Jagody w syropie - Primaeco/Primavika

Jagody w syropie - Primaeco/Primavika

Ostatnio Natalia u siebie na blogu kusiła nas kaszką manną. A co do takiej kaszki najlepiej pasuje? Oczywiście jakaś pyszna owocowa konfitura lub sok :) Dlatego dla wszystkich miłośników domowych deserów w postaci ryżu, budyniu czy kaszek proponujemy (zamiast sztucznych gęstych syropów) przepyszne owoce bez sztucznych barwników, aromatów i konserwantów. 
A Wy co najbardziej lubicie dodawać do tego typu mlecznych deserów?

bez certyfikatów







Nazwa: Rozdrobniona jagoda kamczacka w syropie BIO
Firma: Primaeco/Primavika
Skład: jagoda kamczacka 57%, cukier trzcinowy
Masa netto: 190g
Wartości odżywcze: 100g/208 kcal (1 porcja – 14g/29 kcal), tłuszcz – 0,6g, węglowodany – 50g, białko – 0,6g
Informacje dodatkowe: bez: konserwantów, barwników i aromatów; wykorzystano surowce ekologiczne
Sklep: Intermarche
Cena: około 6 zł

Nasza opinia
Wygląd: Prezentuje się przed nami mały słoiczek, który dzięki etykiecie informuje nas o zawartości, ponieważ przez szkło widać tylko ciemny środek. Po zauważeniu tego malutkiego słoiczka na (najwyższej) sklepowej półce i po przeczytaniu „jagoda kamczacka” wreszcie dowiedziałyśmy się co się tam znajduje i zdecydowałyśmy się na zakup (przecież wszystko co jagodowe musi być dobre!). To co łatwo można zauważyć wśród różowej otoczki to certyfikat zielonego listka świadczący o produkcie EKOLOGICZNYM.

Smak: Zacznijmy od tego, że to nie jest dżem! To rozdrobnione owoce zasypane cukrem, które puściły słodki sok, tak więc darujmy sobie jedzenie chleba czy naleśników z owym produktem. Całość jest bardzo słodka co również nie „zmusza” do wyjadania łyżeczką ze słoiczka. W pierwszym momencie czujemy słodycz, później smak jagody ale po dodaniu odrobiny do jogurtu otrzymujemy przepyszny jagodowy deserek. Dopiero w taki sposób można nałożyć go np. na naleśniki. Przecudny kolorek również wprost zachęca do jedzenia. Bardzo przypomina owocowy dodatek w dobrze znanych jogurtach Fantasia. Jednak tu wiemy, że oprócz EKO owocu i EKO cukru trzcinowego nie ma żadnych zagęstników, barwników czy aromatów.

Podsumowanie: Jest to bardzo fajna alternatywa dla ubóstwianych przez nas gotowych jagodowych przetworów. Taki wyrób idealnie komponuje się z jogurtem, mlekiem, twarożkiem, musli, budyniem, ryżem a nawet rozrobiony z wodą da nam smaczny soczek. Mimo małego słoiczka starczy na wiele różnych zastosowań, a każdy znajdzie swoją idealną kompozycję :)
Podane z jogurtem naturalnym. 

Ocena: 5 pand

Tort Walentynkowy (bezglutenowy)

Tort Walentynkowy (bezglutenowy)

Już za tydzień dzień zakochanych! Stwierdziłyśmy, że jeśli same nie sprawimy sobie walentynki to możemy tylko liczyć na naszego tatę (bo brat pewnie zapomni xD ). Dlatego wykonałyśmy z drobnym wyprzedzeniem (bo już nie mogłyśmy się doczekać aby zrealizować ten pomysł) torcik dla tatusia i dla siebie nawzajem. Mimo iż single powinni łapać emocjonalnego doła tego dnia, my raczej uczyniłyśmy sobie siostrzane święto a na tego jedynego przyjdzie czas! (hasło dla wszystkich singli :D)







Składniki:

Biszkopt owsiany (śr: 21 cm)
-4 jajka
-90g ksylitolu
-85g mąki owsianej bezglutenowej (może być zwykła owsiana)
-50g skrobi kukurydzianej (lub ziemniaczanej)

Masa serowa
-500g chudego twarogu (w temp. pokojowej)
-2 szkl. mleka (zwykłe/ bez laktozy/ roślinne – w temp. pokojowej)
-ksylitol lub inna substancja słodząca (według indywidualnych preferencji)
-1 łyżeczka pasty waniliowej
-3 płaskie łyżeczki agaru

Masa truskawkowa i żelki
-800g mrożonych truskawek (wcześniej je rozmrozić)
-ksylitol lub inna substancja słodząca (według indywidualnych preferencji)
-4 płaskie łyżeczki agaru
-1/2 szkl. wody

Czekoladowe serduszka
-3 szkl. mleka (zwykłe/ bez laktozy/ roślinne)
-tabliczka gorzkiej czekolady (u nas słodzona ksylitolem) lub 5 łyżek kakao
-ksylitol lub inna substancja słodząca (według indywidualnych preferencji)
-3 płaskie łyżeczki agaru

Krem jogurtowy
-400g jogurtu greckiego TOLONIS

Dodatkowo
-woda+ cytryna (do nasączenia blatów)
-świeże truskawki
-kilka kostek gorzkiej czekolady

BISZKOPT
Wykonać tak jak tutaj. Podzielić na 2 blaty, każdy odrobinę nasączyć. Pierwszy umieścić w obręczy tortownicy.

KREM JOGURTOWY
Grecki jogurt wylać na ręcznik papierowy ułożony na sitku. Pozostawić na ok 5-6 godzin w lodówce do odsączenia serwatki aż pozostanie gęsty serek. Można zobaczyć to tutaj.

CZEKOLADOWE SERDUSZKA
Agar namoczyć w mleku na 15 minut. Dodać kakao, ksylitol zagotować i trzymać na ogniu jeszcze 5 minut. Gotową masę wlać do płaskiego naczynia, odstawić do stężenia. Stężałą wyjąć i wyciąć w niej serduszka.

MASA SEROWA
Agar namoczyć w mleku na 15 minut. Następnie zagotować razem z ksylitolem, wanilią i gotować jeszcze przez 5 minut. Dodać twaróg, wszystko szybko dokładnie zblendować.
2-3 łyżki rozłożyć na pierwszej warstwie nasączonego biszkoptu, ułożyć po kwadracie czekoladowe serduszka i wyłożyć resztę masy serowej (trzeba to zrobić bardzo szybko, najlepiej poprosić kogoś o pomoc).

MASA TRUSKAWKOWA I ŻELKI
Agar namoczyć w garnuszku w ½ szklanki wody. Truskawki zmiksować na koktajl z ksylitolem i podgrzać w garnku. Agar zagotować i gotować jeszcze 5 minut, po czym wlać do truskawek i dokładnie wymieszać. Foremkę na serduszka napełnić masą, resztę wlać jako ostatnią warstwę tortu. 
Kliknij aby powiększyć
Na ostatnią jeszcze nie stężałą masę truskawkową nałożyć ostatni odrobinę nasączony blat biszkoptu. Całość wstawić do lodówki. Po stężeniu wszystkich kremów ostrożnie zdjąć obręcz tortownicy (wcześniej okroić nożem wokół). Wyrównać boki, następnie nałożyć krem z odsączonego jogurtu. Całość przyozdobić truskawkami, serduszkami i oczywiście czekoladą!



zBLOGowani.pl
Owoce w soku owocowym - Fruitypot

Owoce w soku owocowym - Fruitypot

Uczciliście dzisiejszy Światowy Dzień Nutelli? Niestety, my dowiedziałyśmy się o nim za późno i nie mając pod ręką słoiczka tego pysznego kremu musiałyśmy się obyć smakiem (taki urok wsi, gdzie nie ma w pobliżu żadnego sklepu). Dlatego na przekór chcemy Wam dzisiaj zaprezentować owocową przekąską bez ani jednego grama czekolady :P

bez certyfikatów








Nazwa: Kawałki brzoskwiń i gruszek w soku owocowym
Firma: Fruitypot
Skład: sok jabłkowy z koncentratu, brzoskwinie 27,5%, gruszki 27,5%, regulator kwasowości (kwas cytrynowy), przeciwutleniacz (kwas askorbinowy)
Masa netto: 113g
Wartości odżywcze: 100g/53 kcal, węglowodany – 14g, błonnik – 0,9g, białko – 0,1g, śladowe tłuszcze
Informacje dodatkowe: bezglutenowe, jedno z pięciu porcji owoców dziennie, bez dodatku cukru, bez: barwników, aromatów i konserwantów.
Sklep: sklep internetowy guiltfree
Cena: ok. 3 zł

Nasza opinia
Wygląd: Małe, słodkie i urocze pudełeczko z kolorowym kartonikiem wokół, zdecydowanie zachęca aby je spróbować. Plastikowy pojemniczek sprawia, że całość nie jest ciężka, więc w sam raz nadaję się do przenoszenia np. w torebce. Po wewnętrznej stronie kolorowego kartonika możemy dowiedzieć się trochę więcej o firmie, oraz podany jest adres strony, na której możemy zobaczyć różnorodność dostępnych owoców w tej formie. Gdy otworzyłyśmy opakowanie, aby dostać się do środka zobaczyłyśmy małą składaną plastikową łyżeczkę przyklejoną z boku. Totalne zauroczenie! :D Wierzch pudełeczka zabezpieczona jest foliowym wieczkiem, z którym nie ma, żadnego problemu przy otwieraniu.

Smak: Jedliście już pewnie nieraz owoce w zalewie z puszki. Tak właśnie owe owoce smakują tyle, że są dużo mniej słodkie (co jest zdecydowanym plusem) a syrop wokół nich nie jest tak gęsty od cukru jak to się zdarza przy wyrobach puszkowych. Co tu jeszcze napisać… brzoskwinia jest brzoskwinią, gruszka to gruszka, a sok jabłkowy smakuje jak sok jabłkowy. Tak, więc zakup udany ale bez większych zachwytów.

Podsumowanie: Jednak jest to bardzo fajna przekąska w podróży czy w szkole, a dodana łyżeczka sprawia, że nie musimy owoców wyjadać paluszkami, a soku spijać na końcu xD Dobrym połączeniem dla nich będzie jogurt oraz płatki. Również cena nie jest na tyle wygórowana aby czasem nie pozwolić sobie na drobną owocową słodycz. Minusem zdecydowanie jest dostępność. Kupiłyśmy ten produkt w guiltfree przy okazji większych zakupów. Jednak nie zawsze mamy możliwość na nie trafić. Szkoda tylko, że kwas cytrynowy również znalazł swoje miejsce w składzie.




Ocena: 4 pandy

Deser sojowy morela - gujawa

Deser sojowy morela - gujawa

Po znakomicie zdanych egzaminach nadszedł czas na relaks (kto by się przejmował pisaniem pracy licencjackiej xD ). W końcu będzie czas na upieczenie czegoś pysznego i pięknego zarazem :) Tyle dobrego jedzenia nas czeka :D 


Przy okazji informujemy Was o tym, że dołączyłyśmy do "zblogowani" 
 i będzie nam bardzo miło za każde polubienie czy oddany głos :)

bez certyfikatu







Nazwa: Sojowy deser morela - gujawa
Firma: Sojasun/Triballat Noyal
Skład: sok z soi 78% (woda, ziarna soi 9%), owoce 10% (morela 7,7%, gujawa 2,6%), cukier, fosforan wapnia, substancje zagęszczające: pektyna, mączka chleba świętojańskiego; aromaty naturalne: koncentrat soku z cytryny, enzymy.
Masa netto: 200g (2x100g)
Wartości odżywcze: 100g /76 kcal, tłuszcz – 2,1g w tym kwasy tłuszczowe nasycone - g, węglowodany – 10,3g w tym cukry – 10,2g, białko – 3,7g, błonnik – 0,5g, sód – 0,03g, wapń – 120mg
Informacje dodatkowe: Pochodzi wyłącznie z upraw soi we Francji. Nie jest modyfikowana genetycznie, 0% laktozy, 0% cholesterolu, 0% białek zwierzęcych, 0% glutenu.
Sklep: ze zdrową żywnością
Cena: 3,40 zł (jeden kubeczek)

Nasza opinia
Wygląd: Bardzo ładne zielone opakowanie skusiło naszą mamę do kupienia tego deseru. Co prawda drogiego ale o lubianym przez nas smaku morelowym. Malutkie pudełeczka wyglądają uroczo (szkoda,  że nie dodają do nich malutkich łyżeczek :P ). Jednak bardzo złym pomysłem było wyprodukowanie falistych boków, ponieważ żal jest wyrzucać kubeczek, gdzie w szczelinach zostało jeszcze trochę deseru.

Smak: Konsystencja jest gładka, bez grudek, dodatkowo bardzo ładnie pachnie morelami a kolorek jest lekko morelowy/brzoskwiniowy. Jednak smak nas totalnie zaskoczył. Czy dla was też małe Danonki jedzone w dzieciństwie miały charakterystyczny smak? Jeśli tak to znajdziecie go i tutaj. Gdyby zamienić opakowania, żadne dziecko jedząc sojowy deser nie zgłosiłoby protestu. Smak soi praktycznie niewyczuwalny, całość jest wystarczająco słodka, smak moreli to smak moreli a nie jak to często bywa brzoskwini :).

Podsumowanie: Znów cena jest pierwszym dużym minusem, 3,40 zł za 100g to zdecydowanie lekka przesada. Jeśli wziąć skład pod lupę to tu też doszukamy się drugiego zgrzytu. Już chciałyśmy pochwalić skład za naturalny sok z cytryny zamiast kwasu cytrynowego ale pojawił się fosforan wapnia E341, który jest niebezpieczną substancją dla naszego zdrowia. Również nadaje kwaskowatego posmaku, więc jak widać trudno wyprodukować coś co będzie naturalnie kwaskowe :/. Trzecim już uchybieniem jest brak jakichkolwiek kultur bakterii, dlatego deserek nie wspomoże naszych jelit. W składzie jest też cukier, dla niektórych jest to minus ale według nas lepszy cukier niż sztuczny słodzik.
Jednak bardzo duży plus dostaje za smak, który przeniósł nas w czasy dzieciństwa :)


Ocena: 4 pandy
Domowe "orzeszki" z soi i ciecierzycy

Domowe "orzeszki" z soi i ciecierzycy

Niedawno pojawiła się u nas recenzja sojowej przekąski, którą można nabyć w sklepach. Dzisiaj prezentujemy Wam jej lepszą, domową wersję bez użycia tłuszczu, który znajduje się w większości tego typu przepisach. Przyprawy natomiast można dobrać według własnych preferencji. Gotowe "orzeszki" można przetrzymywać w szczelnym zamknięciu przez dość długi czas, choć u nas znikają bardzo szybko :)



Składniki:
-surowa soja
-surowa ciecierzyca
-przyprawy: curry (domowa lub bez soli w składzie firmy Sigal), cynamon, słodka papryka

Soję i ciecierzycę namoczyć na 24 godziny w wodzie. Wylać wodę, opłukać je i lekko podsuszyć. W osobnych pudełkach umieścić potrzebne nam przyprawy, dodać soje lub ciecierzyce, zamknąć pudełka i potrząsać aż wszystko się ładnie wymiesza. Rozłożyć "orzeszki" na papierze do pieczenia i piec w temp. 200’C przez 30-40 minut. Jednak trzeba kontrolować je, ponieważ dużo zależy od mocy piekarnika. "Orzeszki" mają być chrupkie (powinny około 10 minut przed wyjęciem z piekarnika „strzelać” tzn. pękać).

Uwaga! Pieczone nasiona można przykryć papierem do pieczenia w momencie "strzelania", aby nie pobrudziły nam piekarnika. Po upłynięciu czasu pieczenia warto wyjąć kilka "orzeszków" i sprawdzić ich chrupkość.
Dodatkowo, gdy pieczemy jedną porcję można zostawić je w wyłączonym ale nagrzanym piekarniku jeszcze przez jakiś czas.

Soja i ciecierzyca wspomagają układ sercowo-naczyniowy, obniżają poziom cholesterolu, posiadają wysoką ilość białka, a także regulują wypróżnienia i pomagają regulować poziom cukru we krwi.


Czekoladki z masłem orzechowym Reese’s, bez cukru

Czekoladki z masłem orzechowym Reese’s, bez cukru

Dawno u nas nie było recenzji typowych słodyczy, także z chęcią prezentujemy Wam naszą zdobycz w wersji bez cukru, którą wyszukałyśmy w internetowym sklepie guiltfree. Wiemy, że niektórzy są wprost zakochani w produktach firmy Reese’s, a niektórzy twierdzą, że nie ma w nich niczego specjalnego. My na razie skłaniamy się ku pierwszej grupie ;)

Natomiast szczerze ubolewamy nad faktem, że tak mało jest na naszym rynku słodyczy z masłem orzechowym. Czy też się z tym zgadzacie?







Nazwa: miseczki czekoladowe nadziewane masłem orzechowym Reese’s
Dystrybutor PL: Walden Farms
Skład: maltitol, orzechy ziemne, czekolada, masło kakaowe, laktitol, guma celulozowa, polidekstroza, tłuszcz roślinny (z orzechów ziemnych, palmowy), tłuszcz mleczny. Zawiera poniżej 2% składników: śmietanka, sól, lecytyna sojowa, kazeinian sodu, emulgator E476, aromaty, substancja konserwująca E319. Zawiera substancję słodzącą: sukralozę.
Masa netto: 85g
Wartości odżywcze: na 1 porcję (1 miseczka)/36 kcal, tłuszcz – 2,6g, węglowodany – 4,25g w tym cukry - 0g (poliole – 4g), białko – 0,5g, sód - 24g
Informacje dodatkowe: bezglutenowe, zawiera: orzechy ziemne, soję i mleko; produkt może być spożywany przez diabetyków wyłącznie po uprzedniej konsultacji z lekarzem prowadzącym.
Sklep: sklep internetowy guiltfree.pl
Cena: 13,99 zł

Nasza opinia
Wygląd: Niewielka paczuszka skrywa w sobie kilkanaście małych zapakowanych oddzielnie miseczek, każde owinięte sreberkiem. Przyznamy się szczerze, że o produktach tej firmy naczytałyśmy się wiele dobrego zwłaszcza, że jesteśmy fankami masła orzechowego.  Po rozpakowaniu sreberka można cieszyć oko mini babeczką, która na pozór nie wyróżnia się niczym szczególnym. W przekroju natomiast ujawnia się zatopione wewnątrz miseczki zwarta masa będąca masłem orzechowym. Teraz pytanie "Czy warto było wydać tyle pieniędzy?". Po spróbowaniu wiemy, że jak najbardziej TAK.

Smak: Sama babeczka po rozpakowaniu pachnie orzeszkami, a po rozkrojeniu jej, aromat masła orzechowego jest tak intensywny i przyjemny, że aż chciałoby się zjeść ją od razu w całości. Mleczna czekolada bez problemu rozpływa się w ustach, lekko słodka i generalnie dobra. Natomiast nadzienie to nie żadna podróbka, która w swoim smaku tylko przypomina kiepskiej jakości wyrób orzechowo-podobny a prawdziwe masło orzechowe. Osobno może wydawać się zbyt intensywne i lekko za słone, ale w połączeniu z czekoladową otoczką smakuje wprost wybornie. Warto również zaznaczyć, że po zjedzeniu miseczki, w ustach czujemy przyjemny aczkolwiek specyficzny słodki smak, charakterystyczny dla użytego w składzie m.in maltitolu a nie białego cukru.

Podsumowanie: Z chęcią wypróbowałybyśmy również inne słodycze marki Reese's. Nie są to łakocie, którymi można zajadać się na co dzień, ze względu na cenę oraz dostępność w polskich sklepach. Jednak warto czasem sobie zaszaleć i spróbować czegoś nowego. Sądzimy, że osoby, które uwielbiają połączenie słodko-słone w słodyczach tutaj na pewno się nie zawiodą.


Ocena: 6 pand

Sok jabłkowy i pomarańczowo-bananowy ze świeżych owoców

Sok jabłkowy i pomarańczowo-bananowy ze świeżych owoców

Dwa interesujące opakowania wręcz wołały do nas kiedy zaczynałyśmy przeszukiwać Biedronkę w celu znalezienia ciekawostek (niekoniecznie zdrowych). Niewielka cena również zachęcała do zakupu, także nie miałyśmy wyjścia jak przygarnąć te maleństwa i Wam je zaprezentować :)

bez certyfikatów








Nazwa: 100% sok wyciskany ze świeżych owoców
Firma: Little Prince Premium
Skład: pasteryzowany sok jabłkowy NFC/ pasteryzowany sok pomarańczowy NFC, przecier bananowy
Soki NFC (ang. – not from concentrate) to 100% soki wyciskane bezpośrednio ze świeżych owoców. Po wytłoczeniu i pasteryzacji nie są poddawane żadnej innej obróbce, są jedynie mrożone lub pakowane aseptycznie.
Masa netto: 200ml
Wartości odżywcze:
Jabłkowy: 100g/ 45 kcal, tłuszcz – 0,01g w tym kwasy tłuszczowe nasycone - <0,01g, węglowodany – 10,2g w tym cukry – 9,7g, białko – 0,2g, błonnik – 0,2g, sól – 0,01g

Pomarańczowy z bananem: 100g/ 47 kcal, tłuszcz – 0,05g w tym kwasy tłuszczowe nasycone - 0,02g, węglowodany – 10g w tym cukry – 10g, białko – 0,7g, błonnik – 0,5g, sól – 0,01g

Informacje dodatkowe: zawartość soli występuje wyłącznie z obecności naturalnie występującego sodu, 1 z 5 porcji warzyw lub owoców dziennie
Sklep: Biedronka
Cena: 1, 49 zł

Nasza opinia
Wygląd: Szata graficzna opakowań jest prześliczna a zmyślne otwarcie + słomka dają dużo radości podczas dobierania się do soczków. Uchwyt wypełniony powietrzem przypominający poduszeczkę do tego poszerzona podstawa daje nam możliwość wygodnego postawienia oraz chwycenia plastikowego woreczka.

Smak: Sok jabłkowy jest pysznie… jabłkowy :) Nie smakuje ani trochę gorzej niż soki z kartonika o tym smaku, a naszym zdaniem nawet lepiej, ponieważ nie jest totalnie przesłodzony. Kolorek jest bardzo ładny, lekko mętny. Nic dodać nic ująć!
Wersja pomarańczowa z przecierem bananowym jest równie pyszna. Jednak banan tylko delikatnie daje o sobie znać już po przełknięciu soku. Pomarańcza zdecydowanie dominuje w tym związku :) Kolor znów prześliczny, nie pojawiają się natomiast żadne cząstki owoców.

Podsumowanie: Podczas picia miałyśmy troszkę frajdy oraz co najważniejsze nie zawiódł nas smak. Cena za 200ml jak najbardziej odpowiednia. Naszym zdaniem dzieci spokojnie mogłyby zamiast kolejnej gumy/cukierków (czy o zgrozo chipsów :P ) kupić taki soczek w ciekawym opakowaniu jeśli sam owoc im nie odpowiada a na domowe soki nie ma czasu :)



Ocena: 6 pand

Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger