bardzo poręcznym kartonowym opakowaniu z dołączoną słomką, która umożliwia picie go w różnych warunkach. Szata graficzna przejrzyście przedstawia z jakim i o jakim smaku napojem mamy do czynienia. Całość przypomina mleczko w kartoniku w jakie mamusie zaopatrują swoje pociechy, gdy wychodzą do szkoły.

Smak:
Naturalny: W tym wariancie nie ma chyba zbyt dużo do opisywania pod względem smakowym. Napój ma w sobie nienachlaną słodycz, która skutecznie maskuje strączkowy posmak soi. Konsystencja jest wodnista i gładka z delikatnie proszkowym uczuciem, który pozostaje na języku. Tutaj żadnej dodatek smakowy go nie „ukrył”.  Plusem tego typu napojów jest oczywiście brak mdlącego uczucia jaki występuje po mleku, a ktoś kto nie toleruje laktozy (a nie przeszkadza mu soja) czuje się zaspokojony i psychicznie i organoleptycznie.

Waniliowy: Zapach jest delikatnie waniliowy z nutką soi w tle. Podobnie jest ze smakiem. Po pierwszym łyku możemy delektować się słodką wanilią, która nie przypomina tych sztucznych (często tanich) produktów udających coś podobnego do wanilii. Mimo, że jest tu tylko jej aromat a producenci nie zaznaczyli, że wykorzystali chociaż aromat naturalny. No nic z tym nie zrobimy ale smak jest jak najbardziej poprawny. Gdy już przełkniemy napój i pozwolimy kubkom smakowym „oprzytomnieć” można wyczuć delikatny posmak soi. Występuje to raczej u osób, które dobrze znają ten smak, inni nie wyczuwają go w ogóle (bez problemu mylą go z napojem mlecznym).

Czekoladowy: Określenie najbardziej obrazujące smak napoju to „rzadki budyń czekoladowy”. Bardzo smaczne, czekoladowe, słodkie, delikatnie gęste „mleczko”. Dla dzieci fakt iż użyto soi jest nieistotny. Tutaj również proszkowy posmak daje o sobie znać, jednak dużo trudniej jest określić czy pochodzi z soi czy kakao.

Smak super ale czy wszystko w nich nas przekonuje?

Podsumowanie: Cieszy nas obecność na sklepowych półkach małych wariantów napojów zastępujących mleko. Każdy smak jest ciekawy na swój sposób a nasz wybór powinien być warunkowany zapotrzebowaniami. Nam np. wystarcza naturalny, ponieważ waniliowy lub czekoladowy smak wolimy wykonać same więc tym samym unikamy kilku niepotrzebnych pozycji w składzie.
Wersja naturalna posiada fosforan, którego tak nie lubimy i gume gellan (jest to naturalna substancja i może wywołać wzdęcia w nadmiernych ilościach, tutaj nie musimy się tego obawiać). W wersji waniliowej niestety brak prawdziwej wanilii a w czekoladowej oprócz podstawowych wcześniej wymienionych składników budzących wątpliwości razi nas szereg stabilizatorów, które już zajmują większy procent produktu.
Dodatkowo cena mogłaby być ciut niższa. Mimo wszystko wypicie kartonika raz na jakiś czas nie czyni go żadną trucizną więc polecamy go wegetarianom, osobom nietolerującym laktozy oraz wszystkim tym, którzy chcą czasem wzbogacić swoją dietę o ciekawe produkty.


Ocena: 4,5 pandy

Otrzymałyśmy kolejne dwie nominacje do Liebster Award , za które bardzo dziękujemy :* Zainteresowani mogą sobie nasze odpowiedzi przeczytać. My już nominowałyśmy swoje osoby w poprzednim poście, także nie będziemy się powtarzać.

Pytania od Kiki
1. Ulubione połączenie smakowe?
Kokos i czekolada
2. Co Ci poprawia humor?
Dobra koreańska drama :)
3. Co w sobie lubisz najbardziej?
Kreatywność ujawniającą się najczęściej podczas wypieków.
4. Twój największy kulinarny niewypał? ;P
Nasze pierwsze ciasto marchewkowe i zapiekanka z cukinii na słodko :P
5. Jakiego produktu/dania chciałabyś spróbować najbardziej?
Lava cake!
6. Jak wyglądałby Twój idealny poranek?
Kiedy wstajemy rano i nigdzie nie musimy się spieszyć.
7. Owoce czy warzywa?
Owoce
8. Dlaczego założyłaś bloga?
Coś trzeba było zrobić z tym nadmiarem wolnego czasu xD
9. Masz już jakieś plany wakacyjne?
Duuuuużo wypieków będziemy robić :P
10. Jaki posiłek/produkt kojarzy Ci się z dzieciństwem?
Kozi ser
11. Co chciałabyś osiągnąć w tym roku?
Pójść na wymarzone dalsze studia

Pytania od Sonii
1. Owsianka czy jaglanka?
Teraz już jaglanka
2. Placki czy omlet?
Placki
3. Twoje poranne przyzwyczajenia
Poranny stretching
4. Od kiedy prowadzisz bloga?
Od 8 miesięcy
5. Co jest Twoją największą zaletą?
Pracowitość zamieniająca się w perfekcjonizm co czasem staje się też wadą.
6. Gdzie widzisz siebie za 5lat?
We własnym gabinecie fizjoterapeutycznym
7. Gdybyś mogła spędzić wakacje wszędzie, gdzie byś chciała, które miejsce byś wybrała?
Korea (południowa oczywiście)! A dokładnie Seul :D
8. Twoje największe marzenie
Spełnić wiele swoich marzeń :P
9. 3 słowa, które Cię opisują
Zbyt trudne to jest. Na to musieliby odpowiedzieć nasi przyjaciele :)
10. piosenka, której nigdy nie będziesz miała dość
Mirotic – TVXQ lub Love In The Ice - TVXQ
11. Najmilsze wspomnienie z dzieciństwa
Zapach ciepłego kakao z mleka koziego u naszej ukochanej babci 
Jogurt sojowy malinowo-waniliowy - Provamel

Jogurt sojowy malinowo-waniliowy - Provamel

Owocowe jogurty próbował chyba każdy i każdy ma swoje ulubione. My od dłuższego czasu wolimy przygotować taki jogurt własnoręcznie ale czasem warto jest wypróbować gotowe propozycje smakowe. Jogurty sojowe dopiero od niedawna goszczą częściej na naszym rynku, są smaczne, zdrowsze dla niektórych osób oraz w coraz to nowszych wariacjach smakowych. Po miłych przeżyciach z deserem Sojasun i naturalnym Provamel i Joya czas na kolejny smak :) 







Nazwa: Jogurt sojowy malinowo-waniliowy
Firma: Provamel/dystrybutor Vita Natura
Skład: Woda, przerobione ziarno soi 7,1%, maliny 6,8%*, cukier trzcinowy*, syrop z tapioki*, sok z cytryny z koncentratu*, sok z buraka ćwikłowego z koncentratu*, pektyny, skrobia z tapioki*, naturalny aromat, sól morska, regulator kwasowości (kwasek cytrynowy), ekstrakt waniliowy*, bakterie pro biotyczne, żywe kultury bakterii.
Masa netto: 500g (4x125g)
Wartości odżywcze: 100g/ 74 kcal, tłuszcz – 1,9g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 9g w tym cukry – 8,8g, białko – 3,7g, błonnik – 1,1g, sól – 0,16g
Informacje dodatkowe: *z upraw ekologicznych, bez laktozy, bez glutenu, odpowiednie dla wegan
Sklep: sklep ze zdrową żywnością
Cena: od 14zł do 16 zł (4 sztuki)

Nasza opinia
Wygląd: Małe kwadratowe kubeczki już z daleka kojarzą nam się z jogurtami firmy Provamel. Tym razem kolor różowy od razu podsunął nam myśl „będzie owocowo!” :) Podeszłyśmy bliżej… malina… za jej sztucznym aromatem w produktach nie przepadamy ale zawsze warto jest spróbować, może zmienimy zdanie.

Smak: Zapach malin nie jest drażniący ani intensywny. Konsystencja nie jest też idealnie gładka ale nie zauważyłyśmy żadnych dużych grudek. Tak jak w przypadku ich naturalnego odpowiednika tutaj również wyczuwalny jest charakterystyczny posmak soi, jednak jest on tłumiony przez maliny i słodkość pochodzącą z substancji słodzących. Malinowy smak nie powoduje u nas żadnych nieprzyjemnych doznań a słodycz jest dobrze wywarzona. A gdzie jest tytułowa wanilia? Nie wiemy :P Zorientowałyśmy się, że jest to również smak waniliowy ale dopiero po zjedzeniu jogurtu. Brak waniliowych odczuć smakowych świadczy o jej nikłych udziałach w tym produkcie.
Jak i we wcześniej wspomnianej wersji brakuje uczucia odświeżenia charakterystycznego w mlecznych jogurtach ale osoby nietolerujące nabiału nie muszą się obawiać żadnych nieprzyjemności. Skład nam odpowiada jak na smakowy jogurt. Brak sztucznych barwników i słodzików powoduje w naszych oczach pojawienie się plusików. Szkoda, że mimo iż użyty został sok z cytryny to mimo wszystko nie zabrakło sztucznego kwasu cytrynowego :/

Podsumowanie: Kwestia ceny nadal pozostaje bez zmian. Jest dość wysoka jak na mały kubeczek przyjemności, dlatego kwalifikuje się na sporadyczny wydatek. Mimo to jest to dobry deserek, przekąska lub dodatek do musli czy granoli. Kiedyś miałyśmy okazję spróbować wersji jagodowej tych jogurcików i mimo, że było to dość dawno to wydaje nam sie, że była trochę lepsza od maliny… ale może jest to wynik naszego uprzedzenia do sztucznych malinowych smaków :) 


Ocena: 5 pand

Zobacz także:
Jogurty sojowe naturalne
Deser sojowy morela-gujawa
Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger