wtorek, 24 marca 2015

Ciemna czekolada słodzona maltitolem - Klingele Chocolade NV

Czas na czekoladę! Ostatnio z jakichś dziwnych i nieokreślonych powodów dopada nas chęć na słodycze a szczególnie na czekoladę. Mimo, że staramy się jadać je raz w tygodniu (niedziela) to zdarza się, że wśród tygodnia ulegamy pokusie. Tak było i tym razem. Argumentem za był fakt iż jest słodzona maltitolem, o niskim IG i niskiej kaloryczności. Niestety jeszcze bardziej żałowałyśmy naszej słabości kiedy spróbowałyśmy poniższej czekolady. 
Jednak w internecie można odnaleźć pozytywne opinie na jej temat. 
Mieliście z nią styczność? 







Nazwa: Ciemna czekolada bez dodatku cukru, słodzona maltitolem, o obniżonej wartości kalorycznej i obniżonej zawartości węglowodanów
Firma: Klingele Chocolade NV
Dystrybutor PL: Walden Farms
Skład: miazga kakaowa minimum 56,4g, maltitol (20%), laktitol (19,5%), inulina, masło kakaowe, emulgator (lecytyna sojowa), naturalna wanilia.
Masa netto: 100 g
Wartości odżywcze: 100 g/432 kcal, tłuszcz – 32,3g, węglowodany – 43g w tym cukry – 0,2g i polialkohole - 39,2, białko – 5,3g
Informacje dodatkowe: Produkt zawiera cukry naturalnie występujące w składnikach w wysokości 0,2g/100g produktu. Nie zawiera dodatku cukru. Niskie IG. Produkt zawiera soję. Może zawierać śladowe ilości orzechów i orzechów ziemnych.
Sklep: guiltfree.pl, inne sklepy internetowe
Cena: około 9 zł

Nasza opinia
Wygląd: Tabliczka standardowej wielkości w papierowym opakowaniu, owinięta sreberkiem, które dzisiaj jest już bardzo rzadko wykorzystywane. Wygląd samej czekolady nie robi jakiegoś większego wrażenia, wręcz przypomina tani produkt nieznanej firmy kupiony w markecie. Jednak nie ocenia się książki po okładce, prawda? 

Smak: Zamawiając tą tabliczkę miałyśmy ogromne nadzieję na rozpływającą się w ustach belgijską rozkosz, ale już zapach nie wróżył nic dobrego, ponieważ w ogóle nie miała zapachu. Lubimy, kiedy czekolada łamie się wraz z towarzyszącym jej charakterystycznym trzaskiem. Natomiast propozycja od Klingele Chocolade była zbyt plastelinowa, gdzie podczas dzielenia jej na kosteczki nie było słychać nic oprócz cichego i tępego odgłosu. Podczas jedzenia czekolada oblepiała zęby i pozostawiała na nich tłustą warstwę (zupełnie jak produkty z firmy Wawel). W smaku też nie było rewelacji. Była to zwyczajna, lekko drętwa, deserowa czekolada, którą dało się zjeść ale nie zniknęła w zastraszającym tempie.

Podsumowanie: Cóż, mamy swoją osobistą listę TOP czekolad i chociaż nie spodziewałyśmy się, że owa tabliczka wywróci ją do góry nogami, to miałyśmy nadzieję na jakieś miejsce na podium. W efekcie ciemna czekolada słodzona maltitolem została przez nas zjedzona (na 6 osób bo warto było się nią dzielić xD) i zapomniana, znajdując swoje miejsce, gdzieś w dolnej części naszego rankingu.


Ocena: 3 pandy

74 komentarze:

  1. A tak zachęcająco wygląda na zdjęciu , nigdy nie próbowałam czekolady z tej firmy, i zapewne, dzięki Wam , nie kupię jej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz jeść plastelinę to spokojnie możesz ją nabyć :D :D

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa czekolada :-) lubię słodkości :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się z nią wcześniej, a po Waszej recenzji na pewno się nie skuszę. Przesadzona prozdrowotność.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie rozumiem... jak czekolada może nie mieć zapachu?! Toż to rozbój w biały dzień! Zapach to dla mnie jeden z ważniejszych elementów słodyczy... znaczy, zaraz po smaku, oczywiście.

    Najgorzej jest mieć jakieś oczekiwania i się rozczarować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie najlepiej jest kiedy wchodzi się do pokoju i od razu czuć, że ktoś wcinał po kryjomu czekoladę :D
      Niestety, czasem takich rozczarowań nie da się uniknąć ;)

      Usuń
    2. Wiadomo, bo można również natknąć się na coś wspaniałego, co na takie nie wyglądało. :D

      Usuń
  5. A zapowiadało się obiecująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz taką widzę, ale dobrze wiedzieć, że nie warto jej kupować :) Wygląda tak jakoś miękko, a to w gorzkich czekoladach zdecydowanie nie jest atutem :P

    Ja także mam swój prywatny ranking czekolad i nie wyobrażam sobie dnia bez chociażby kawałka (jednak przeważnie jem dużo więcej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje nam się, że mamy podobny gust jeśli chodzi o czekolady więc tej nawet nie próbuj :P Męczyłabyś się jedząc ją zamiast swojej ulubionej :D

      Usuń
  7. Przyznać trzeba, że nie wygląda zbyt zachęcająco...trochę jak takie tanie czekolady :P Przepraszam, wyroby czekoladopodobne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja najbardziej lubię te od 70% kakao-rozkosz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzamy się z tobą w pełni :) Czasem jednak pokusi nas o spróbowanie takich wynalazków ;)

      Usuń
  9. Jednak ja jestem zwolenniczką czekolad mlecznych z orzechami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po czekoladzie ze stevią raczej nieprędko sięgnę po podobny bez cukrowy produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat niektóre czekolady ze stewią czy innymi słodzikami nie raz są naprawdę pyszne :) Na przykład erytrytol nadaje taki pudrowy odświeżający smak, który fajnie pasuje do słodyczy :) Jednak producenci muszą umiejętnie też dobrać resztę składników :)

      Usuń
  11. Ja ostatnio też mam mega ochotę na czekoladę :) ale nie wiem czy by mi ta smakowała...

    OdpowiedzUsuń
  12. mało jem czekolad - więc jeżeli nie polecacie to nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie nie dla mnie, bo widzę, że nie jest bg, a szkoda, bo ostatnio znalezienie czekolady bg to istny koszmar, nie wiem gdzie podziała się goplana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy swoją ulubioną czekoladę Raush w Kauflandzie i bardzo często po nią sięgamy :D

      Usuń
  14. Nie jestem do niej przekonana ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. No cóż, a zapowiadało się ekscytująco. Ja mam podobne odczucia co to czekolady słodzonej stevią. Zupełnie nie odpowiada mi w smaku, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat niektóre czekolady ze stewią czy innymi słodzikami nie raz są naprawdę pyszne :) Na przykład erytrytol nadaje taki pudrowy odświeżający smak, który fajnie pasuje do słodyczy :) Jednak producenci muszą umiejętnie też dobrać resztę składników :)

      Usuń
  16. Nie znam.. A poza tym jesteście mega wytrwałe! Podziwiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pełen szacun za jedzenie słodyczy tylko w niedzielę. Ja staram się ograniczyć codzienne jedzenie słodyczy, ale rezygnacja chyba nie jest możliwa.
    A czekolada... cóż... czekolada musi być czekoladą, takim substytutem to bym się nie nacieszyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jednak silna wola odchodzi w zapomniane a już tym bardziej w okresie świąt xD Dlatego jeśli już po coś słodkiego sięgamy to musi być to godne poświęcenia :)

      Usuń
  18. Po czterech dniach jedzenia Deserów z koroną powiem Wam tylko jedno... WIEM, CO CZUJECIE :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak katować się na potrzeby bloga xD Same sobie taki los wybrałyśmy :D

      Usuń
  19. Wygląda ładnie, ale najwyraźniej wygląd to nie wszystko, skoro taka niska ocena ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wcześniejszych doświadczeniach już zorientowałyśmy się, że wygląd nie zawsze idzie w parze ze smakiem ;)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Czekolady od 70% w górę mogłybyśmy jeść codziennie :D

      Usuń
  21. Uuuuu, szkoda, ba wygląda na zdjęciach świetnie, ale jak plastelina to nie :((

    OdpowiedzUsuń
  22. plastelinowym czekoladom mówię stanowcze NIE. ale wawelową gorzką bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gorzka czekolada - ulubiona. Co prawda tej nie próbowałam, ale i tak taka ciemna jest najlepsza :}

    OdpowiedzUsuń
  24. znam to uczucie zawiedzenia , kiedy myślisz że coś bedzie takie dobre i okazuje się, że wcale nie ma takiej rewelacji... mam nadzieję , że następnym razem traficie lepiej ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy taką nadzieję tym bardziej, że jedna tajemnicza tabliczka ciągle na nas czeka w naszym równie tajemniczym pudełku na słodycze xD

      Usuń
  25. Z wiadomych względów ten produkt akurat nie dla mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się akurat tutaj nie masz czego żałować :P

      Usuń
  26. Widzę, że Wasza opinia nie jest zachęcająca do zakupu. Nie jadam czekolad w sumie nawet nie wiem dlaczego :) Haha

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie jadłam, lubie taką z biedronki 70% chyba ze skórką pomarańczową ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na zdjęciu wygląda zachęcająco, szkoda, że w smaku nie jest już taka fajna :(

    OdpowiedzUsuń
  29. kocham czekoladę z orzechami i przy niej zostanę:)
    dzięki za opinie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :P Z orzechami jest najlepsza choć z nadzieniem też uwielbiamy ale w tym przypadku trudno o dobry skład :/

      Usuń
  30. Jeszcze nie miałam okazji próbować takiej czekolady, ale wasza recenzja nie zachęca do jej zakupu i nie będę jej poszukiwać;D

    OdpowiedzUsuń
  31. nigdy nie miałam do czynienia z taką czekoladką, ale wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moja ulubiona czekolada to ta z całymi orzechami laskowymi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzka Nussbeisser z orzechami laskowymi... Obłęd! :D

      Usuń
  33. nie znam tej czekolady, ale pewnie by mi smakowała, bo ja lubię czekoladę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też lubimy czekoladę ale ta tabliczka smakuje jak jakiś wyrób czekoladopodobny....

      Usuń
  34. Moja ukochana to ta co ma więcej niż 70% kakao i nim ją zjem pierw upajam się zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  35. eee.. nic nie pobije kinder czekolady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinder czekolada jest specyficzna i zawsze będzie kojarzyć nam się z dzieciństwem :D Jednak teraz gorzkie czekolady u nas zdecydowanie górują :D

      Usuń
  36. Okazuje się że wygląd to nie wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dosłownie pierwszy raz na oczy widzimy tą czekoladę :)
    U Was jak zwykle możemy odkryć coś naprawdę interesującego, a co najważniejsze nowego!

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że nie zachwyca smakiem :/ cóż nie ta to inna ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze wiedzieć, że należny obchodzić ja szerokim kołem. Dla mnie czekolada powinna smakować czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajnie, że produkują takie bezcukrowe czekolady, bo dla niektórych osób to zawsze coś niż nic, ale mam poczucie, że nigdy nie będą one tak smaczne jak prawdziwa niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzają się nawet i przepyszne czekolady, które z powodzeniem mogą jeść nawet osoby unikające cukru ale producenci czasem po prostu zapominają, że resztę składników też trzeba skomponować w taki sposób aby to dobrze smakowało ;)

      Usuń
  41. Uuu a jakie czekolady polecacie? tak ciężko teraz kupić jakaś konkretną i dobrą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze i wszędzie polecamy tą
      http://candy-pandas.blogspot.com/2014/12/wykwintne-gorzkie-czekolady.html
      Jest względnie tania i dostępna w Kauflandzie :)

      Usuń
  42. Wygląda w sumie jak czekolada, ale jeśli przypomina plastelinę, to dziękuję... xD

    Gorzka czekolada to dla mnie pozycja obowiązkowa. Teraz zrobiłam sobie kilkudniowy odwyk od niej i... jest ciężko. :p
    A ostatnio też mam jakąś dziwną ochotę na słodycze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angeliki odwyk od wszystkiego co ma w sobie kakao trwał chyba z 8 msc i uwierz, że po 4 ciężkich tygodniach już nie czuje się chęci na czekoladę :) Podobna taka jest reakcja organizmu tak jak podczas uzależnienia :P

      Usuń
  43. Nigdy przenigdy tej czekolady nie jadłam... mało tego - nie próbowałam. mam swoje ukochane od chocolissimo! Uwielbiam! Chociaż ceny powalają. Też mam ciągoty do czekolady - czasami aż za bardzo. A w trakcie ciąży myślałam że pochłonę więcej niż w ciągu całego życia... Uwielbiałam słodycze zwłaszcza nocą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O chocolissimo pierwszy raz słyszymy. Można je dostać normalnie w sklepach stacjonarnych czy tylko przez internet? :)

      Nocą nagle na wszystko miałoby się ochotę xD Znamy to doskonale :P

      Usuń
  44. Jadłem czekoladę Wedla z maltitolem. Również mnie nie zachwyciła, ale strata była mniejsza, bo kosztowała połowę Waszej. Jedyną dobrą, a właściwie rewelacyjną czekoladą słodzoną maltitolem, którą jadam, jest czekolada deserowa, umieszczona w ciasteczka firmy Gullón.
    Czekam na dalsze polecenia czekolad, szczególnie tych bez cukru. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolad mamy sporo do opisania więc systematycznie będą się pojawiać :) O Gullón nie słyszałyśmy ale jak otworzą nam znów nasz ulubiony "zdrowy sklep" to będziemy ich tam szukać :)

      Usuń
  45. ciężko trafić na dobrą cienmą czekolade:) a zwłaszcza taką wypasioną:P
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)